iu

29 kwietnia 2015

najlepsza straciatella ever


Głupio się przyznać, ale chyba jeszcze nigdy nie robiłem nic o smaku straciatella. Trudno, pora nadrobić zaległości. Po powrocie z wczorajszych warsztatów nabrałem ochoty na przygotowanie czegoś dobrego w kuchni i zamiast odpoczywać zabrałem się za szybki deser. I wiecie co? Moja straciatella jest nie tylko najlepsza, ale i najprostsza jaka tylko może być. Przepis wymyśliłem na poczekaniu, a raczej w trakcie robienia. Nie ma to jak kreatywne i spontaniczne "pichcenie" :D 

składniki na 3 porcje:
200 ml kremówki 30 lub 36%
250 g mascarpone
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżeczki zimnej wody
2 łyżki gorącej wody
3-4 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu z prawdziwej wanilii
ok. 80 g gorzkiej czekolady

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia na czas przygotowania kremu. Kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone, cukier puder oraz ekstrakt z wanilii i dobrze zmiksować. Napęczniałą żelatynę zalać gorącą (nie wrzącą!) mieszać do całkowitego rozpuszczenia. Żelatynę wlać do ubitej masy i dobrze połączyć. Na koniec wsypać posiekaną lub startą, na grubych oczkach tarki, czekoladę, wymieszać. Mae ranty o średnicy ok. 6-8 cm posmarować od wewnątrz cienką warstwą oliwy. Gotową masę przełożyć do foremek i wstawić do zamrażarki na ok. 15-20 minut. Po stężeniu deser wyjąć na talerzyk, udekorować grubo siekaną czekoladą i podawać.

Smacznego! :)



61 komentarzy:

  1. O rany! Dlaczego tak kusisz z samego rana?! Pyszności <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo już dawno tego nie robiłem :D

      Usuń
  2. Ale pyszności. A ja w pracy siedzę i się głodna robię od tych smakołyków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co! Po powrocie trzeba coś upichcić :P

      Usuń
  3. ja po proszę kawałek do kawki :) Ty to z rana umiesz podkręcić mi smaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dzień staje się piękniejszy :D

      Usuń
  4. Nie ma to jak glowa pelna pomyslow :) Poprosze w takim razie porcyjke :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda mega smacznie! Chętnie wypróbuję przepisik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i czekam na efekty :D

      Usuń
  6. wiesz jak skusić człowieka do złego:P

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem Ci, że zjadłabym te 3 porcje, które wychodzą. i żadną bym się nie podzieliła! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Hehe, a teraz musisz wypróbować :D

      Usuń
  9. Wygląda obłędnie i nie może smakować inaczej. Bo kto nie lubi kremówki, mascarpone i czekolady ;-)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chyba nie ma takich osób :D

      Usuń
  10. Tyle pyszności! Najpierw jednak zaczęłabym od kawy- czarna to moja miłość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna kawa i czekoladowa rozkosz to istna rozpusta :3

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ma żelatynę, ale gdyby był to agar skusiłabym się :)

      Usuń
    2. Natalie, żelatynę możesz zamienić na agar, nie widzę problemu. Albo nawet pominąć ten składnik i jeść jako krem czy mus :D

      Usuń
  12. ulala.. straciatella to ja lody o tym smaku do tej pory jadłam i chyba czekoladę...
    ale ten deser musi wymiatać! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wymiata,szerze mówiąc smakuje mi bardziej w tej formie niż zamrożone na lody :D

      Usuń
  13. Zdecydowanie musi być najlepsza! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wierzę Ci i na słowo, i na oko :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam wszystko, co ma w sobie mascarpone, kremówkę lub czekoladę, a połączenie wszystkich tych składników jest obłędnie pyszne :) Robię w najbliższym czasie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i czekam na efekty! :D

      Usuń
  16. No właśnie widzę, że tutaj nieźle wygląda; D Zdecydowanie tak<3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ ten deser obłędnie wygląda! *.*
    Po prostu PETARDA! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie pysznści to ja mogę whenever ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tylko takie lody, a deser musi być jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten deser smakuje nawet bardziej niż lody :D

      Usuń
  20. Przekonałeś mnie.... Robię na wtorek... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo się upomnę i zajrzę do garów ;p

      Usuń
  21. Do licha, chłopie! W przyszłym życiu muszę się z Tobą ożenić! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nawet jeśli będę ropuchą? :P

      Usuń
  22. Kusisz, zresztą nie po raz pierwszy ;-P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl