iu

22 grudnia 2012

marzenie o piernikowym domu...

O piernikowym domku marzyłem od dawna, podejść było kilka i w końcu udało się! Stanął mój własny osobisty dom. Zaraz zaraz, czy to znaczy, że teraz czas spłodzić syna...



Wcześniejsze próby kończyły się fiaskiem. Piernik przypalał się, zaprawa nie chciała trzymać, w ostatniej fazie - krycia dachem - całość składała się jak domek z kart. Na szczęście w zeszłym roku chatka stanęła i stała dosyć długo. Zrozumiałem, że budowa domu, nawet tego piernikowego, to nie zabawa i trzeba podejść do tego poważnie i fachowo, a pośpiech to największy wróg inwestycji budowlanych. 

Wznoszenie zeszłorocznego domu trwało kilka dobrych dni. Każdy jego element łączony był z resztą  kolejnego dnia. Zaprawa musiała mieć sporo czasu aby solidnie zespolić wszystkie komponenty budowli. Najtrudniejszym etapem było oczywiście krycie dachem, który był dosyć ciężki i stąd grube warstwy zaprawy. Jak już mówiłem, każda część dodawana była innego dnia, po uprzednim wysuszeniu i chłodzeniu na mrozie za oknem. Było ciężko. Pot lał się po plecach, nogi nie wytrzymywały, na szczęście obyło się bez rozlewu krwi! Jednak było warto, bo satysfakcja z osiągniętego sukcesu była jeszcze większa. 
Domek po ukończeniu pojechał na Wigilię uczelnianą naszego roku. Mimo skromnego wyglądu zrobił chyba spore wrażenie ;) 

Kiedy wszyscy goście dali dyla, miałem ochotę zrobić mini show i rozwalić moje dzieło na kawałeczki. Jednak znalazła się dobra duszyczka, która przygarnęła go pod swoje skrzydła. Najpierw trafił do jej domu, później do akademika i dalej w świat. Swoją drogą ciekawe co się z nim w końcu stało. A może dalej gdzieś tam sobie stoi :D  

Ok, koniec gadania, pora na przepis ;)

ściany i dach:
700 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody
½ łyżeczki soli
220 g masła lub margaryny
220 g cukru
220 ml melasy
przyprawa korzenna

zaprawa:
2 białka
1 kg cukru pudru
3 łyżki soku z cytryny

dekoracja:
wiórki kokosowe
kolorowe draże
posypki
landrynki
cukierki itp.

szablon – nie podaję żadnego gotowca, ponieważ liczę na inwencję, stwórzcie swój własny projekt, a satysfakcja będzie jeszcze większa ;)

podstawa, na której ma stać domek

wykonanie:
Mąkę wymieszać z przyprawą korzenną, sodą i solą. Masło ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać melasę i dalej ubijać. Nadal miksując dodawać partiami suche składniki. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste należy wyrabiać ręką do momentu aż stanie się jednolite i przestanie się kruszyć.

Po wyrobieniu, ciasto rozwałkować (ja wałkowałem bezpośrednio na blasze, ponieważ trudno jest przenieść elementy w całości na blachę) na około 1 cm grubości. Można podsypać mąką. Na rozwałkowane ciasto ułożyć wycięty szablon i wycinać nożem. Skrawki ciasta odkładać na bok – przydadzą się później. W ścianach wyciąć drzwi i okna w dowolnym kształcie. Ciasto piec w piekarniku rozgrzanym do 190°C ok. 10 minut.
Z pozostałego ciasta można upiec pierniczki w kształcie gwiazdek, choinek i ludzików, które mogą stanowić scenerię dla domku :)

Po upieczeniu ciasta, odstawić je do ostygnięcia.

lukier:
Z białek ubić sztywną pianę (jak na bezę). Następnie dodać sok z cytryny. Cały czas miksując dodawać stopniowo cukier puder. Masa powinna być bardzo sztywna, ale nie za bardzo, aby dało się ją nałożyć szprycą. Im więcej cukru pudru tym lepiej połączy ściany. Lukier przełożyć do rękawa cukierniczego.


budowa:
Brzegi ścian należy posmarować lukrem. Dosyć grubą warstwą, aby nic się nie rozpadło. Połączyć w ten sposób wszystkie ściany. Po sklejeniu ścian, dobrze jest odstawić całość do zastygnięcia na kilka godzin lub do następnego dnia w chłodnym miejscu. Wtedy będziemy mieć pewność, że nic się nie rozpadnie. Aby przymocować dach należy pokryć lukrem górne brzegi ścian. Do podtrzymania dachówki należy użyć szklanki lub innego przedmiotu, który będzie trzymał konstrukcję do zastygnięcia. Każdą część dachu mocować oddzielnie! 
W podobny sposób postąpić z druga dachówką. Całość odstawić na kilka godzin do zastygnięcia.

Kiedy wszystko będzie stabilne można przystąpić do dekorowania. W celu przyklejania poszczególnych elementów dekoracji użyć lukru. 

Powodzenia! :)











4 komentarze:

  1. fajny z Ciebie gość :)... Fajnie piszesz, pieczesz...:). Na pewno będę zaglądać, tym bardziej, że okrutnie cenie sobie artystyczne dusze... :). Szkoda, że jest nas tak mało.. Tych rasowych egzotycznych osobowości...;)
    Pozdrawiam Ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za te miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl