iu

14 sierpnia 2014

likier czekoladowy

Zauroczony smakiem mojego pierwszego likieru jaki przygotowałem, postanowiłem wykombinować coś podobnego, ale o innym smaku. Jak się okazało, nie musiałem nad  nim długo myśleć. Magicznym składnikiem drugiego likieru przygotowanego w moim kuchennym zaciszu została czekolada. Trunek jest wspaniały, ma gęstą i kremową konsystencję. 


składniki:
700 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
200 g gorzkiej czekolady (min. 70% kakao)
100 ml spirytusu
70 g cukru
kakao (opcjonalnie)

Mleko zagotować z cukrem, dodać czekoladę i dokładnie wymieszać. Garnek zdjąć z palnika i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Do zimnej mieszanki dodać spirytus i wymieszać. Całość przelać do butelek i spożywać.

*aby uzyskać intensywny kolor czekolady należy zwiększyć ilość czekolady lub dodać kakao

Smacznego! :)




Nalewki i wina domowe II edycja

66 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę wypróbować zrobić taki likier :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, koniecznie, bo jest wspaniały :D

      Usuń
  2. Świetny pomysł! ; )
    Prezentuje się wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki bardziej delikatny ten likier. Takie lubię. A smak czekolady...ummm już czuję. Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, urzeka swoją delikatnością :D

      Usuń
  4. Jakoś nie dziwi mnie szczególnie wybór smaku Twojej drugiej nalewki ;-) Staram się nie myśleć o jej, najpewniej boskim, smaku i gęstej konsystencji, ale jakoś mi nie idzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, na Twoim miejscu zabrałbym się za jej przygotowanie :D

      Usuń
    2. Ehhh, smaku ten Sosna narobi, a potem wygania do kuchni :-P :-P :-P

      Usuń
    3. Zachęcam całą Polskę do pieczenia i sporządzania eliksirów <3

      Usuń
  5. Chcę. To. Natychmiast.!! Tyle w temacie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako milosniczka wszelkiego rodzaju likierow chwytam za kieliszek :) Albo lepiej od razu za cala flaszke :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, pewnie tak by się to skończyło, pustą flaszką :D

      Usuń
  7. Doskonały,by się nim delektować podczas nieubłaganie zbliżającej się jesieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej jesieni, lato w pełni :P

      Usuń
    2. Wiem,wiem,dlatego napisałam "zbliżającej" ;),a skojarzenie z jesienią dlatego,że właśnie w jesienne wieczory tego typu alkoholowe smakołyki lubię najbardziej,latem,jeśli już sięgam po alkohol,zdecydowanie wolę owocowe naleweczki:)))

      Usuń
    3. W sumie racja, ale mam nadzieję, że ta jesień jeszcze długo nie będzie nadchodziła :D

      Usuń
  8. Znakomity!!! Robię podobny na Święta, choć czasem dodaję również przyprawę do piernika, co by wpasował się w klimat ;) Uwielbiam gęste, kremowe likiery a Twój wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musiał świetnie smakować z tą piernikową nutą, może też tak zrobię zimą :D

      Usuń
  9. Cóż, na taki likier to i ja bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachęcam robić, albo wpadać i próbować ^^

      Usuń
  10. gdyby nie alergia na mleko skondensowane, a raczej jakiś jego "polepszacz" już bym poleciała go zrobić :) uwielbiam likiery :)
    P.S. piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zamiast skondensowanego dać zwykłe mleko, może też się uda.
      Dzięki! :)

      Usuń
  11. Wspaniały likier, z chęcią sięgnę po choć jeden kieliszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się i zapewniam, że na tym jednym się nie skończy :D

      Usuń
  12. Niestety przepis z procentami :P Za 3 lata zrobię taki, hah! :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, możesz pominąć alkohol i wtedy powstanie czysty napój czekoladowy :D

      Usuń
  13. W towarzystwie takiego trunku to nawet samotne wieczory nie są straszne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chociaż ja preferuję jakieś miłe towarzystwo, wtedy milej :D

      Usuń
  14. mniam! mój ulubiony! uwielbiam likiery czekoladowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Są takie wspaniałe :>

      Usuń
  15. Ty ale kusisz tymi likierami. Dobrze że nie moge pić, a raczej sączyć bo bym do dna piła :-) ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo możliwe, bo pyszny jak diabli :D

      Usuń
  16. Chętnie bym sobie kieliszeczek wypiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na tym jednym by się nie skończyło :D

      Usuń
  17. rozumiem, że mogę się częstować :P

    OdpowiedzUsuń
  18. kolejny wspaniały likier... mmm :) Twoi goście muszą być bardzio rozpieszczani przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tak właśnie jest, wyprosić się ich nie da ;p

      Usuń
  19. Obłędny! Ach, jak ja uwielbiam domowe naleweczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię... Coraz bardziej :D

      Usuń
  20. Mmm, cudowny :) Taki kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aj Panie Sosna, kusisz tymi pysznościami z każdym nowym postem coraz bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak się podoba :D

      Usuń
  22. uwielbiam takie likiery, czekoladowego jeszcze nie robiłam, zazwyczaj takie kawowe, ale ten wygląda świetniw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robiłem kawowy, ale koniecznie musisz spróbować tego z czekoladą :D

      Usuń
  23. Heh chyba ciepłe bym wypiła z desperacji ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja tak właśnie zrobiłem, nie mogłem się powstrzymać :D

      Usuń
  24. A ja mam pytanie z innej beczki: nie wiesz może, gdzie w Warszawie można kupić puste ozdobne buteleczki na taki trunek? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ALATERNATYWNY PRZEPIS:
    Zamieńcie sobie mleczko niesłodzone na słodzone, wtedy wychodzi gęstsze i to jest najlepsza na świecie masa do andruta/wafli ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. NO NIC, WSZYSTKO FAJNIE, ROBILAM JUZ LIKIER PODOBNY ALE NA BAZIE SAMEGO KAKAO:) BOMBA- PATRZAC NA TEN PRZEPIS W EUFORII ZABRALAM SIE ZA MAJSTROWANIE TEGO CUDA. LEKKO MODYFIKUJAC ALE JAK SIE OKAZALO WCALE NIE LEKKO- DODALAM 1 CZEKOLADE RESZTE ZASTAPILAM KAKAO NO I WLALAM WODKE- OK 300ML- W SMAKU REWELACJA ACZKOLWIEK ZOSTAWILAM NA NOC NA BLACIE W KUCHNI BUTELECZKE RANO PATRZE STEZALO- DOBRA WIEM MOGLAM ROBIC WG PRZEPISU ALE NIECH KTOŚ PORATUJE :p pOZDRAWIAM SERDECZNIE OLA

    OdpowiedzUsuń
  27. DOBRA , URATOWANA :d

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl