iu

1 sierpnia 2014

rolada bezowa z malinami

Słoneczny poranek, godzina 12.00. Gorąco! Za oknem 30+. Schodzę na dół. Otwieram lodówkę żeby się trochę ochłodzić. Rzucam okiem po jej wyposażeniu i z niechęcią dopatruję się zalegających białek, a obok trzech opakowań mascarpone. Jednocześnie kątem oka zauważam na stole świeże maliny, które przyszły prosto z bazaru. Trzaskam drzwiami od lodówki i myślę sobie: znowu beza? Tak! Tylko w innej formie... Nie sądziłem, że wyjdzie z tego coś tak wspaniałego. Chrupiącego, ale jednocześnie delikatnego i kremowego w środku. Pycha!


beza:
6 białek
250 g cukru
1 łyżka octu winnego

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Kiedy masa będzie lśniąca i sztywna, dodać ocet winny. Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Ubite białka przełożyć na blachę i rozsmarować na całej powierzchni wyrównując łopatką. Całość piec w 160ºC przez 10 -15 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec kolejne 10-15 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. Zimną bezę przełożyć na drugi arkusz papieru górą do dołu, usunąć poprzedni papier. Wierzch placka pokryć równomiernie kremem, ułożyć maliny i zwinąć zaczynając od krótszego boku. Lekko docisnąć, zawinąć w papier i schłodzić w lodówce co najmniej przez godzinę. Ja nie lubię długo czekać i chłodzę mocno w zamrażarce. Przed podaniem udekorować malinami. 
krem:
200 ml kremówki 36%
500 g mascarpone
20 g cukru pudru
200 g malin

Kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone i dokładnie połączyć. Na koniec dodać cukier puder, wymieszać. Kremem pokryć bezowy placek. 

Smacznego! :)






103 komentarze:

  1. Świetna rolada, wygląda naprawdę wspaniale. Super! :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy :) Z malinami smakuje doskonale!! Jak zawsze u Ciebie zdjęcia zachwycają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my również bardzo lubimy i dziękujemy za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Jak zwykle oczu nie można oderwać;)) A roladę robiłam kiedyś podobną, pychota!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć :)
      Rolada rzeczywiście wyjątkowa. Myślę, że zrobię ją jeszcze kiedyś, bo przypadał wszystkim do gustu :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Z każdym kawałkiem wielkie tak ^^

      Usuń
  5. A podobno maliny taaakie drogie; D
    Rolady są dobre, właściwie nawet bardzo dobre; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogie, jeśli chce się zrobić z nich jednego dnia sok, dżem i nalewkę, ale nie aż tak drogie, żeby włożyć do rolady :P

      Usuń
  6. Cudnie Ci wyszła to fakt :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, żeby była dobra :D

      Usuń
  7. Ja się boję podjęcia zrobienia takiej roladki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że nie ma czego. MI w trakcie zwijania prawie się rozpadła. Ale nie zastanawiając się zwinąłem ją szybko do końca, ścisnąłem żeby ładnie wyrównać, szybko w papier i do lodówki.
      Wyszła jak widać na załączonych obrazkach :)

      Usuń
  8. Klasa sama w sobie ;) uwielbiam bezy, ale jeszcze na pomysł rolady beżowej nie wpadłam, wszystko przede mną!!! Prezentuje się WSPANIALE!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam bezy, jak tylko nadarzy się okazja, to piekę na potęgę. Jednak można powiedzieć, że rolada z bezy jest czymś innym. Bardzo różni się od klasycznej bezy. Przede wszystkim jest delikatna, piankowa i kremowa. Dzięki! :)

      Usuń
  9. Podziwiam i roladę i Ciebie za cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, ta rolada jest bardzo prosta. Nie trzeba być aż tak cierpliwym. Ja spróbowałem jej zaraz po zwinięciu, była wspaniała, brakowało jej jedynie schłodzenia. Potem była jeszcze lepsza :D

      Usuń
  10. Same pyszności u Ciebie. Doskonale poradziłeś sobie z tą roladą. Po mistrzowsku. Zdjęcia również :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie Ci wyszła ta rolada! ; )
    Prezentuje się cudownie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. I poważnie beza tak się zwinęła i nie pokruszyła? :) Świetna rolada, jestem pełna podziwu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się pokruszyła, w tym jej cały urok. Ale beza pieczona do rolady to zupełnie inna bajka. Piecze się ją krótko, aby tylko powstała cienka, chrupiąca warstwa na wierzchu i od spodu. Środek natomiast jest mięciutki i pankowy, co pozwala na jej zwinięcie :)

      Usuń
    2. O widzisz, to nie wiedziałam. Człowiek całe życie się nauczy:)

      Usuń
    3. Pewnie, a najważniejsze to nie poddawać się nawet w trakcie, tylko iść w zaparte :D

      Usuń
  13. A u mnie jak na złość ostatnio białka nie chcą zalegać. Zużyłam już wszystkie zamrożone zapasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedługo pojawią się następne :>

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Bez przesady bo się zarumienię :P

      Usuń
  15. Ojeej jak mi dobrze, patrząc na nią ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. boże jaka bajka !!!!!!!! też chcę taką !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no to wpadaj na roladę przy kawce! ;)

      Usuń
  17. Przepysznie wygląda, cudna prezentacja . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nigdy nie odważyłam się zrobić rolady bezowej (nawet ze zwykłymi miewam kłopoty), ale teraz już chyba nie mam wyjścia.. Twoja wygląda tak pięknie. Będę próbować i dam znać, jak mi poszło.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież rolady nie są trudne. To zwykłe ciasto z kremem, tyle, że zawinięte :D
      Czekam na efekty D:

      Usuń
  19. Genialna:) Wprawdzie nigdy nie jadłam rolady bezowej ale patrząc na zdjęcia wiem, że jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam przygotować ją i spróbować :D

      Usuń
  20. smakowite czyszczenie lodówki. Rolada piękna i pyszna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie lubię najbardziej :>
      Dzięki! :)

      Usuń
  21. Wow! Wygląda na taką delikatną! Nie wiem jak Ci się to udało, że Ci nie popękała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka właśnie była :D
      Rzecz w tym, że się nie udało. Kiedy zobaczyłem, że leci, zwinąłem ją szybko do końca, ścisnąłem mocno, uformowałem i skleiła się. Nawet nie było widać, że coś poszło nie tak :D

      Usuń
  22. Nie widzę siebie w momencie zwijania tej bezy;) skoro piszesz, że Ci się rozpadła w trakcie, to ja już czuję, że mnie rozsypałaby się w drobny mak;);) Jest piękna na tych pieknych zdjęciach!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to rozpadniecie się trwa dosłownie ułamki sekundy, trzeba szybko zwinąć do końca i docisnąć, wtedy sama się sklei :D

      Usuń
  23. Gratulację! nie lada wyczyn zrobić taką roladę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz co, może wrzucił byś dla odmiany jakiś mało apetyczną słodkość? A nie tylko bajeczne, wysublimowane, obłędne desery, niczym z najlepszej cukierni! :-D
    A tak na poważnie, chętnie wypróbuję przepis, bo ciekawa jestem smaku tej rolady. Czy ocet mogę zastąpić sokiem z cytryny? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, cóż, będzie mi trudno zrobić taki deser ;p
      Tak, ocet można zastąpić sokiem z cytryny, bez problemu :)

      Usuń
  25. Jest wspaniała, nic dodać, nic ująć! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak sie jeszcze raz urodzę chcę takiego męża ze zdolnościami kulinarno- cukierniczymi .Amen :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi zwykła beza nie wychodzi, a co dopiero rolada. Wielka klasa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rolada jest chyba łatwiejsza niż klasyczna beza :D

      Usuń
  28. Przepięknie - cudne zdjęcia. Wspaniały wypiek i doskonale przedstawiony:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusisz, chłopie, kusisz, a ja na diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam dieta, nie od tego są wakacje :P

      Usuń
  30. Godzina 12 to południe, nie poranek... ;)
    A rolada wyszła Ci fantastyczna :) Ja próbowałam zrobić, i choć smakowała dobrze, wyglądem zdecydowanie nie zachwyciła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy dla kogo i kiedy. W wakacje to dla mnie sam świt :P
      Dzięki! :)
      Najważniejsze, żeby była dobra, wygląd to kwestia drugorzędna :)

      Usuń
  31. Uwielbiam bezy, a ta wygląda bardzo fajnie! W ogóle wszystkie zdjęcia są super, bardzo apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, miło słyszeć takie słowa :)

      Usuń
  32. Dawno nie jadłam bezy...uwielbiam domowe, te ze sklepu nie zawsze są dobre. Udanych wakacji :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się jeszcze nie udało trafić na dobrą sklepową bezę :D
      Dzięki :)

      Usuń
  33. Oj, kusisz, kusisz... taka rolada chodzi za mną od jakiegoś czasu :). Teraz to już będzie mnie prześladować ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, rolada prześladowczyni ^^
      To znak, że trzeba ją upiec :D

      Usuń
  34. Pycha, wiem co mówię, bo robiłam bardzo podobną z jeżynami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to chyba powinienem spróbować i takiej :>

      Usuń
  35. ślinka cieknie od patrzenia trzeba przejść do działania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I tego się trzymajmy - do działania :D

      Usuń
  36. Hmmmm Soooosna, tak naprawdę to nie da się trzasnąć drzwiami od lodówki :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? To chyba dawno lodówki nie otwierałaś ;p
      Albo nigdy nie byłaś na nią zła :D

      Usuń
    2. No i wydało się, że nie mam lodówki i że trzymam wszystko w studni :-P

      Usuń
    3. Haha, wyobrażam sobie taką Skoraq, wychodzącą rano do ogródka, rozglądającą się czy ktoś przypadkiem nie zerka, i wyciągająca w pośpiechu wiadro ze smakołykami :D

      Usuń
    4. Wszystko dokładnie opisałeś, zupełnie jakbyś przy tym był :-P :-P :-P

      Usuń
    5. Hue hue, bo ja mam oczy i swoich obserwatorów wszędzie! :D

      Usuń
    6. Wszędzie? Absolutnie wszędzie? Skoro tak, to zaczynam się poważnie bać o skoraqowe centrum dowodzenia światem :-P

      Usuń
    7. Jestem niczym oko Saurona :D

      Usuń
  37. Wygląda obłędnie ! super stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  38. O mamo, dałabym sie pociąć za kawałek! a mam takiego lenia ostatnio,ze nic nie chce mi sie piec:/ Zdjecia jak zawsze wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten przepis zachęci do upichcenia czegoś słodkiego :>

      Usuń
  39. Rolada bezowa ma w sobie tę lekkość (pozorną rzecz jasna) której brakuje pavlovej, nie zawsze się jednak udaje - przynajmniej amatorom takim jak ja. Twoja oczywiście musiała wyjść perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Pavlova zwykle wygląda i sprawia wrażenie lekkiej, a ta rolada poza lekkim wyglądem, jest też delikatna w trakcie jedzenia :D

      Usuń
  40. Zdradź mi sekret z malinami.Może tym razem wpadną do mnie na pyszną roladę bezową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zdradzę go przy kawałku rolady :D

      Usuń
  41. Najładniejsza rolada jaką widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, bo się zawstydzę ;p
      Z pewnością są ładniejesze :D

      Usuń
  42. wow.. aleś wyczarował... <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie robiłam, więc mogę tylko uwierzyć na słowo, że jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba pora najwyższa to zmienić :D

      Usuń
  44. uwielbiam rolady bezowe, Twoja wyszła perfekcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je polubiłem :D
      Dzięki! :)

      Usuń
  45. Odpowiedzi
    1. Bo to w końcu baśniowa Kaina Sosny :D

      Usuń
  46. piękna! piekłaś z termoobiegiem czy bez?

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl