iu

28 stycznia 2015

kokosowa panna cotta


Ja mam słabość do kokosa, co chyba widać na poniższym obrazku, a to jeszcze nie koniec wykorzystania tego orzecha w moich nowych wypiekach. W tegorocznym okresie karnawałowym mój organizm i podniebienie domagają się lekkich i delikatnych deserów. Stąd w mojej dzisiejszej propozycji pojawia się kolejna wersja włoskiej panna cotty, którą wręcz uwielbiam. Aż tak delikatnej, jak ta, chyba jeszcze nie jadłem. A kokosowa nuta jest tak wyraźna i rozbrajająca, że trudno powstrzymać się przed zjedzeniem wszystkiego. 

składniki (2 porcje):
160 ml mleka kokosowego
200 ml kremówki 30%
mleko z 1 kokosa
5 g żelatyny/agar-agar
40 g cukru

Żelatynę umieścić w dużej, szklanej lub metalowej misce i zalać 1 łyżką zimnej wody. Odstawić do napęcznienia. Mleko kokosowe, mleko z kokosa, cukier oraz kremówkę umieścić w rondlu i podgrzewać do dokładnego rozpuszczenia składników cały czas mieszając. W tym czasie żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej żelatyny wlewać cienkim strumieniem mieszankę mleczną mieszając energicznie rózgą. Dokładnie wymieszać. Całość przelać do foremek (ja użyłem filiżanek), odstawić do całkowitego wystudzenia, a następnie do lodówki na ok. 6 godzin. Wyjąć z foremek i podawać. 

Smacznego! :)




83 komentarze:

  1. Mój smak:-) Wygląda po prostu obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to musi być pyszne! I jak je ładnie udekorowałeś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja mam komentować deser, skoro zdjęcia mnie zawstydzają??? Mistrzostwo! Stylizacja, dobór kolorów.., magia, profesjonalizm. A deser na pewno chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nie wiem co mam powiedzieć, tak mi miło i głupio :D

      Usuń
  4. O to to coś dla mnie, kocham wszystko co kokosowe, właśnie idę gotować jaglankę na mleku kokosowym :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przy okazji machnij panna cottę :D

      Usuń
  5. Poproszę taką dla mnie :) Uwielbiam kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Deserek jak chmurka, uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka panna cotta działa na mnie zniewalająco, uwielbiam to za mało, ubóstwiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie :D

      Usuń
    2. Tak mnie wyobraźnia poniosła, że zapomniałam dodać że fajnie zdjęcia wyszły:)) Czuć delikatny powiew egzotyki, rozkoszny klimat który działa na zmysły:)) Bardzo udana sesja:)

      Usuń
  8. Kokosowa najlepsza! Wiem, co mowie bo juz kiedys robilam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zgadzam się z Tobą całkowicie :D

      Usuń
  9. Pięknie podany deser, bardzo lubię panna cottę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Chodź Angie i sobie weź, Szybko Tanio też chodź :D

      Usuń
  11. Już sam widok obezwładnia każdego kto kocha kokos :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z tego co widać, to kokos takich kochanków ma chyba wielu :D

      Usuń
  12. Zarówno kokos jak i Twój deser są baaardzo fotogeniczne ;D Zjadła bym!
    W zamian zapraszam na pączki z różą ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie! Ja chyba jutro zabiorę się za jakieś bardziej tradycyjne desery karnawałowe :D

      Usuń
  13. Oj aż nie mogę oderwać wzroku od tych pyszności :-) rewelacyjny przepis i wygląda bosko :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj kusisz jak zawsze:P mogę się zamienić ; panna cotta za reklamówkę świeżo wyłuskanych orzechów?:D:D co Ty na to?;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko co ja z tymi orzechami zrobię? Może orzechową panna cottę? :D

      Usuń
    2. haha spróbuj:) zobaczymy jaki będzie efekt:)

      Usuń
    3. Planowałem jesienią, ale jakoś uciekł mi ten pomysł. Tylko jak ja te orzechy zmienię w coś płynnego... może masło orzechowe? :D

      Usuń
  15. Wow, ta panna cotta wygląda obłędnie! :)
    Kokosowa wersja jest moją ulubioną, próbowałam!
    Znakomite zdjęcia i przystrojenie jak z najlepszej cukierni - gratulacje! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obłędnie mówisz? Czyli udało mi się :D
      Ja też uważam, że to najlepsza z tych, które próbowałem.
      Dzięki wielkie! :)

      Usuń
  16. Kocham kokos i wcale bym się nie opierała ;D
    a w zdjęciach sie zakochałam, tylko czemu nie widać już małego Sosny?
    ferie ma, czy dostał wypowiedzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sosna ma kaprysy, nie lubi blasku fleszy, jest kapryśny i nie wiem kiedy wróci :p

      Usuń
  17. Chyba zrobię sobie odpust od dietetycznych dań i skuszę się na takie małe cudo:)
    A mleko kokosowe domowej roboty? Czy z puszki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na pytanie znajdziesz w liście składników - jedno z puszki, a drugie prosto z kokosa :D

      Usuń
  18. Dobrze, że jest zima i zimno, bo inaczej rozpłynęłabym się w zachwytach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to rzeczywiście dobrze, chociaż u mnie odwilż :D

      Usuń
  19. No, Panie Sosna, poszalał Pan! i pokusił... nieładnie, nieładnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie nie zajrzę tam kokosowe smaki....lody, panna cotta :) pysznie i moje smaki....
    To kokosowe cudo na zdjęciach wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba taki czas, że brak owoców i innych wyszukanych smaków, więc ludzie szukają jakiegoś egzotycznego pocieszenia i pada zwykle na kokos :D

      Usuń
  21. Wygląda bosko, zrobię na pewno, bo uwielbiam kokos <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda obłędnie. Pięknie podana, no i na pewno przepyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Była wyjątkowo dobra :D

      Usuń
  23. Apetyczny deser, okraszony pięknymi zdjęciami :D

    OdpowiedzUsuń
  24. O tak! Od dawna na podobną miałam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, Sosna spełnia marzenia xp

      Usuń
  25. O tak ! Taka kokosowa panna cotta to musi być niebo w gębie :) Jadłabym jak głupia !

    OdpowiedzUsuń
  26. to widzę, że oboje darzymy kokosa wielką miłością! :)
    piszę się na tę pannę cotta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, tylko muszę zrobić jej więcej bo chętnych jest sporo :D

      Usuń
  27. Malutka ci ona to po co powstrzymywać się przed zjedzeniem całej, ale skoro musisz to ja chętnie zjem wszystko bez powstrzymywania się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taka malutka jak mogłoby się wydawać :D

      Usuń
  28. Ojojoj... pochłonęłabym...

    OdpowiedzUsuń
  29. pyyycha :) Niedawno tez robilam pannę cotkę;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałem, taka ładna <3

      Usuń
  30. Nie mogę się doczekać więcej kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym chyba trzeba będzie trochę poczekać, bo nie chcę być monotematyczny :P

      Usuń
  31. za panną cottą nie przepadam, za to za kokosem - zdecydowanie tak! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taka wersja przypadłaby Ci do gustu :P

      Usuń
  32. Rozbiłeś kokos, jakbyś rozbił bank.... Wyszła piękna panna cotta, a co dalej? Ja uwielbiam wszystko co kokosowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co się stało, ale tym razem mój kokos nie chciał otworzyć się tak łatwo jak za pierwszym razem. Chyba źle to drobiłem :P

      Usuń
  33. Cudna ta Twoja kokosowa bombka:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja, muszę przyznać, aż tak za kokosem nie szaleję... Ale Twoja panna cotta wygląda tak pięknie, że nie przeszłabym obok obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja myślę... i jeszcze byś ją polubiła :D

      Usuń
  35. O cholera! To jest dopiero kusząca propozycja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że skusi konkretnie :D

      Usuń
  36. Ooooooo.... deser idealnie stworzony dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja zupełnie z innej beczki: skąd ten talerz?! :) któryś raz już go u Ciebie widzę i jest zachwycający!:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl