iu

2 listopada 2014

croissanty


Piękny, słoneczny poranek drugiego dnia listopada... Jak cudownie zacząć dzień od ciepłych, domowych croissantów przy filiżance gorącej kawy z cynamonem. Miękkie, delikatne, maślane... Co prawda przygotowanie ciasta jest dosyć pracochłonne, ale można zrobić je wieczorem poprzedniego dnia, a rano upiec i zjeść na śniadanie. Mam nadzieję, że zachęciłem Was do zrobienia słynnych francuskich rogalików w domowym zaciszu :)

składniki (6 dużych rogali):
500 g mąki
200 g masła
60 g cukru
250 ml ciepłego mleka
2 łyżeczki drożdży
1 łyżeczka soli
1 roztrzepane jajko

Drożdże połączyć z mlekiem i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 15 minut. Mąkę wymieszać z cukrem oraz solą. Następnie dodać wyrośnięty rozczyn, wyrobić gładkie, jednolite ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie ciasto ponownie zagnieść i wstawić do lodówki na 30 minut. Schłodzone ciasto wyłożyć na stolnicę i rozwałkować na szeroki prostokąt. Masło pokroić w plastry, ułożyć na 2/3 szerokości ciasta i składać kolejno: 1/3 ciasta (bez masła) złożyć do środka, następnie drugą część z masłem. Całość rozwałkować na prostokąt. Złożyć jeszcze raz w taki sam sposób. Następnie schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut. Czynność powtórzyć jeszcze 2 razy (razem z chłodzeniem). Gotowe ciasto rozwałkować na prostokąt grubości ok. 0,5 cm. Wykrawać naprzemienne trójkąty i zwijać od podstawy ku wierzchołkowi. Rogale przenieść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 45 minut. Po tym czasie croissanty posmarować roztrzepanym jajkiem, wstawić do piekarnika i piec w 180°C przez 25-30 minut (im większe tym dłużej) do uzyskania złotego koloru. Przestudzić i podawać ciepłe lub zimne, z masłem, dżemem itp. 


Smacznego! :)




92 komentarze:

  1. Takie śniadanie do musi być pyszne!
    Poproszę jednego, bo ulubioną marmoladę pomarańczową mam w domu i czeka właśnie na takie wypieki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się nie zgodzić :D
      No dobra, to pakuję i wysyłam :D

      Usuń
  2. drożdże połączyć z drożdżami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mlekiem oczywiście, już poprawiłem :)
      Dzięki za czujność :)

      Usuń
  3. Oj, zrobiłeś to... No i narobiłeś mi smaka. Co prawda śniadanie już zjadłam, ale przy kawie teraz chętnie rozkoszowałabym się takim croissantem... mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kusić takimi smakołykami :D

      Usuń
  4. Jak zwykle kusząco. Inaczej być tutaj nie mogło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kiedy jestem na diecie bezglutenowej nie jadłam ich! Muszę je koniecznie zrobić, wyglądają bardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Już ja tego dopilnuję ;p

      Usuń
  6. Muszę je w końcu zrobić, bo obiecuję już sobie chyba rok; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób, rób, bo jestem ciekaw efektu. Pewnie wyjdą Ci ładniejsze :D

      Usuń
  7. Fakt, też bym tak chciała zacząć dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow! są idealne!!! :) aż się rozmarzyłam, przeniosłabym się choć na chwilę w te francuskie klimaty z takim croissantem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, właśnie nie są idealne. Trochę brzydkie nawet ;p Nie są tak gładkie na wierzchu jak sklepowe :P

      Usuń
  9. Mniam pyszności, chciałabym takie na śniadanko z kawką :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis jak na tacy, więc nie pozostaje nic innego jak zabrać się za wyrabianie ciasta :D

      Usuń
  10. cudownie kusisz tą kawą i rogalikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może skusisz się na nie i upieczesz? :D

      Usuń
  11. ah, jadłam je ostatnio pasjami we Francji, bardzo chciałabym je zrobić w domu, jeżeli miałabym chociaż chwilę czasu! zapisuję do zrobienia :-) piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę... Zazdroszczę Ci tych prawdziwych, francuskich :D

      Usuń
  12. Podziwiam za samodzielne przygotowanie ciasta francuskiego...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, przygotować ciasto francuskie w domu to nie lada sztuka :D

      Usuń
  13. Piękne! Zazdroszczę nigdy takich ładnych nie upiekłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo one nie są ładne ;p No dobra, może nie są najgorsze, ale mogłyby być dużo lepsze :D

      Usuń
  14. Świeże rogale...mmmm :) Oj zjadłabym jednego albo dwa. Twoje wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mogłyby wyglądać dużo lepiej ;p

      Usuń
  15. Taki o poranku z mleczną kawą i dobrą konfiturą...o mniam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najbardziej smakował z masłem :D

      Usuń
  16. Jakie idealne! Jakby mi ktoś tak rano takiego zaserwował, jeszcze ciepłego do gorącej kawy, ah!

    OdpowiedzUsuń
  17. Poproszę na śniadanie! Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mniam mniam ale u Ciebie smacznie :) tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdrościć tylko samej robić :D

      Usuń
  19. Takie pyszne śniadanko na jutro poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie zachęciłeś tylko do tego, by poszukać śmiałka, który mi takie rano upiecze :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy zabranie się za nie samej nie zajmie mniej czasu ;p

      Usuń
  21. Raz jedyny porwałam się na ich zrobienie. Jakoś już drugi raz mi się nie chciało, ale Twoje sprawiły, że znowu bym chętnie spróbowała:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się na ponowne upieczenie corissantów :D

      Usuń
  22. Pięknie Ci wyszły! Szczególnie, że to wcale nie takie proste. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne nie są, ale złe tez nie :P Najważniejsze, że w smaku są cudowne :D

      Usuń
  23. Zjadłoby się oj zjadło, tak na śniadanie podrzuć jednego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się prawi skończyły, ale dobra, podrzucę coś :D

      Usuń
  24. a ja mam pytanie, bo niedługo chcę zrobić rogale i pewna niejasność dla mnie jest w każdym przepisie.
    Najpierw wałkuję ciasto z masłem, potem składam i bez masła wałkuję, potem lodówka. Potem składam ponownie i wałkuję (rozumiem, że tu składam raz i wałkuję raz, skoro już bez masła jest? i wkładam do lodówki i znów składam raz i raz wałkuję i do lodówki wkładam?) czy te dwa razy składam i wałkuję po 2 razy? będę wdzięczna za odpowiedź Sosno! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nie ma większej różnicy, więc bez masła możesz wałkować już raz, albo na "wszelki wypadek" dwa :D

      Usuń
  25. Ubóstwiam je, jednak jakoś nigdy nie miałam okazji sama ich przyrządzić, chętnie spróbuje ! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo mimo że są dosyć trudne, to jednak warto raczyć się rogalikami, które wyszły spod własnych rąk :)

      Usuń
  26. No dobra, niedługo i ja zabiorę się za francuskie. Namówiłeś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. też już sama robiłam ciasto francuskie.. zeszło mi dosłownie 24godziny, ale było warto <3
    Twoje croissanty wyglądają.. zajebiaszczo! :D
    Szkoda, że ja takich zdjęć robić nie umiem, bo też bym się już chwaliła swoim francuskim z kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, przygotowanie ciasta francuskiego zabiera kupę czasu, ale warto jest zrobić je samemu :D

      Usuń
  28. No wyszły Ci cudowne :) Nie podrzuciłbyś mi jednego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby coś jeszcze zostało to pewnie, że podrzuciłbym :P

      Usuń
  29. Oj takie rogaliki zrobić to już trzeba mieć zdolności, ja bym pewnie nie dała rady ;p smakowicie wyglądają :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Zachwyciłeś mnie absolutnie! Patrząc na Twoje rogale nawet się nie chce wychodzić do piekarni (bo oczywiście tamtejsze się nie umywają), tylko leci się prosto do kuchni i w te pędy zagniata ciasto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, czyli rozumiem, że zajadasz już swoje rogaliki :D

      Usuń
  31. Od dawna poszukuje dobrego i sprawdzonego przepisu na croissanty, a tu proszę, miła niespodzianka - sam przyszedł :-) wypróbuję na pewno ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

      Usuń
  32. Nieco leniwa jestem i do tych rogalików, muszę mieć wenę....czekam i czekam, a weny jak nie było, tak nie ma. Nacieszę oczy Twoimi rogalami i znikam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet moje nie sprawiły, że chcesz je zrobić bardziej niż kiedyś? :P

      Usuń
  33. Trochę pracochłonne, ale warte popełnienia... Długo się za nie zabieram, jeszcze nie nadszedł ten czas :P Twoje są doskonałe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w życiu każdego blogera przychodzi ten właściwy moment ;p

      Usuń
  34. Przerabiałam metodę drożdżowego półfrancuskiego i wcale diabeł nie taki straszny jak go malują, warto spróbować. Na razie mam po dziurki w nosie rogalików, ale Twój pomysł na wykorzystanie ciasta do croissant'ow jest bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się bo ciasto jest bardzo absorbujące :D

      Usuń
  35. Czuję się zaproszona na śniadanie w towarzystwie rogala i filiżanki z zawartością. Z miłą chęcią wpadniemy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy Ty zawsze musisz tak kusić? :D przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeju, jakie delikatne Ci wyszły - mistrzostwo świata! A ta kawka obok, jest rozbrajająca :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Faktycznie przepis trochę pracochłonny... Ale efekt - przepiękny! I zapewne przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, warto się pomęczyć trochę :D

      Usuń
  39. Aaaaaaa! Pragnę takich. Teraz. Natychmiast.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, mam pytanie. Może głupie, ale wolę się upewnić, bo przygotowanie croissantów wymaga zbyt wiele mojego cennego czasu, żeby się nie udały. c;
      2 łyżeczki drożdży - rozumiem, że dwie łyżeczki suchych drożdży. Jeżeli chciałabym robić ze świeżych, to ile ich użyć?

      Usuń
    2. Tak, ja używałem suchych drożdży. Jeśli chodzi o świeże należy dodać ich ok. 5 g :)

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl