iu

22 sierpnia 2014

nalewka z jabłek

Dziś mam dla Was coś wyjątkowego. To jest dopiero cudo mieniące się złocistym kolorem niczym nadbałtycki bursztyn! Przepyszna nalewka z jabłek, wzbogacona o cynamon, goździki oraz wanilię. Do jej przygotowania użyłem papierówek, jednak nadają się do niej każde jabłka, a jeśli uzbieracie kilka gatunków tych owoców, to myślę, że będzie jeszcze lepsza.


składniki:
700 ml wódki
1 kg jabłek
300 g cukru
250 ml wody
5 goździków
1/2 laski wanilii
1 laska cynamonu

Jabłka umyć, pokroić w ćwiartki i wraz z pestkami umieścić w dużym słoju. Dorzucić goździki, cynamon, wanilię i zasypać cukrem. Na koniec wlać szklankę ciepłej wody oraz wódkę. Słój zakręcić szczelnie i odstawić w ciepłe miejsce na 6 tygodni, mieszając rano lub wieczorem. Po tym czasie usunąć owoce, nalewkę przefiltrować przez gęstą gazę lub filtr do kawy i rozlać do butelek i przechowywać w zacienionym miejscu.

Smacznego! :)




Jedz polskie jabłka

88 komentarzy:

  1. Mmm...jabłuszkowa naleweczka kusi kolorem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorem to swoją drogą, ale jaki ma zapach, aromat i ten smak. Istne cudo :D

      Usuń
  2. pomysł idealnie wpasowany na zakończenie tygodnia :)
    pozdrawiam i miłego weekendowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. no kolor rzeczywiście bursztynowy, esencja lata w butelce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w sam raz na otwarcie w złotą jesień czy zimą :D

      Usuń
  4. Musi być dobre, a ja pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak jest fantastyczny, nie spodziewałem się, że będzie tak dobra. Jest taka słodka i przyjemna :>

      Usuń
  5. Nalewkowe szaleństwo ;) tak z rana :-p muszę polecić Twoje nalewki mojej siostrze, ona uwielbia je robic a Twoje wyglądają na mega 'smaczne' !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że rzeczywiście tak jest, są mega smaczne :D

      Usuń
  6. Zapisuję, musze koniecznie zrobic jestem bardzo ciekawa smaku nalewki z jabłek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, musisz spróbować i warto czekać tyle czasu :D

      Usuń
  7. Próbowałam różnych nalewek ale z jabłek jeszcze nie :)
    Zdjęcia są mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz musisz spróbować jabłkówki :)
      Dzięki :)

      Usuń
  8. Wooow takiej nalewki jeszcze nie widziałam. Bardzo lubię nalewki i miałam okazję próbować różne bo mój tato się tym pasjonuje. Muszę mu podszepnąć twój przepis, z pewnością jest pyszna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, koniecznie poleć go tacie, powinien być zadowolony :)

      Usuń
  9. Zacny trunek :) takiej jeszcze nie piłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie robiłem nalewki, a u Ciebie tyle zacnych przepisów że chyba muszę spróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz, musisz. Wiedz, że warto, jak zrobisz to przyznasz mi rację ;D

      Usuń
  11. Jak tylko jabłka w sadzie dojrzeją to zabieram się za tę naleweczkę. A tym czasem polecam Ci przepis na Jarzebiak, który zamieściłam na blogu w zeszłym roku. Może też się skusisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja! Jabłkówka jest tak dobra, że nie można jej nie spróbować.
      Chętnie zapoznam się z przepisem, dzięki! :)

      Usuń
  12. Pysznie nalewkowo się rozszalałeś! Znakomita! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet nie wiedziałam,że z jabłek można zrobić nalewkę :) Ale kolor zacny, bursztyn pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie okazuje się, że nalewkę można zrobić ze wszystkiego... nawet z orzechów i kasztanów (jadalnych) :D

      Usuń
  14. Oczarowana jestem tą nalewką, pyszna musi być, och uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sosna ja cię normalnie ...hahaha no popadnę w nałóg przez te Twoje nalewki i to jeszcze obfocone tak ,że jęzor do monitora przyklejony ;)) Ja się szykuję już tak z 5 lat do nalewki ,ale mam jakiś umęczony przepis który mówi że trza uważać bo nalewka z jabłek może się zważyć czyli rozumiem ,że może się wytrącić galaretka.Ale jak tak patrzę w ten Twój przepis to te 250g. wody ratuje chyba sytuację i jestem w tym roku gotowa popełnić naleweczkę jabłkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miło mi.
      Poważnie? U mnie nie wytrąciła się żadna galareta ani glut, prędzej w occie jabłkowym. A naleweczka jak widać klarowna :D

      Usuń
    2. Bardzo klarowna .Ja brzoskwiniowke wczoraj robilam ,ale z tych owoców raczej tak klarowna nie wyjdzie :)

      Usuń
    3. Ostatnio na jakimś forum o winach przeczytałem, że do octu jabłkowego i chyba też do nalewek można dodać klarowin, specyfik, dzięki któremu napój będzie klarowny.

      Usuń
  16. Nalewka dla cierpliwych ale warta czekania. Kolorek piękny. Na zimę idealna na rozgrzanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dla cierpliwych i rzeczywiście warta czekania, bo smak jest zacny ^^

      Usuń
  17. Zainspirowałeś mnie tą naleweczką... Z chęcią wypróbuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najgorszy w przygotowywaniu domowych alkoholi jest zazwyczaj tak strasznie długi czas przygotowania, a przecież już patrząc na Twoje zdjęcia, chciałabym tego spróbować tu i teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas oczekiwania* oczywiście ;)

      Usuń
    2. To prawda, ale trzeba pamiętać, że z nalewką to tak jak z winem. Im starsza, tym lepsza, więc czasem dobrze jest poczekać aż dojrzeje, bo warto :)

      Usuń
  19. Znowu świetny przepis! Rozpiję się przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, nie namawiam, proponuję ;p

      Usuń
  20. Łał! powinniśmy takie wdrożyć do produkcji i sprzedawać do Rosji!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem nałogowym nalewkotwórcą (konsumpcja na szczęście mi w nałóg nie weszła), zatem kradnę Twój przepis i do roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu :)

      Usuń
  22. Ewidentnie chcesz kogoś upić tymi wszystkimi nalewkami; D
    Zdjęcie z góry- bardzo najs!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to mój misterny plan, rozpić cały naród i przejąć władzę :D
      Dzięki :)

      Usuń
  23. Naleweczka jak znalazł na sobotni wieczór :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocyk, książeczka i naleweczka. Trio idealne ^^

      Usuń
  24. Częstuje się i pije za twoje zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyjątkowe cudo? I choć wcześnie rano jest, to chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wyjątkowe, a cudo.
      A proszę się częstować ^^

      Usuń
  26. wpadam na kieliszeczek degustacyjny! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ależ mnie zachęciłeś, nalewka wygląda tak apetycznie, że chciałoby się jej spróbować. Piękne zdjęcia !
    Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, szczegóły na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło, dziękuję, również za zaproszenie :)

      Usuń
  28. piękny ma kolor, w zimowe wieczory idealna na rozgrzewkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na wieczór i na dzień i na każdy inny też :D

      Usuń
  29. Witam. Wyglada apetycznie ;) Chcialbym ja zrobic ale mam jeszcze pytania 1 ile z podanej ilosci skladnikow wychodzi tej naleweczki 2 z jakich jablek najlepiej zrobic i 3 ile mniejwiecej % posiada taki napoj bogow :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie nr 2 nieaktualna nie doczytalem wczesniej sorki

      Usuń
    2. Z przepisu wychodzi ok. 1 l alkoholu.
      Zawartość procentowa zależy od alkoholu jaki dodamy, można dodać wódkę (40%) lub spirytus (95%) :)

      Usuń
    3. Dzieki za szybka odpowiedz :) raczej zdecyduje sie na wodke :) no moze troche spirytusu dodam

      Usuń
  30. Zakupilem juz potrzebne % i inne laski wanilii ;) mam tylko jeszcze jedno pytanie. Posiadam aktualnie sloik 2L i nie wiem czy mi sie to zmiesci w tym sloju ? Mógłbyś nspisac czy taki sloik wystarczu?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można podzielić na kilka słoików, ja robiłem w dużym chyba 5 -7 litrowym, o ile dobrze pamiętam.

      Usuń
  31. Ewentualnie jakbys mogl napisac jaki rozmiar sloika musze kupic i w jakim ty robiles nalewke . Dzieki

    OdpowiedzUsuń
  32. nalewka nastawiona teraz czekamy :) myślę że w święta będzie można się nią podelektować gdy zjedzie rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam, pytanko odnośnie naleweczki czy wszystkie jabłka zanurzone były w roztworze %%%? Nastawiłem i czekam 6 tygodni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Rozumiem że jabłka będą ciemniały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jabłka będą ciemniały. Po zlaniu nalewki można je wykorzystać do ciasta albo zrobić z nich mus, który można wykorzystać do przygotowania ponczu na święta.
      Laski wanilii i cynamonu planujemy wykorzystać do zrobienia domowej przyprawy do piernika.

      Pozdrawiamy.

      Usuń
  35. Mam pytanko jaka ilość nalewki wychodzi z tego przepisu? Zastanawiam się czy nie podwoić przepisu żeby zrobic więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie minęło przepisowe sześć tygodni i przyszedł czas na odsączenie nalewki. Wszystko zrobione zgodnie z przepisem, z którego wyszło nam ok. 1,4 l przepysznej nalewki. Nalewka zabutelkowana w klasycznych butelkach do wina z klimatycznymi korkami. Teraz czekamy na wigilię :)
    Nalewka jest tak smaczna, że jedyne czego się obawiamy z moją dziewczyną to, że nie doczeka świąt... ale powstrzymamy się i podzielimy z rodziną w ten magiczny czas!

    Dziękujemy za przepis i pozdrawiamy, Mikołaj i Astra :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nalewkę Nastawiłem 2 października, zlałem do butelek 14 listopada, dzisiaj 23 grudnia podczas przygotowań świątecznych dałem spróbować kobietom... I nie mogły się oderwać, także nie wiem co będzie z moimi świętami :). Wyszło mi 1,5 l. Poooolecam przepis po świętach nastawiam drugą porcję...

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakieś szaleństwo normalnie - nigdzie nie mogłem dostać wanilii :( Czy jej brak znacząco wpłynie na smak nalewki? A może zamiast niej dodać coś innego? odrobina miodu np.?

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. czy można dać kardamonu? i w jakiej ilości
    nigdy nie stosowałem go ale słyszałem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że można. Ilość uzależniona jest od tego jak mocno wyczuwalny ma być w soku, ale wydaje mi się, że dwie trzy szczypty, w zależności od ilości soku :)

      Usuń
  41. Nalewkę robiłam rok temu, zamiast laski wanilii dałam cukier waniliowy, zamiast wódki - bimberek, coś pysznego, stała do tej pory, ale już się skończyła. Po roku nabrała mocy, koloru i esencji smaku. Córka miała uroczystość przelała w małą karafkę i też dała na prezent, wszyscy byli zachwyceni. Przepis super, czas znowu zrobić:)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  42. A co z jabłkami, zrobic jeszcze raz to samo czy do ciasta? U mnie stoi dopiero jeden dzień a już tak pachnie podczas mieszania, że będzie problem z wytrzymaniem do Świąt.
    Pozdrawiam serdecznie, Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  43. Nalewkę znowu zrobiłam na bimberku,ale tak pyszna była,że już nic nie zostało. Jabłka wywalam:)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl