iu

13 marca 2015

kruche babeczki z musem czekoladowym i toffi


A może by tak zjeść coś kruchego? Coś po brzegi wypełnionego smakowym duetem idealnym? Dziś małe, kruche babeczki z prostym nadzieniem toffi przykrytym musem czekoladowym z dodatkiem orzeźwiających malin, które nadają ciastkom świeżości. Moje spody do ciastek oczywiście przypiekły się trochę, bo byłem tak zajęty, że zapomniałem wyjąć je z piekarnika. Na szczęście nie spłonęły na węgiel :D

ciasto:
150 g mąki
100 g masła
50 g cukru pudru
1 żółtko

Składniki umieścić w misce, szybko zagnieść, owinąć w folię i schłodzić w zamrażarce przez 30-40 minut. Ciasto rozwałkować na stolnicy i przy użyciu szerokiej szklanki wykrawać kółka. Foremki do kruchych babeczek wykładać ciastem lekko dociskając. Ciastka piec 10-15 minut w 200ºC. Upieczone babeczki wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia. 


toffi:

kilka łyżek masy kajmakowej
1 szczypta soli (opcjonalnie)

Masę kajmakową podgrzać do uzyskania rzadszej, płynnej konsystencji. Nadzienie przekładać do wystudzonych spodów po ok. 1 łyżeczce do każdej. Odstawić do wystudzenia kajmaku.

mus czekoladowy:
100 ml kremówki 30%
75 g gorzkiej czekolady
40 g cukru
2 łyżeczki żelatyny
1 łyżka zimnej wody

Żelatynę zalać jedną łyżką zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Kremówkę z cukrem podgrzać w rondlu do momentu wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać czekoladę połamaną na cząstki i odstawić na 3 minuty. Po tym czasie całość dokładnie wymieszać szpatułką do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać napęczniałą żelatynę i ponownie wymieszać do rozpuszczenia składników. Ciepły mus wylać na masę kajmakową w babeczkach. Wstawić do lodówki na 15 minut. Na koniec babeczki udekorować malinami i listkami mięty.

Smacznego! :)



36 komentarzy:

  1. pyszne, słodkie, idealne; pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z każdym słowem ;D

      Usuń
  2. Na takie babeczki mam właśnie ochotę! Zaraz będę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To toffi w środku mnie woła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o mamunciu! one są po prostu idealne, powinni zabronić wchodzenia na Twojego bloga, bo od tego człowiek dostaje tylko ślinotoku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie przybiera na wadze ;P

      Usuń
  5. Hmhmhmh, kto by się oparł takim cudom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością nie nasz uroczy rudzielec :P

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ok, ale tylko jedną, bo nie ma za dużo :D

      Usuń
  7. Genialne są te babeczki! *.*
    Ja tam nie widzę, aby były nadmiernie przypieczone. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wypasione :D Muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam przypiekły, po prostu są chrupiące. :D I nadal baardzo kuszące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe i tej wersji się trzymajmy :D

      Usuń
  10. Zachwycające maleństwa!
    Takie drobne wypieki zawsze mają w sobie coś urzekającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, są takie niewinne i sprawiają wrażenie lekkich ni niekalorycznych :D

      Usuń
  11. Wyglądają jak mini pralinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takie też można zrobić w tej wersji :D

      Usuń
  12. Ooo mamuuusiu :) Wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabieram ze sobą do pracy...
    ależ apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Łał! Fantastyczne babeczki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Po prostu piękne! A jak musiały smakować.. Takie proste rzeczy najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl