iu

20 października 2014

angel food cake

Witajcie! Dziś kolejny poniedziałek, może macie ochotę na coś słodkiego na pocieszenie? Osobiście polecam Wam angel food cake czyli anielską chmurkę. Angel food cake jest bardzo prostym wypiekiem, który powstaje na bazie białek. Na zewnątrz posiada chrupiącą, bezową skórkę, a w środku jest delikatne i lekkie jednak jego struktura jest bardzo charakterystyczna, bo lekko gąbkowata. Najlepiej smakuje z dodatkiem bitej śmietany lub świeżych owoców.  


składniki:
250 g cukru
185 g mąki 
6-7 białek
1 szczypta soli
1 łyżeczka soku z cytryny

Mąkę przesiać, dodać 80 g cukru (z 250). Białka spienić mikserem na wolnych obrotach, dodać sok z cytryny oraz sól. Zwiększyć obroty i ubijać na sztywno, ale nie za bardzo. Masa powinna być rzadsza niż białka ubijane do bezy. Ponownie zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać cukier. Ubijać jeszcze przez chwilę, aż całość nieco zgęstnieje. Wyłączyć mikser i dodawać mąkę w kilu partiach, mieszając delikatnie łyżką między każdą porcją. Gotową masę przełożyć do keksówki o wymiarach 11x33 cm i piec w 160°C przez 45 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto wraz z formą odwrócić do góry dnem, ułożyć na kratce i studzić. Wyjąć z formy i podawać z cukrem pudrem, bitą śmietaną lub świeżymi owocami. 

Smacznego! :)

przepis z UgotujmyTo.pl 




82 komentarze:

  1. Spróbuje upiec w najbliższy weekend, bo wygląda niesamowicie apetycznie!
    Jeszcze tylko mam pytanie - co z bezglutenowcami? Jakiej mąki użyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to trudno mi cokolwiek doradzić, bo to mój pierwszy raz z tym ciastem, ale może połączyć mąkę ryżową lub ziemniaczaną z jakąś mieszanką bezglutenową?

      Usuń
  2. ciasto wygląda bardzo smakowicie, a przepis nie jest skomplikowany więc zapiszę sobie go do wypróbowania. Czy można dodać do środka jakieś bakalie, czy ciasto samo w sobie ma już wystarczająco wyrazisty smak i słodycz?;> Pytam bo lubię coś dodać od siebie do przepisu, nie wiem czy w tym przypadku sprawdziłby się jakiś napar herbaciany?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam, ciasto jest bardzo słodkie. Jak to beza, więc wydaje mi się, że bakalie będą zbyteczne. Jeśli chodzi o napar herbaciany, myślę, że można spróbować dodać mocny, tylko nie za dużo, żeby ciasto nie było zbyt rzadkie.

      Usuń
  3. Miło je wspominam, mi przypominało taki białkowy biszkopt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, ta lekkość i delikatność :)

      Usuń
  4. Uwielbiam to ciacho! U Ciebie pięknie podane! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je polubiłem, chociaż nie zachwyciło mnie aż tak bardzo :D
      Dzięki :)

      Usuń
  5. Pokazywanie takich anielskich pyszności to Twój szatański plan na rozmiękczenie niewieścich kubków smakowych :-P :-P :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co wy mi tu ciągle z tym niewiastami ;p
      To nie moja wina ;p

      Usuń
  6. Tak witać poniedziałek....to ja chcę :) zapowiada się anielski tydzień :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałoby się aby właśnie cały był taki anielski :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. O nie, już? Zaraz zostanę posądzony o wywoływanie świątecznego klimatu na kilka miesięcy przed ;p

      Usuń
    2. Ha ha, to przynajmniej ja bym nie musiała się głowić, czy publikowac przepis na ciastka z żurawiną i zdjęciem ze świątecznymi dekoracjami ;P

      Usuń
  8. Ja co prawda pocieszenia nie potrzebuje (caly weekend pocieszalam sie brownies;) ale porwalabym kawalek do kawy. Koniecznie z bita smietana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, czyli brownie to taki biforek przed tygodniem :D

      Usuń
  9. Wygląda super :) składników niezbyt wiele, ale ciasto wygląda pięknie :) Sosna jesteś mistrzem dekoracji! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne jest to ciasto, bardzo je lubię :D Z bitą śmietana jeszcze nie jadłam, przeważnie z konfiturą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz musisz spróbować ze śmietaną, albo jakimś kremem :D

      Usuń
  11. Super! Kolejne ciasto z samych białek do zapisania! Wszak białka zawsze z czegoś zostają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam okazji jeść tego ciacha.. a szkoda!
    Wygląda zachęcająco, baaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz masz okazję, przepis prosty i podany na tacy :D

      Usuń
  13. Proste, a jakie efektowne! Smakuje zapewne wybornie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest bardzo przyjemne w smaku :)

      Usuń
  14. Sosna jak zawsze bezbłędny! *.*
    Piękne zdjęcia! :)
    Świetny pomysł na ciasto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda, zawsze znajdzie się jakiś błąd ;p

      Usuń
  15. Wypiek w sam raz na deszczowy poniedziałek i moją jesienną chandrę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, taki poprawiacz humoru :D

      Usuń
  16. świetnie wygląda z tą falbanką na wierzchu! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda niebiańsko pysznie, jak na aniołka przystało! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj jak to pysznie wygląda, mniam :-) zjadłabym kawałeczek z kubkiem gorącej herbaty :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. przyznam, że nie przepadam za tego typu ciastami, są po prostu suche, ale tego spróbowałabym chociażby ze względu na piękną nazwę ;-) no, i Twoją dekorację ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miło mi bardzo. Ale rzeczywiście, ciasta dzielą się na te, które je się same i te, które zajada się z kubkiem mleka/kawy/herbaty. To oczywiście należy do tej drugiej grupy :D

      Usuń
  20. Anielskie ciasto, pyszne, uroczo się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowne :) ta bita śmietana mnie ostatecznie przekonała, nie potrafiłabym się oprzeć!

    OdpowiedzUsuń
  22. Prezentuje się pysznie..chciałabym umilić sobie popołudnie z takim kawałkiem ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja powoli chciałam przejść na dietę i pytam się jak z takimi widokami z rana? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odwiodłem Cię od tego pomysłu, jeszcze przestaniesz tu wchodzić ;p

      Usuń
  24. Jakie świetne ciasto! Zapisuję, spróbuję zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapisuję do zrobienia!
    I podpytuję od razu - skąd masz taką podłużną, karbowaną foremkę? Podziel się, plis? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham? Skarbowana? To zwykła keksówka jak do chleba czy drożdżowego. Tyle, że kupiłem ją kiedyś na wakacjach w Wilnie bo trzeba było coś upiec ;P

      Usuń
  26. Mam w planach upieczenie tego chyba już od roku. Chyba trzeba się zmobilizować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej! Nie wiem jak można tyle czekać, chociaż rozumiem, że czasem są ważniejsze przepisy o większych ambicjach :D

      Usuń
  27. Istnie anielskie ;)
    Chętnie skorzystam z przepisu, gdy zostaną mi kiedyś białka ;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Anielska chmurka powiadasz?
    Brzmi baaardzo smakowicie! I wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  29. Taki poniedziałek to rozumiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze, to nie zrobił na mnie szałowego wrażenia ten biszkopt. Robiłam do niego chyba trzy podejścia i za każdym razem wydaje mi się że niby ma być lekki a tak na prawdę to ciężki biszkopt. Może przez tą gąbczastą strukturę.

    Se pomarudziłam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie też nie jest idealny i zdecydowanie wole tradycyjny biszkopt niż ten bezowy. Ale najgorszy też nie jest :D

      Usuń
  31. Wygląda anielsko :)
    PS: zazdroszczę takiego pięknego, drewnianego stołu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl