iu

4 listopada 2014

czekoladowe babeczki korzenne z orzechami włoskimi


Babeczki korzenne... to trochę taki wymyślony wypiek. Chciałem przygotować coś mocno jesiennego, aromatycznego, ale jednocześnie przywołującego lekką nutą święta. Skoro jesień pochmurna i szara, to oczywistym dla mnie było, że bazą do babeczek musiała być czekolada, a raczej kakao, które dobrze ją naśladuje. Ciasto z dużą ilością kakao urozmaiciłem przyprawami korzennymi oraz jabłkiem, dzięki czemu babeczki nie były suche. Całość obficie obsypałem orzechami włoskimi, które również są klasycznym, jesiennym smakiem. Takie sycące muffinki będą świetnym pomysłem na śniadanie lub popołudniową przekąskę, polecam :)

ciasto (6 babeczek):
250 g mąki
50 ml mleka
2 łyżki kakao
50 g cukru
75 g masła
1 jajko
3 łyżki miodu
1 małe jabłko starte na tarce (małe oczka)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka mielonych goździków
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka imbiru
orzechy włoskie

Masło rozpuścić w rondlu, wystudzić. Dodać mleko, miód oraz jajko i połączyć. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem, kakao, cynamonem, imbirem i goździkami. Mokre składniki wlać do suchych, zamieszać łyżką, dodać starte jabłko i połączyć przy pomocy łyżki (nie za długo, tylko do połączenia składników). Gotowe ciasto przełożyć do papilotek po 1-2 łyżki. Na wierzch ułożyć gęsto orzechy włoskie. Babeczki piec w 190°C przez 25 minut. Wyjąć, wystudzić i posypać cukrem pudrem. 

Smacznego! :)




W orzechowym raju 3

80 komentarzy:

  1. Udało Ci się - zapachniało Świętami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają obłędnie ;] Z chęcią bym skosztowała takiego małego kulinarnego cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zwykle wszystko wygląda idealnie, tylko siadać i wcinać:) Teraz się zacznie sezon na piernikowe smaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zacznie się, zacznie. Już tyle mam pomysłów z poprzednich lat, że nie wiem czy starczy mi czasu do świąt na ich realizację ;p

      Usuń
    2. haha ja też staram się testować piernikowe smaki na wiele sposobów:) Dzisiaj mi się przypomniało jak przeglądałam zeszłoroczne przepisy że najwyższy czas zrobić piernik staropolski żeby zdążyć do świąt, robisz też taki?

      Usuń
    3. No właśnie nie wiem. Przydałoby się bo nigdy nie robiłem, więc pewnie niedługo nastawię :D

      Usuń
    4. polecam jest bardzo smaczny:) jeśli oczywiście lubisz twarde ubite pierniki. Ja zazwyczaj smaruje go powidłami śliwkowymi mojej mamy.. mm aż się rozmarzyłam. W każdym razie jak coś to przepis jest u mnie na blogu ale będziesz się musiał pośpieszyć bo taki piernik musi odleżeć swoje:)

      Usuń
    5. I tego nie wiem, czy lubię takie ubite, chyba jeszcze nie próbowałem. Wiem, ze uwielbiam te małe, mięciutkie pierniczki z powidłami, które robiłem w zeszłym toki i wiem, że w tym też pojawią się na moim słodkim, świątecznym stole :D

      Usuń
  4. Wygladaja oblednie!
    Po raz kolejny przyciagnely mnie do Ciebie zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, taki zwyczaj kuszenia obrazami :D

      Usuń
  5. Pachnie Świętami :) wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapachniało mi tymi wszystkimi przyprawami, które dodałeś Mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby mój blog posiadał wyjątkową możliwość przesyłania zapachów? :D

      Usuń
    2. Albo Twoja kuchnia niedaleko mojego okna na świat ;)

      Usuń
    3. Tak też może być :D

      Usuń
  7. Mega babeczki ,szkoda ,że tylko sześć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, zawsze można podwoić proporcje i upiec 12 :D

      Usuń
  8. Zjadłaby w wielkim apetytem! Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Twoim blogu już pachnie świętami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem tylko czy nie za wcześnie :P

      Usuń
  10. W mojej kuchni korzenne przyprawy rządzą od 1 lsitopada :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic dodać, nic ująć! Jak zwykle zaskakujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fenomenalnie czekoladowe! kocham takie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiam w gust :D

      Usuń
  13. Zamknąłeś jesień w babeczce ;) Bardzo wykwintne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio mam ciągle ochotę na wypieki z cynamonem i czekoladą, więc bardzo chętnie bym się skusiła na taką jedną babeczkę ;) A może i nawet dwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się zdaje, że na nawet na trzech by się nie skończyło ;P

      Usuń
  15. Pycha :) Na jednej bym nie skończyła !

    OdpowiedzUsuń
  16. Babeczki pierwsza klasa:) U mnie już też trochę powiało w świąteczno-korzennych klimatach - wczoraj pojawił się pierwszy piernik na stole;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się waham na zrobieniem piernika. Z jednej strony, im starczy, tym lepszy, ale z drugiej mam wrażenie, że jeszcze za wcześnie na typowo świąteczne wypieki :D

      Usuń
  17. Piękne te babeczki, jak wszystko u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zanudzam Was tym ;p

      Usuń
  18. Te orzechy! Pobudzają mi normalnie ślinianki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne te babeczki! :)
    I zdjęcia oczywiście też.. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. O nie! Juz swieta? A ja jeszcze nie napisalam listu do swietego Mikolaja... :) Porywam na pocieszenie jedna babeczke ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na napisanie listu masz jeszcze dużo czasu. Przemyślisz, wypiszesz wszystkie życzenia, wyślesz w Mikołajki i będzie idealnie :D

      Usuń
  21. Śliczne babeczki, poproszę jedną na osłodę jesiennej słoty :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. No to w takim razie kiedy kawa?; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro, ale Ty parzysz, na Śląsku <3

      Usuń
  23. Magiczne... I babeczki, i foty.

    OdpowiedzUsuń
  24. Idealne uchwycone jesienne smaki :) jak patrzę na takie zdjęcia, zaczynam lubić jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj tak, coś w sam raz na poprawienie jesiennego nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne babeczki ! Wygląd też ekstra

    OdpowiedzUsuń
  27. obłędne! i zdjęcia piękne...

    OdpowiedzUsuń
  28. po dzisiejszym dniu jesień wcale dla mnie pochmurna i szara nie jest.. ale, ale! Babeczki idealne na Halloween, albo coś podobnego.. albo na jesienne wieczory.. orzechy włoskie i dobre czerwone wino :)
    To trafiłeś.. i tyle kakao.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobały :D

      Usuń
  29. Jak miały być jesienne, to zdecydowanie się udały :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. To ja poproszę jednego na jutrzejszy podwieczorek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kuszące, szczególnie podoba mi się ta orzechowa "kruszonka" ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl