iu

28 listopada 2014

domowe paluszki


Tak tak, wiem, że to nie słodycze, tylko przekąska. Mimo że nie słodka to jednak postanowiłem dodać tu przepis na domowe paluszki. W sumie to można zrobić je też w wersji na słodko. Jeśli przed upieczeniem, zamiast makiem, solą czy sezamem, posypiecie je brązowym cukrem, myślę, że będą równie świetne. Chyba wykorzystam ten pomysł z cukrem na przyszły raz. Takie paluszki, przygotowane w domu, są bardzo dobre i, jak się okazuje, niewiarygodnie łatwe w przygotowaniu. 

składniki (ok. 40 sztuk):
300 g mąki
10 g suchych drożdży
140 ml ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju
mak, sezam, sól lub dowolne przyprawy

Drożdże umieścić w misce, zalać ciepłą (nie gorącą!) wodą i wymieszać do rozpuszczenia. Dodać olej, mąkę, sól, cukier i wyrobić gładkie, jednolite ciasto, które nie klei się do rąk. Jeśli będzie za suche, dodać 1-2 łyżki ciepłej wody. Ciasto dzielić na kawałki. Każdy z nich rozwałkować lekko w dłoniach, a następnie na stole na cienkie wałeczki tej samej długości i grubości. Surowe paluszki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować olejem i przy pomocy tępej strony noża wykonać niewielkie nacięcia wzdłuż każdego. Przed pieczeniem posypać makiem, sezamem, gruboziarnistą solą lub ulubionymi przyprawami. Piec w 210ºC przez ok. 10-12 minut na jasny złoty kolor. Podawać jako przekąskę.

Smacznego! :)




48 komentarzy:

  1. świetne:) paluszków w domu jeszcze nie produkowałam, zostawię sobie ten przepis na jakąś większą imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja upiekłem je właśnie na większą imprezę i świetnie sprawdziły się jako przekąska :D

      Usuń
  2. Fantastyczne!
    Takie polskie grissini.
    Wybieram wersję słoną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowe paluszki muszą być rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, są świetne, aż sam się zdziwiłem, że tak prosta rzecz może być tak dobra :D

      Usuń
  4. Świetne! Robiłam już kiedyś podobne, były pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, rzeczywiście są pyszne :D

      Usuń
  5. Ale czad, pierwszy raz widzę przepis na paluszki ;-)! Genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, człowiek całe życie poznaje coś nowego :D

      Usuń
  6. Świetny przepis... no i te zdjęcia, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przekąska :-):-):-) lubię takie chrupaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a te paluszki są baaardzo chrupiące ^^

      Usuń
  8. Zrobić takie z solą i maczać potem w nutelli <3 Ale się rozmarzyłam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że za granicą sprzedają takie paluszki z nutellą jako 'nutella go' ? :))
      To dopiero czad!

      Usuń
    2. Wow, super pomysł z nutellą! :D

      Usuń
    3. O matko! Czemu nie sprzedają takich u nas? Jak zwykle :(

      Usuń
  9. O, wreszcie cos mniej tuczacego ;)) Swietne zdjecia! Ale to u Ciebie normalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż jeden, mniej tuczący, przysmak :D

      Usuń
  10. Ale to takie cienkie grissini bardziej prawda? Tak czy siak wyglądają zacnie; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to są chyba grissimi, tylko własnie ja je zrobiłem dużo cieńsze, żeby nie najeść się takim jednym grubasem :D

      Usuń
  11. Znakomite zdjęcia i świetny pomysł! :)
    Pewnie sporo pracy Cię kosztowały, ale efekt zacny! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromne dzięki! :)
      Czy ja wiem? Najwięcej czasu zajmuje samo wałkowanie, ale są tak proste, że szybko zleciało :D

      Usuń
  12. Świetna przekąska do filmu, z pewnością spróbuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyśmienite! Bardzo apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie paluchy trochę w stylu grissini. Dobre do sałatki zamiast grzanek:). No i właśnie bardzo dobrze, że nie słodkie, trzeba poszerzać horyzonty;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, też dobry pomysł z tą sałatką. Musze kiedyś wykorzystać :)

      Usuń
  15. Ciekawe jak szybko znikają, bo coś mi się wydaje, że dużo, dużo szybciej niż te sklepowe ;-) a takie z cukrem to by nawet nie doczekały ostygnięcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba oczywiste, że zdecydowanie szybciej niż te kupne :D

      Usuń
  16. Jak widać nie tylko ciasteczka są do pochrupania. Też chętnie bym schrupała takie paluszki. Nie ważne czy na słodko, czy nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z każdym słowem. Te paluszki są bardzo chrupiące i długo trzymają świeżość. Nie chłoną wilgoci jak szalone :D

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Pewne, świetnie się sprawdzą! :)

      Usuń
  18. Pyszności :) Zrobiłam na sobotnią imprezę i wszystkim bardzo smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super wyszły :) przymierzam się do takich paluszków już od dawna, ale jeszcze przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo są fantastyczne i świetnie sprawdzają się jako przkąska :D

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl