iu

9 lipca 2014

ciasto podwójnie czekoladowe z malinami

Jak patrzę na kilka ostatnich przepisów to widzę, że przeważają w nich ciasta i desery idealne na obecną pogodę, czyli bez pieczenia. Dlatego dziś dla odmiany pyszne ciacho z piekarnika, pełne świeżych i soczystych malin. Zapraszam! :)


owoce:
100-150 g malin

ciasto:
100 g gorzkiej czekolady
160 g mąki pszennej
100 g cukru pudru
60 g masła
3 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Czekoladę roztopić z masłem w kąpieli wodnej, odstawić. Jajka utrzeć z cukrem na jasną masę. Następnie dodać mąkę oraz proszek do pieczenia, a na koniec przestudzoną czekoladę. Całość dokładnie wymieszać. Otrzymaną masę przełożyć do tortownicy (o średnicy 20 cm) posmarowanej masłem. Piec w 160ºC przez 40 minut. Wyjąć i wystudzić. Upieczone ciasto nasączyć ponczem, odczekać chwilę, polać polewą z białej czekolady i dekorować malinami. Owoce można dodatkowo oprószyć cukrem pudrem. 

poncz:
250 ml gorącej wody
3 łyżki cukru
sok z 1/2 cytryny

Do gorącej wody dodać cukier oraz sok z cytryny. Składniki wymieszać dokładnie do rozpuszczenia. Odstawić do wystudzenia.

polewa:
200 ml kremówki 36%
100 g białej czekolady

Kremówkę umieścić w rondlu i podgrzewać cały czas mieszając. Zdjąć z palnika zanim zacznie wrzeć i dodać połamaną na cząstki białą czekoladę. Odstawić na 3 minuty. Wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Kremem polać ciasto. 

Smacznego! :)





50 komentarzy:

  1. To się nazywa kulinarne porno ... aż drżę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, można sobie "poświntuszyć" takimi widokami z czystym sumieniem ^^

      Usuń
  2. Wspaniałe ,takie ciasta lubię najbardziej ,och malinki!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż głupio mi się przyznać, ale nie wiedziałem, że połączenie malin i czekolady będzie tak fantastyczne ^^

      Usuń
  3. Swietny przepis;) maliny górą
    Zapraszam do mnie www.naturalnemetody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maliny - najlepsze! :D
      Dzięki za zaproszenie :)

      Usuń
  4. To się FOODPORN nazywa ! Brawo Sosna, jak zwykle obłęd !
    Walczę sama ze sobą wchodząc tu każdego dnia (dieta) :D !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja raz jeszcze zapytam kto normalny :P idzie na dietę latem, kiedy robi się najlepsze smakołyki? :P

      Usuń
    2. Ty podobno też coś tam próbujesz zrzucić :P
      Nie da się, po prostu się nie da :(
      <3

      Usuń
    3. O! A skąd takie informacje? :P bo nie pamiętam żebym się tym chwalił ;p

      Usuń
  5. Ja się zgadzam z Aurorą, więcej nic nie powiem ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no dobrze, niech tak będzie ^^

      Usuń
  6. Znam Twoje ciacho;) Boskie!

    Raz dodałam do środka wiśni w alkoholu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale ładne! maliny to moje ulubione owoce lata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Też je lubię, ale chyba nie mam ulubionego owocu, każdy jest fantastyczny ^^

      Usuń
  8. Aż się zaśliniłam. Ta polewa... Rany. Ciacho fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, może śliniaczek zawiązać? :P
      Dzięki! :)

      Usuń
  9. Moja tarta sezonowa to wielkie nic w porównaniu z tym ciastem z malinkami :) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dzięki wielkie za takie uznanie ^^

      Usuń
  10. Podwójna dawka czekolady i jeszcze te maliny.... Rozpływam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe co by było jakbyś go spróbowała :D

      Usuń
  11. Padłam z wrażenia!! Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda wspaniale to ciasto! ; )
    Świetny przepis! *.*
    Super, że maliny są w postaci surowej, bo takie są zdecydowanie najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja też uwielbiam surowe, do tego tak ładnie się prezentują ^^

      Usuń
  13. Ja bym się chętnie poznała z tym ciastem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, i wcale Ci się nie dziwę :D

      Usuń
  14. Och! Ty wiesz jak kobietę podejść! Ciasto wygląda BOSKO!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kulinarna rozpusta, wow, zjadłabym zaraz, natychmiast, pyszności...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak miło :D
      Zatem pora zabrać się za pieczenie :D

      Usuń
  16. biegnę po malilny przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. polewa przypomina mi wygladem frosting z cinnabon. a ja baaaaardzo lubię ten frosting ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda podobnie, jednak smakuje chyba nieco inaczej, ale równie dobrze ^^

      Usuń
  18. Toż to prawdziwa uczta dla podniebienia i oka! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealnie trafiłeś. Akurat zrobiło się chłodniej, więc i z piekarnikiem można się pogodzić ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Chociaż myślałem, że to ochłodzenie będzie jednodniowe, ale może i lepiej, to dziś nadrobię sobie piekarnikowe cuda *.*

      Usuń
  20. Ta polewa jest zachwycająca ! ;)
    Dobrze, że od samego parzenia dupa nie rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to prawda, wtedy nikt by się nie mieścił w drzwiach :D

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl