iu

1 października 2014

pieczone jabłka według Sosny

W sieci jest tyle przepisów na pieczone jabłka, że nie można zdecydować się na żaden z nich. I co w takiej sytuacji robi Sosna? Oczywiście wymyśla własną recepturę i wrzuca do środka owoców wszystko co lubi i ma pod ręką. Tak właśnie powstają najlepsze przepisy w sieci! :D


składniki: 
2 jabłka średniej wielkości
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki imbiru
6 goździków
1 garść rodzynek 
1 garść pestek słonecznika
nasiona z 1/2 laski wanilii
2 łyżki miodu
płatki migdałowe
brązowy cukier
rum

Górną część jabłka odciąć razem z ogonkiem i przy pomocy noża wydrążyć środek usuwając gniazdo nasienne. Dookoła wykonać trzy pionowe nacięcia do połowy wysokości, aby owoce nie rozpadły się w trakcie pieczenia. Jabłka ustawić w naczyniu żaroodpornym. Rodzynki namoczyć w niewielkiej ilości rumu. Cynamon, imbir, rodzynki, pestki słonecznika, nasiona wanilii, brązowy cukier oraz płatki migdałowe umieścić w miseczce i dokładnie wymieszać. Na dno każdego jabłka ułożyć po trzy goździki i napełnić owoce mieszanką nasion oraz przypraw. Całość piec w 180°C przez 20-25 minut (duże jabłka, nawet do 30-40 minut). Upieczone owoce wyjąć z piekarnika, ułożyć na talerzyku, polać miodem, posypać płatkami migdałów i podawać na ciepło. Dodatkowo można serwować z gałką ulubionych lodów.

Smacznego! :)




Jabłko z cynamonem 2014

74 komentarze:

  1. Niby zwykłe jabłko, a wyszło małe dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam pieczone jabłka :) Twoja kombinacja bardzo mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jeszcze nigdy nie jadłam pieczonych jabłek:)) Sama nie wiem jak do tego doszło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to zmienić jak najszybciej, koniecznie! :)

      Usuń
  4. Bardzo podobają mi się Sosnowe jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiesznie to brzmi, jabłka z Sosny ;p

      Usuń
  5. A wiesz, że robię podobne? Tyle tylko, że zamiast cynamonu, goździków i imbiru dodaję przyprawę do pierników! No i koniecznie podaję z lodami! Tyle tylko, że ostatni raz przygotowywałam ze 4 lata temu, ale takiego smaku mi narobiłeś, że sobie dzisiaj zrobię ;) Jakie jabłka polecasz do tego deseru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajnie z tą przyprawą do piernika, tylko chyba bardziej pasują takie na święta. Może upiekę podobne :D
      Szczerze? Wziąłem pierwsze lepsze jakie były w domu :P

      Usuń
  6. aj, ubóstwiam pieczone jabłka! ja też robię je na zasadzie - co mi wpadnie pod rękę ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, tak najlepiej. Wychodzą wtedy przepyszne :D

      Usuń
  7. Dzisiaj na śniadanko też wcinałam jabłka pieczone :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super klimat na zdjęciach - jak w zaczarowanym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna chce takie cos zrobic, a potem zjesc.
    I wlasnie przyszedl mi pomysl do glowy.
    Takie jablka to juz typowo jesienny deser, comfort food w wersji de luxe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jabłuszka pełne snów. U mnie będą w wersji na słono, a na te słodkie wpadnę do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, smaki w sam raz na tę porę roku :D

      Usuń
  12. jabłek mam multum i nie wiem o z nimi robić :D
    na pewno wykorzystam Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam takie jabłuszka kojarzą mi się z jesienią i dzieciństwem :-) pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja piekłem je dopiero pierwszy raz :D

      Usuń
  14. Dokładnie z tych samych powodów też sobie upiekłam kilka dni temu :) i także "na moją modłę"! Pyszota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Te jabłka są takie proste, że można piec na okrągło :D

      Usuń
  15. Jak ja dawno nie jadłam pieczonego jabłka - pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach jak pięknie, jak jesiennie i klimatycznie! :-) takie jabłko na długi, jesienny, deszczowy wieczór to jak błogosławieństwo :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Ja na szczęście mam dziś słońce za oknem! :D

      Usuń
  17. Nigdy nie lubiłem pieczonych jabłek, ale Twoje wygląda wspaniale! Małe dzieło sztuki ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. wieki nie jadłam pieczonych jabłek - pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Każda wersja ma w sobie to coś, ale Twoja prezentuje się wyjątkowo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. O to właśnie chodziło, dlatego zachęcam do pieczenia ich :)

      Usuń
  21. haha, zabrzmię jak troll, ale.. nie jadłam jeszcze pieczonych jabłek z piekarnika ^^
    no cóż, mamy akurat na nie pora, może skusze się więc i ja? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, to są moje pierwsze w życiu pieczone jabłka :D
      Byłoby cudownie, gdybyś się skusiła :>

      Usuń
  22. Jeśli to są Twoje pierwsze w życiu pieczone jabłka, to gratulacje! Wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nigdy wcześniej ich nie robiłem. Dzięki! :)

      Usuń
  23. aż u mnie zapachniało pieczonym jabłkiem i cynamonem:) wygląda obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jak to roznoszą się zapachy z sosnowej kuchni ^^

      Usuń
  24. Mmm... pieczone jabłka <3 często je robię jesienią, w różnych wariantach, a czasem nawet bez żadnych dodatków ;) Już czuję ten zapach wydobywający się z piekarnika :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie chyba też ten deser zacznie pojawiać się częściej. Tak bardzo mnie urzekł :)

      Usuń
  25. Wystarczy jabłko, parę dodatków, piekarnik i elegancki deser gotowy; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydałaby się jeszcze taka ładna, elegancka dekoracja, ale to może innym razem potrenuję i przystroję ^^

      Usuń
  26. Zwykłe jabłuszko, a można z niego zrobić taki wspaniały deser :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam smak pieczonych jabłek, a Twoje wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pyszny deser, który wpisuje się w klimat jesieni, co widać na Twoich zdjęciach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cieszę się, że tak ładnie udało mi się to ukazać :)

      Usuń
  29. Pewnie, że najlepiej samemu dodać co nam odpowiada :) ja na przykład po proszę bez rodzynków :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdjęcia kojarzą mi się z jakąś zaczarowaną krainą, uwielbiam ten klimat! :)) Takie niepozorne jabłka tak pieknie uchwycone! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to magiczna Kraina Sosny ^^
      A jabłka piękne i dobre, bo polskie! :)

      Usuń
  31. Poczekaj, poczekaj z tym przymiotnikiem "najlepszy". Jeszcze skoraq nie pokazał pieczonych jabłek wg skoraqowego pomysłu :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trololooo. Dobra, trzymam za słowo i czekam :D

      Usuń
  32. Co blog to inny patent na jabłka:) Tylko nie ma kiedy ich wszystkich spróbować:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie ma kiedy? Kupujesz kilo jabłek, drążysz i pieczesz :D

      Usuń
  33. uwielbiam, a w tym roku jeszcze nie robiłam!
    jesień bez pieczonych jabłek to by było dopiero, dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie wyszły :) bardzo dawno takich jabłek nie robiłam, ale chodzą za mną już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba znak, że powinnaś zrobić je w końcu :D

      Usuń
  35. Jabłka prezentują się przepięknie. Niby zwykłe jabłka, a jednak niezwykłe. Domyślam się, że smakowały wybornie. Weszłam na Twojego bloga w sumie przypadkiem.. Przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zajrzysz tu jeszcze :)

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl