iu

22 lipca 2014

drożdżówki z czerwoną porzeczką


Jeśli dobrze pamiętam, to porzeczki ostatni raz jadłem chyba jakieś 15 lat temu... Aż wierzyć się nie chce, że minęło tyle czasu. Było to oczywiście w babcinym sadzie, gdzie poza wszystkimi kolorami porzeczek rósł też agrest, truskawki i inne, owocowe oraz warzywne, smakołyki. Jak się okazało, dzięki temu, że nie próbowałem porzeczek przez te wszystkie lata, kiedy skusiłem się na nie teraz, od razu przypomniało mi się gorące, słoneczne popołudnie. Świeżo skoszona trawa pod stopami i parzący asfalt na szosie, przez którą trzeba było szybko przebiec, do babci stojącej na ganku i wołającej nas na obiad... Tak bardzo lubię wracać pamięcią do tych wspomnień.

nadzienie:
200 g czerwonych porzeczek

dodatkowo:
1 jajko do posmarowania
cukier do posypania przed upieczeniem


zaczyn na ciasto (8 sztuk):

370 g mąki
30 ml ciepłego mleka
15 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru

ciasto:
60 ml ciepłego mleka
60 g roztopionego masła
50 g cukru
1 jajko

Mąkę umieścić w naczyniu. Drożdże połączyć z cukrem oraz mlekiem, dokładnie wymieszać. Dodać do mąki, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 10 minut. Jajko wymieszać z mlekiem oraz cukrem, dodać do wyrośniętego zaczynu i wyrabiać mikserem z hakami lub ręcznie, na gładkie, jednolite ciasto. Na koniec dodawać stopniowo wystudzone masło i wyrabiać kolejne 5 minut, aż stanie się gładkie i lśniące. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 60 minut. Po tym czasie wyrośnięte ciasto podzielić na 8 części, formować okręgi z cieńszymi brzegami, a grubszym środkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdy placek kłaść po 1 łyżce owoców, zawijać i sklejać brzegi. W dłoni uformować okrągłe bułeczki i układać na papierze sklejonymi brzegami do spodu. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 45 minut. Przed wstawieniem do piekarnika drożdżówki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać cukrem. Piec 20 minut w 180ºC

Smacznego! :)







Porzeczkowo mi 2014

58 komentarzy:

  1. Mogę jedną? Wyglądają PRZEPYSZNIE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, częstuj się :D
      Dzięki :)

      Usuń
  2. Jakie puchate i nadziane! Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że przepis Ci służy i dobrze!!!
    Bułeczki w takim połączeniu muszą byc pyszne! Chętnie wypróbuję!
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Po wspaniałych jagodziankach z Twojego przepisu musiałem wykorzystać ciasto raz jeszcze :D
      Zachęcam upiec bo są wyborne :D

      Usuń
  4. Ja porzeczki bardzo lubię! Najlepsze są czerwone niestety moja babcia ma tylko białe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czerwone, czarne mogą być, ale białe są chyba najgorsze :P

      Usuń
  5. Są wspaniałe - puszyste i pełne nadzienia :) Takie wspomnienia z dzieciństwa to coś pięknego, chyba każdy lubi wracać pamięcią do tamtych czasów. Dzięki za udział w akcji, pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Pamiętam też, że podobne bułeczki robiła później ciocia, tylko nadziewała czymś innym, ale nie pamiętam już co to było :D

      Usuń
  6. Ja robię podobne, tylko jeszcze z serowym nadzieniem;))) Pycha! Ale mi narobiłeś smaka;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serem też muszą być pyszne i chyba je upiekę :D

      Usuń
  7. Powiem Ci, że ja też jadłam porzeczki mniej więcej 15 lat temu; D Ale dzisiaj wybrałam się do sadu za domem z moim małym podopiecznym< taaak, jestem nianią; D> i jedliśmy porzeczki, wprawdzie nie czerwone a czarne. Dobre było<3 Bułeczki z chęcią bym zjadła na śniadanie, z mlekiem<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz za domem sad z porzeczkami i jadłaś je 15 lat temu? :O
      Jak tak można, ja się pytam! :P

      Usuń
    2. Niiieee, to nie u mnie za domem tylko u rodziny, u której opiekuję się dzieckiem; ) Niestety, nie u mnie...

      Usuń
    3. A! i wszystko jasne, tak właśnie coś mi nie pasowało ^^

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia - jak zwykle zresztą :) A i bułeczki wyglądają smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle lat temu?! Jak Ty wytrzymałeś :D Ja jak się dorwę do krzaka to zostawię go golusieńkiego. Zostawię trochę do ciasta, ale zawsze tak wychodzi, że muszę robić w mniejszej foremce :)
    Taką drożdżówkę to porywam na jutrzejsze śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jakoś nigdy nie było mi po drodze do nich, a u siebie posadziłem dopiero z rok temu albo już dwa lata i dopiero teraz owocowały :D
      A bierz i jedz :D

      Usuń
  10. Pycha wyglądają!! Uwielbiam porzeczki mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ja je polubiłem na nowo :D

      Usuń
  11. Muszą być pyszne, a wyglądają genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. To prawda, były bardzo kuszące i wciągające ^^

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Bo najważniejsze to co jest w środku ^^

      Usuń
  14. Strasznie podobają mi się zdjęcia (oczywiście poza przepisami), na widok których aż ślinka cieknie :) Ja mam jakoś z drożdżówkami problem jeżeli chodzi o ich nadzienie, które mimo, iż powinno zostać w środku bułeczki - często mi wypływa, albo w przypadku jagodzianek, rozklejają się całkowicie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałem podobny problem. Nie wiem dlaczego tak było, może przepis na ciasto nie był najlepszy, albo zbyt dużo nadzienia. Ostatnio trafiłem na dobry przepis na ciasto i będę z niego korzystał :)

      Usuń
  15. Pysznie porzeczkowe wnętrze.... właśnie popijam kawkę i tylko czegoś takiego mi potrzeba...
    .....porywam jedną :) może nikt nie zauważy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet jak zauważy, to po to właśnie są :D

      Usuń
  16. Robiłam ostatnio z jabłuszkiem, takimi drożdżówkami można się zajadać bez końca. Do kawki idealne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też upiekłem z jabłkiem, były wspaniałe :)

      Usuń
  17. Uwielbiam drożdżowe nadziane pyszności. Właśnie takie jak widzę u Ciebie. Z porzeczkami nie jadłam bułeczek. Ale przecież tyle jeszcze przed nami nieodkrytych smaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego warto próbować kolejnych nowości :)

      Usuń
  18. Ale cudne bułeczki, a zdjęcia piękne, aż dech zapiera :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie próbowałam jeszcze wypieku z czerwoną porzeczką.. ciekawie mni jej smak w wypiekach.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądają idealnie, a na tych zdjęciach to już prawdziwe małe dzieła sztuki ;)) Jak Ty to robisz ?! :)) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :D
      No ma się ten dar i sprawną rękę w fotografowaniu :P

      Usuń
  21. ależ one wyglądają GENIALNIE...a ja mam ochotę ostatnio na wszystko co drożdżowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Zatem te bułeczki będą idealne, zachęcam do pieczenia :D

      Usuń
  22. Oj, za taka drozdzowke dalabym sie pogryzc ;)
    Piekne zdjecia i nieasmowite przepisy.
    Przepraszam za brak polskich znakow, nie mam ich na telefonie, a komoputer chwilowo poza zasiegiem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, i bez gryzienia możesz brać ile chcesz, będzie mi miło :D

      Usuń
  23. Zachwycające bułeczki i cudowne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Każdy z nas ma wspomnienia, które są dla niego cudowne, bo wiążą się najczęściej z beztroską i czasami, które już nie powrócą, ale zostają w naszej pamięci :)

      Usuń
  24. O matko, jakie apetyczne zdjęcia:-) A wspomnienia są naszą najpiękniejszą pamiątką po bliskich:-)

    OdpowiedzUsuń

  25. wyglądają zjawiskowo - uwielbiam drożdżowe ciasto i wszystko, co jest z nim związane - super bułeczki:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowne drożdżówki i jakie pulchniutkie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl