iu

23 lutego 2015

pavlova z kiwi

Uwaga! Powraca jej wspaniałość beza! Cudowna i pyszna jak zawsze. Przy tym dostojna oraz elegancka. Zapowiadająca wiosenną aurę. Jak zwykle krucha na zewnątrz i delikatna w środku. Słodycz tym razem przełamana wyraźnym i energetyzującym smakiem kiwi, otulona kremem na bazie mascarpone. Nic dodać nic ująć. 



beza:
240 g cukru
4 białka

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1 łyżeczka białego octu winnego

Białka ubić na sztywno. Następnie stopniowo dodawać cukier (po 1 łyżce). Miksować jeszcze przez kilka minut aż masa będzie gładka i lśniąca, wtedy dodać mąkę ziemniaczaną i ocet winny. Dokładnie połączyć. Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować okrąg o dowolnej średnicy. Masę z białek wyłożyć na narysowany kształt i przy pomocy szerokiej szpatułki utworzyć bezowe gniazdo. Całość wstawić do piekarnika i suszyć w 80ºC przez 2-2,5 godziny. Bezę studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika (włożyć drewnianą łyżkę). 

krem:
200 ml kremówki 36%
150 g mascarpone
sok z 1/2 limonki
4 łyżki cukru pudru
2-3 owoce kiwi

Kremówkę ubić na sztywno. Dodać mascarpone i cukier puder. Dokładnie wymieszać. Na koniec wycisnąć sok z limonki i połączyć. Krem wyłożyć na wystudzoną bezę i udekorować plastrami kiwi. 

Smacznego! :)





77 komentarzy:

  1. Piję właśnie kawę i zastanawiam się co zrobić, by mieć u siebie chociaż kawałek. Grypsko nie pozwala ustać na nogach, a le takiej piękności bym nie odmówiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to współczuję i chętnie podzieliłbym się kawałkiem na osłodę :D

      Usuń
  2. Smaki takie, że jęzor ucieka nie powiem gdzie. Raz robiłam bezy zwykłe z białek i nie były takie idealne...
    hm, ta beza do mnie przemawia, zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dawno nie piekłem małych bez, więc nawet nie wiem czy by mi wyszły :D

      Usuń
  3. Taką beze to ja biorę i pożeram w ilościach hurtowych! mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacja, widzę, że lubisz wracać do bezowych wypieków:) Ja też dzisiaj zrobiłam ciasto z bezą, myślę, że pod koniec tygodnia będzie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow a widzisz ja ciagle trzymam w lodowce bialka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rób czym prędzej bo się zepsują! :P

      Usuń
  6. O nie! Wiecej tu nie zajrze :) Taka pavlova a ja moge sobie tylko popatrzec... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo apetycznie, a do prostych ciast nie należy (: Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno bez u Pana nie było - powrót pierwsza klasa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo karnawał to taki czas, kiedy zostaje dużo białek :D

      Usuń
  9. dołączam do przedmówczyń- po prostu odjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Małe beziki mam juz za sobą, więc chyba pora zmierzyć się pavlovą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brałabym tą bezę :D Szkoda, że mam uczulenie na kiwi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiwi możesz zamienić czymś, na co nie masz uczulenia :D

      Usuń
  12. Nigdy jeszcze własnej bezy nie robiłyśmy :P Skusiłeś nas tym deserem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pora to zmienić, jak najszybciej! :D

      Usuń
  13. Gdzie nie spojrzeć kiwi ;) Beza piękna, a z kiwi z pewnością pyszna :) Zdjęcia jak zawsze piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda nieziemsko:-) Dla mnie beza to wciąż obawa i demon, który muszę pokonać i w końcu upiec;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nadal nie rozumiem czego tu się bać :D

      Usuń
  15. Piękna. I jeszcze z dodatkiem limonki- to dopiero musi być aromat. A ja tu kromkę z twarożkiem jakąś prozaiczną zaciągam. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  16. ulalal.. cudowna.. piękna.. :)
    A i patera mega, idealna do tej bezy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paterę mam od dawna, ale nie wiedziałem do czego wykorzystać, jak widać musiała poczekać na swoje pięć minut :D

      Usuń
  17. Wygląda bardzo apetycznie i bardzo wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Panie Sosna... Ja nie wyrabiam... Ja nie podołam... oglądać i nie zgłodnieć! ;)
    Szaleństwo bezowe, w egzotyczną nutką. Szaleństwo deserowe. A ja na diecie! Nie no, może od jutra...?
    Zazdroszczę wybrance, że ma takiego mistrza przy boku. To musi być słoooodka sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, "jestem na diecie" to czas przyszły niedokonany ;p

      Usuń
  19. Od strasznie dawna mam wielką ochotę na upieczenie ogromnej, wspaniałej bezy... Twoja Pavlova wygląda bosko, i te kiwi... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  20. W sam raz dla mnie!! Ostatnio wciąż mam apetyt na kiwi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pavlova upieczona i zjedzona :D

      Usuń
  21. Ach tęsknię za latem i za Pavlovą z leśnymi owocami, ale Twoja wersja z kiwi też wygląda wspaniale i tak wiosennie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się i zrobisz podobną? :D

      Usuń
  22. To ja już nic nie będę dodawać, tylko sobie powzdycham z zachwytem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Faktycznie wspaniała. Zazdroszczę tym, którzy mieli okazję skosztować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy to telepatia, ale właśnie miałam ochotę na taką Pavlova z kiwi. :)
    Z pewnością pyszna, bo wygląda cudownie. *.*
    A Twoja tarta limonkowa właśnie się zrobiła i czekam aż jej skosztuje. :)
    Dzięki za inspirację, Sosna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i czekam na efekty! :)

      Usuń
  25. Super połączenie smaków. Bardzo ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pavlova mnie, niedoświadczonego kucharza onieśmiela, ale wiem, że kiedyś się odważę z nią zmierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozpływam się na jej widok! Wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pavlowa to nie jest mój deser number 1, ale muszę oddać sprawiedliwość. Piękna ci ona. Ja tam zjadam kiwi resztę pozostawiam Tobie delektując się jej dostojnym wyglądem :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no wiesz. Jak można nie lubić bezy? :P

      Usuń
  29. Cudowna ta pavlova, aż ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, śliniak by się przydał :P

      Usuń
  30. No i co tu zrobić na widok takich słodkości? Prawdziwe arcydzieło!

    OdpowiedzUsuń
  31. słodka beza,krem,kiwi,,słodka,,ale i lekko kwaśna,,deser idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, trudno się nie zgodzić ;p

      Usuń
  32. takiej wersji Pavlovej to ja jeszcze nie widziałam, ale wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiłam krem jak w przepisie ale mi nie wyszedł :( stał się taki rzadki i nie wiem co zrobiłam źle.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl