iu

4 grudnia 2014

domek z piernika 2


Pierwszy raz dom z piernika robiłem chyba dwa albo nawet trzy lata temu. Pisałem już o tym kiedyś, ale przypomnę. Przy pierwszym podejściu, kiedy chatka stała już cała poklejona lukrem, rozpadła się nagle jak domek z kart. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że wybudowanie takiego domu to kwestia kilku dni. Po roku podszedłem do tematu ponownie. Chatkę tym razem budowałem przez kilka dni, dobrze susząc zaprawę. Wyszedł nawet ładny, dużo większy niż ten poniżej i ciemnobrązowy, bo z dodatkiem melasy. Zeszłoroczne święta obyły się bez piernikowej chatki. Jednak w tym, na specjalne życzenie znajomych upiekłem kolejny, trzeci już w mojej karierze, domek z piernika. Jestem z niego zadowolony, ale oczywiście nie w 100%. Najmniej podobają mi się szyby, które wykonywałem chyba czterokrotnie. Cukrowe szkło w ogóle nie chciało się dobrze ściąć przy gotowaniu, robiły się grudy, a po wystudzeniu tworzyły się białe smugi. W końcu zostawiłem takie jakie są i uznałem, że smugi będą dawały efekt szyb pokrytych mrozem. Zatem tak oto wygląda mój tegoroczny domek. Może skusicie się na przygotowanie swojego?

ciasto:
300 g mąki
125 g masła
3 łyżki miodu
1 łyżeczka sody
100 g brązowego cukru
20 g przyprawy do piernika

Masło, cukier oraz miód umieścić w rondlu i podgrzewać do rozpuszczenia składników. Odstawić. Mąkę przesiać z przyprawą do piernika oraz sodą do misy miksera, dodać mokre składniki i miksować przez chwilę do połączenia składników. Na koniec zagnieść w ręku kulkę. Gotowe ciasto rozwałkować na papierze do pieczenia na wielkość blachy na grubość ok 5 mm i wycinać poszczególne elementy domku w niewielkich odstępach od siebie. Resztki ciasta odłożyć na bok i wykorzystać do kolejnych elementów lub pierniczków. Części domku piec w 180ºC przez 12 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić do całkowitego wystudzenia (najlepiej na mróz, za okno, wtedy szybko stwardnieją).

lukier:
ok. 450 g cukru pudru
60 g białek (ok. 1,5 szt.)

Białko umieścić w misie miksera i ubijać lekko na najniższych obrotach, jednocześnie dodając stopniowo cukier puder. Masa powinna być gęsta, ale dobrze się rozprowadzać bo ścianach. Gotowy lukier przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o małym okrągłym otworze (ja użyłem worka strunowego). Przed połączeniem kolejnych elementów domku, udekorować ściany lukrem. Ostawić do zastygnięcia. Następnie sklejać lukrem poszczególne części domku w kilku etapach. Przygotować podpórki, które będą utrzymywały ściany w odpowiedniej pozycji (np. kubki). Na początek połączyć od środka ścianę boczną z frontową, ustawiając je na piernikowej podstawie (również skleić lukrem). Pozostawić na kilka godzin do zastygnięcia. Jeśli jest mróz, wystawić za okno. Następnie do ściany frontowej ostrożnie dokleić kolejną ścianę boczną. Również pozostawić na kilka godzin do zastygnięcia. Dalej, do trzech ścian przyłączyć ostatnią i pozostawić do wyschnięcia lukru. Kiedy ściany dobrze zespolą się lukrem, zamontować dach. Pierwszą część dachu, pokrytą na brzegach lukrem ułożyć na domku ustawiając na podstawce i pozostawić do zastygnięcia. Przed przymocowaniem drugiej części dachy, wykonać szyby do okien i zamontować je za pomocą lukru. Na koniec przykleić drugą część dachu opierając na podpórce. Całość odstawić na kilka godzin. Resztkami lukru wykończyć brzegi dachu, ścian i podstawy. 

szyby:
1,5 szklanki cukru
1.5 szklanki wody

Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Cukier umieścić w rondlu z grubszym dnem i zalać wodą. Składniki podgrzewać na niewielkim palniku cały czas mieszając aż cukier dobrze się rozpuści (nie doprowadzić do wrzenia!). Kiedy cukier rozpuści się całkowicie, syrop zagotować (nie mieszać!) i gotować do momentu aż osiągnie 150ºC lub kropla karmelu zanurzona w zimnej wodzie zastygnie natychmiast i będzie idealnie kruche (ok. 20 minut). Garnek szybko zestawić z palnika i rozlać karmel na blasze wyłożonej papierem na szeroki, równomierny prostokąt. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Cukrowe szkło połamać na kawałki odpowiedniej wielkości i przymocować od wewnątrz na lukier. Pozostawić do wystudzenia.  

Gotowe! :)




98 komentarzy:

  1. Dla mnie wygląda perfekcyjnie, a szyby jakby miał takie być:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. domek piękny, tylko zapomniałeś chłopie o kominie :) jak moi chłopcy byli mali to piekłam co roku dwa domki :) teraz piekę pierniczki na świąteczne kiermasze dla nich i na domki nie mam już czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałem o kominie, ale zrezygnowałem z niego, sam nie wiem dlaczego...

      Usuń
    2. w końcu i tak nie będziesz tam palił w kominku :)

      Usuń
    3. Haha! Dokładnie! Ale Mikołaj powinien mieć przez co wchodzić :D

      Usuń
  3. a pomysł z szybami super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie- szybki super;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie, co się czepiasz szyb, dobre są :-P a chata niesamowita, ja się nigdy nie podjąłem zbudowania takiego dzieła i raczej się nie odważę, za wysoki lewel ;-) ale przynajmniej sobie popatrzę na Twój, bo jest rewelacyjny i idealny w każdym szczególe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale panie! Toż to nic trudnego taka chałupa! Wystarczy upiec ściany i je połączyć lukrem, w odstępach czasowych :D
      Dzięki! :D

      Usuń
  6. Przez ciebie musze teraz zrobic domek :P miałam w tym roku nie robić, ale to wprowadza taki fajny klimat do domu... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta bez domku to nie święta, buduj buduj :D

      Usuń
  7. Rewelacja :-) może i kiedyś ja się odważę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś marudzisz,że się nie udało??? chyba nie mówisz o tym ślicznym domku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię tylko o szybach, no i komin powinienem zrobić :D

      Usuń
  9. Przecudny domek! Okienko-serduszko jest rozbrajające:) To piernikowy domek miłości<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jak mi miło słyszeć takie słowa, dzięki! :)

      Usuń
  10. Świetny! Bajkowy! Od razu widać, że z Krainy Sosny :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tylko chyba powinien być różowy :p

      Usuń
  11. Ty nie jesteś zdolny, o nie!
    TY JESTEŚ GENIALNY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, jeszcze trochę mi daleko :D

      Usuń
  12. Wyrosłam już z piernikowych domków. I choć Twój jest piękny wybieram grzane wino z poprzedniego postu.
    No chyba że można zagryźć drzwiami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można. Ale nie rozumiem jak można wyrosnąć z piernikowej architektury? :P

      Usuń
  13. Twoja chatka po prostu wymiata:). To jeszcze nie moja liga, ale za rok, za dwa któż to wie. W tym roku zmierzę się jak na razie z pierniczkami:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym teraz brał się za domek, jak się nie uda, to w przyszłym już będziesz mądrzejsza o doświadczenie :D Albo jeszcze w tym roku będziesz próbowała do skutku :D

      Usuń
  14. Ach, idealny Sosnowy domek pachnący piernikiem (albo piernikowy domek pachnący Sosną). Ktoś tu chyba ma zadatki do bycia budowlańcem ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam już nie wiem, który zapach czuć bardziej, ale w domu piernikiem pachnie bosko ^^

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. W końcu to bajkowa Kraina Sosny <3

      Usuń
  16. wygląda niesamowicie, a na szybach jest po prostu szron (to wszystko przez te mrozy, które ostatnio nas nawiedzają;)
    Kiedyś może podejmę wyzwanie i zbuduję własny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to rzeczywiście zamarznięte szyby :D

      Usuń
    2. oczywiście, że tak:D
      ten efekt tylko podnosi świąteczny klimat

      Usuń
    3. I niech tak zostanie :D

      Usuń
  17. A ja uważam, że szyby wyszły świetnie, bo ma się wrażenie, jakby osadzał się na nich szron. Nie narzekaj już, bo ładny ten Twój domek!; D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny dom i te oszronione szybki, mmm rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boski! Zrobię taki domek, pod warunkiem, że taki uroczy Sosenka, jak na zdjęciu tam będzie z jakimś słodkim przysmakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. pięknie Ci wyszedł domek:) Jak będę miała czas w tym roku to też zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jestem ciekaw efektu! :)

      Usuń
    2. na pewno jak zrobię to się pochwalę:) Polecam tak w ogóle klej spożywczy do klejenia ścian:) Szybciej skleja i jest przeźroczysty więc nie widać ewentualnych ubrudzeń:)

      Usuń
    3. Czekam z niecierpliwością :D Klej spożywczy? O matko! Czego to ludzie nie wymyślą... Myślisz, że dostępny w Polsce?

      Usuń
  21. Świetny :) Ja sobie chętnie popatrzę, ale sama raczej się nie odważę, by wypróbować przepis. Brak mi zdecydowanie cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam cierpliwości, można go zrobić w jeden dzień, góra dwa :D

      Usuń
  22. Gęba się śmieje jak widzi takie cudo :D Jak dla mnie jesteś zbyt skromny :D Powinieneś być dumny, jeden z ładniejszych domków jakie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, jest ładny, nawet bardzo. Jestem taki zajebisty :p

      Usuń
  23. Można by rzec, że jesteś cudotwórcą ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny! Może za rok się skuszę, bo w tym wybywam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, ale zawsze możesz zrobić dużo przed i niech zdobi dom :D

      Usuń
  25. Wow- jestem pod wrażeniem, masz talent i już!. Ja zbieram się już któreś Święta z kolei , żeby zrobić, ale jakoś tak mi schodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może w tym roku upieczesz? :D

      Usuń
  26. Piękny ten domek, sama bym się nie odważyła podejść do tak skomplikowanego zadania. Szczególnie podoba mi się nazwa bloga na jednej ze ścian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to wcale nie jest trudne. Wystarczy mieć chwilę czasu no i czekać :D Cała maga polega na sklejeniu lukrem, a to nic trudnego :D

      Usuń
  27. Budzisz coraz większy zachwyt i moje zainteresowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko idealnie, brak tylko wymiarów domku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałem, żeby wstawić cały szablon, bo mam, ale nie umiem dodać linka do pdf :P

      Usuń
  29. Zajefajny domek :))) może kiedyś i ja wezmę się za taką budowlankę...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten domek to po prostu mistrzostwo i jeszcze pomyśleć, że nawet szyby w oknach przewidziałeś. :)
    Wow, wow, wow! *.*
    Nic więcej nie dodam, bo już i tak znasz moje zdanie na temat swoich słodkości. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze? W zyciu nie widzialam ladniejszej piernikowej chatki :)
    Zdolniacha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, albo ten domek jest rzeczywiście taki ładny, albo widziałaś mało ładnych ;p

      Usuń
  32. PERFEKCYJNY! Brak słów po prostu, wow :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Budowanie domów zostawiam facetom, ale jeżeli w środku jest kuchnia i wygodny fotel, to zabieram koc, laptopa i się przeprowadzam :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to za stereotypowe podejście do tego tematu? ;p A kto wie, może kiedyś upiekę z piernika taką kuchnię jaką miała Barbie z plastiku ;p

      Usuń
    2. To nie kwestia stereotypów, tylko lenistwa :-P

      Usuń
    3. No skoro tak mówisz... ;p

      Usuń
  34. Idealny! Piękny i szyby też piękne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak bardzo chciałam zmierzyć się w tym roku z budową piernikowego domku, ale studia i praca skutecznie utylizują mój czas :< Podziwiam więc Twoje dzieło (szybki są super!) i pewnie za rok spróbuję, bazując też na Twoich poradach dotyczących zaprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wierzę, że tak łatwo się poddajesz! Czekam zatem w przyszłym roku :D

      Usuń
  36. Świetny i efekt mrozu na oknach też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że wyszło fajnie :D

      Usuń
  37. Żałuję, że brak mi cierpliwości...

    OdpowiedzUsuń
  38. Rewelacyjnie wygląda z tymi szybami :)! Patrzę i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny domek :) Ja się właśnie przymierzam do zrobienia mojego :) A jeśli chodzi o szybki jest trochę prostszy sposób- kupujesz takie kolorowe landrynki, tłuczesz je na drobne kawałki (bardzo drobne) i wsypujesz w miejsca, gdzie maja być szybki :) Cukierki roztopią się w trakcie pieczenia piernika i będziesz miał gotowe okna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten sposób, kiedyś nawet próbowałem, ale coś nie wyszło. W tym roku też już myślałem, że będę musiał użyć cukierków, ale uznałem w końcu, że te zamrożone będą lepsze :D Poza tym nie chciałem mieć kolorowych okien, a nie wiem czy z białych landrynek wyszłyby takie przejrzyste :P

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl