iu

20 sierpnia 2014

tartaletki z mirabelkami

Dawno, dawno temu na podwórku wysiała się mała roślinka. Na szczęście przez dłuższy czas nikt jej nie zauważał, dzięki czemu mogła swobodnie piąć się ku górze. Z tej małej roślinki zaczęło powoli wyrastać coś większego. Po kilku latach nowe drzewko dało pierwsze owoce i okazało się być mirabelką. W tym roku kolejny zbiór owoców i pora przygotować z nich coś słodkiego! :) 


ciasto (8 sztuk):
260 g mąki
150 g masła
4 łyżki cukru pudru
2 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Wszystkie składniki umieścić w misie lub na stolnicy i zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Podzielić na 2 części, owinąć w folię i włożyć do zamrażarki na ok. 30 minut. Jedną kulkę ciasta wyjąć i rozwałkować między arkuszami papieru do pieczenia na placek o grubości ok. 5 mm. Z ciasta wykrawać okręgi i wykładać nimi foremki do tartaletek (uprzednio posmarowane masłem). Widelcem nakłuć ciasto. Drugą część ciasta rozwałkować między arkuszami papieru do pieczenia i wycinać wąskie paski. Z pasków ułożyć na owocach tak aby tworzyły kratkę. Całość posmarować białkiem i posypać cukrem. Ciastka piec w 200ºC przez 15 minut na złoty kolor. Odstawić do wystudzenia, wyjąć z foremek i podawać. 

dodatkowo:
500 g wydrylowanych mirabelek
80 g cukru
brązowy cukier do posypania
1 białko do posmarowania

Wydrylowane owoce wymierzać z cukrem i włożyć do foremek z ciastem. 

Smacznego! :)





60 komentarzy:

  1. Wyszły cudownie! Muszą mieć niesamowity aromat i przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Były bardzo dobre, dla osób, które lubią kwaśne :D

      Usuń
  2. Jak ja kocham mirabelki,a w takich tartaletkach to już w ogóle bym się zakochała na amen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji nie wiem czy częstowanie Cię nimi będzie odpowiednie ;p

      Usuń
  3. Oj, chętnie bym taką jedną skosztowała:) Wyglądają bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, mirabelki! Ale bym chciała mieć takie pod domem. Pięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wybieram się żeby nazbierać tych uroczych kuleczek z pobliskiego drzewka, są pyszne, szczególnie przerobione na dżem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przetwory też mam w planach :)

      Usuń
  6. Pyszności, muszę się wreszcie zaopatrzyć w takie foremki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo można zdziałać w nich wiele cudów :D

      Usuń
  7. U Ciebie jak zawsze coś ładnego i smacznego = Lubię to! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nigdy nie jadłam wypieków z mirablekami,a Twoje już pewnie zjedzone,bo pysznie wyglądają,to nie ma sensu ostrzyć na nie pazurków:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety zniknęły już, ale przepis jest, więc próbuj sama :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, idealnie się uzupełniają :D

      Usuń
  10. Robiłam ostatnio z brzoskwiniami, bo za mirabelkami nie przepadam, są dla mnie za kwaśne:) wyglądają obłędnie i porywam jedną tartaletkę do kawki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mirabelki są dosyć kwaśne, ale zawsze można dodać do nich więcej cukru. Ewentualnie zastąpić je innymi owocami :D

      Usuń
  11. Osobiście uważam że jest to nie doceniany owoc. Szkoda, bo mirabelki są pyszne :D A tarteletki wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszyscy zachwycili się przeróżnymi egzotykami z dalekich krajów i zapomnieli o naszych rodzimych owocach.
      Dzięki! :)

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia! Najlepiej to wywołałabym je i powiesiła na ścianie w kuchni ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam mirabelki :-) podziel się ze mną :-) a tartaletki też poproszę pysznie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie się podzielę, albo zrobię wymianę za coś równie dobrego :D

      Usuń
  14. Takie drzewka często widuję dziko rosnące przy polnych drogach. Jako dziecko często po nie sięgałam, muszę znowu spróbować. Twoje ciasteczka pysznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam je z dzieciństwa, rosły u babci w sadzie. Lubiłem je zbierać i zajadać :>

      Usuń
  15. Mirabelki - smak dzieciństwa! Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. łał! jakie boskie! niesamowite zdjęcia i wspaniałe tartaletki!

    OdpowiedzUsuń
  17. wow wyszły cudownie i bardzo smakowicie sie prezentuja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z mirabelką jeszcze nic nie piekłam! What a shame :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę przyznać, że dopiero znalazłam Twojego bloga i skutecznie wyrwał mnie z maratonu malowania ścian w pokoju na dobrą godzinę ! Jestem pod wrażeniem umiejętności, ale też poczucia estetyki :) Na pewno będę tu wracać, a na razie najadłam się oczami ;)
    pzdr, Magda5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło słyszeć takie pochlebne słowa. Dziękuję! :)

      Usuń
  20. To ja się wpraszam na takie tartaletki, pal licho dietę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja wieki nie jadłam mirabelek. Teraz aż mnie korci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałem dużą przerwę, ale już nadrabiam te braki :D
      Tobie też radzę :P

      Usuń
  22. Tartaletki pycha!! Kiedyś mieliśmy śliwę mirabelkę, pamiętam z dzieciństwa ale niestety została wycięta.... natomiast teraz tam gdzie mieszkam mam przed blokiem park w którym jest chyba z 10 śliw mirabelek ( wiosną cudnie kwitną...) a teraz mają owoce którym nie może się oprzeć moja suczka rasy bullterier i na każdym spacerku zjada kilka :) taki obowiązkowy przystanek pod każdą śliwą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wiosną te drzewa kwitną pięknie, są zjawiskowe, a zapach kwiatów nieziemski! :D
      Hehe, tylko pieseł kusi się na owoce? :D Nie przeszkadzają w jedzeniu pestki? :P

      Usuń
    2. O tak sunia uwielbia owoce ( bananki, jabłka, śliwki....) jadłaby zapewne z pestkami ale dbając o jej żołądek wyciągam pestki :) ja też bym się skusiła....ale to centrum śląskiego miasta to wszystko chyba na tych drzewach osiada...chociaż widziałam że ludzie zbierają i dla siebie...

      Usuń
    3. Uf, już myślałem, że pożera w całości :D
      Owoce wystarczy wymyć, ewentualnie można sparzyć i nie powinno być problemu z zanieczyszczeniami :)

      Usuń
  23. Zdjęcia jak zwykle fantastyczne, a tartaletki... musiały być PYSZNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były cudowne, ale dosyć kwaśne. Jednak szybko zniknęły :D

      Usuń
  24. Fantastycznie się prezentują...

    OdpowiedzUsuń
  25. Wieki nie jadłam mirabelek... te tartaletki mnie strasznie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pora to zmienić i przygotować coś z tymi owocami ^^

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl