iu

10 grudnia 2012

naleśniki mamusi muminka...

Mam to szczęście, że okna w mojego pokoju wychodzą na zachód. Dzięki temu prawie każdego dnia mam przyjemność oglądania przeróżnych, malowniczych widoków zachodzącego słońca. 

Siedziałem wczoraj w pokoju, spojrzałem w okno i zobaczyłem słodki widok różowych obłoków na tle błękitnego nieba. Chwyciłem szybko za aparat. Często tak robię, aby uwiecznić te, zmieniające się obrazy nieba. Podnoszę więc aparat, szukam idealnego kadru i widzę, że coś się porusza, coś białego. Pewnie ptak - pomyślałem, ale zaraz! jakiś on dziwny... Leci coraz bliżej i coraz niżej, pstryk! zrobiłem zdjęcie, nie uwierzycie!





To trochę niesamowite, że inspiracją do gotowania może być zwykłe, a jednocześnie niezwykłe niebo :) 

Zatem dzisiejszy dzień u mnie, podobnie jak w Dolinie Muminków, rozpocznie śniadanie czyli:

naleśniki według Mamusi Muminka <3

2 jajka
2 szklanki mleka
1 łyżka cukru
1 łyżka roztopionego masła
1 i ¼ szklanki mąki
olej do smażenia

Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z łyżką cukru, dodać mleko, wlać łyżkę roztopionego masła. Połączyć. Do masy dodawać stopniowo mąkę i wymieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Na koniec ubić sztywną pianę z białek i połączyć ją delikatnie z ciastem. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu do złocistego koloru. Podawać z cukrem, śmietaną, miodem, syropem klonowym, dżemem lub innymi dodatkami :) 





2 komentarze:

  1. muminkową pasję mam i ja, pyszne nalesniki i fajiwe foty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naleśniki to smak dzieciństwa a Muminki to mój numer 1 wśród bajek - płytę DVD z odcinkami dostałam nawet od przyjaciół na 18 urodziny (chyba żeby zachować tą cząstkę dziecka na zawsze) :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl