iu

14 marca 2014

brioszki

Za oknem piękna, słoneczna pogoda, a jutro sobota... zastanawiacie się co zjeść na jutrzejsze śniadanie? Mam dla Was świetną propozycję! 


Od dziś brioszki stały się moją ulubioną śniadaniową pozycją. Są dla mnie numerem jeden. Te, które przygotowałem są niesamowicie delikatne. Na zewnątrz chrupiące, a w środku miękkie i maślane. Co prawda przygotowanie ciasta zajmuje trochę czasu, ale nie zrażajcie się, bo gra jest warta świeczki. Te urocze, francuskie bułeczki można przygotować w różnych formach, jednak moim zdaniem najładniejsze wychodzą, kiedy piecze się je w foremce z otworami o karbowanych ściankach. 

Jeśli zamierzacie upiec te bułeczki, to zróbcie podwójną porcję, bo 6 to o wiele za mało na jeden raz! :D

Ciasto na brioszki należy wykonać dzień przed pieczeniem.

składniki na 6 sztuk:
220 g mąki pszennej
60 g cukru pudru
60 g masła
7 g świeżych drożdży
2 łyżki ciepłego mleka
2 jajka + jedno do posmarowania

W dużej misce umieścić pokruszone drożdże, dodać 2 łyżeczki cukru, 1 łyżkę mąki, ciepłe mleko i wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 10 minut. Do wyrośniętych drożdży dodać pozostałą mąkę, cukier i jajka. Zagnieść gładkie ciasto. Na koniec dodawać po kawałku masła, wyrabiać przez kilka minut. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, świecące i łatwo odchodzące od ręki (jeśli będzie zbyt kleiste, dodać niewielką ilość mąki). Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 3 godziny. Po tym czasie uderzyć pięścią aby pozbyć się powietrza. Całość wstawić do lodówki na całą noc.

Następnego dnia: 
Przygotowane wcześniej ciasto podzielić na 6 większych kulek oraz 6 mniejszych. Większe kulki ciasta umieścić w otworach foremki i zrobić w nich zagłębienie, w które włożyć mniejsze kulki. Całość odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce  na ok. 30 minut. Po tym czasie posmarować roztrzepanym jajkiem. Bułeczki piec w 180°C przez ok. 25 minut na złoty kolor. Podawać jeszcze ciepłe z masłem, dżemem lub cukrem pudrem. 

Smacznego! :)





20 komentarzy:

  1. No i pięknie Sosna. Przez Ciebie teraz mi się zachciało takich brioszek na śniadanie ;-) Ech i po co ja w ogóle Cię odwiedziłam :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie ma co czekać, bierz się za wyrabianie ciasta! :D

      Usuń
  2. pysznie wyglądają, świetny pomysł:) biorę jedną:):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ proszę bardzo, częstuj się :)

      Usuń
  3. zdecydowanie nie mogę do Ciebie zaglądać kiedy jestem na diecie :) dajesz radę jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daję radę w zwalczaniu diety? :D

      Usuń
  4. Piękny kolor mają. Ja się do brioszek zbieram już dobrych parę miesięcy... w końcu muszę je upiec, bo bardzo mnie kuszą; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że nie ma co czekać, to zbyt duża strata nie zrobić ich :D

      Usuń
  5. Pięknie się prezentują :) Mniam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam broszki! Chyba muszę zainwestować w takie foremki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je polubiłem, fajna sprawa :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Opłacało się czekać tyle czasu, bo rzeczywiście były bardzo delikatne i puszyste :)

      Usuń
  8. Piękne! Muszę zaopatrzyć się w tą formę ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl