iu

15 lipca 2015

mus z ananasa


Mówiłem już, że polubiłem małe formy deserów? To powiem to raz jeszcze :D Są dobrym dobrym sposobem na nowe, kulinarne eksperymenty. W razie niepowodzenia, nie zmarnuje się zbyt wiele składników, a jeśli deser uda się, można go powtórzyć w większych proporcjach :) Oto prosty, mega prosty deser z ananasa. Wystarczą wam trzy lub cztery składniki i gotowe! :)  

składniki (2 porcje):
100 g ananasa
4 łyżki mascarpone
1 łyżka żelatyny
2 łyżki syropu z ananasa
3 łyżeczki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego 

Żelatynę zalać syropem z ananasa i odstawić do napęcznienia. Ananasa zmiksować w blenderze i przelać do rondelka. Dodać mascarpone, cukier puder, ekstrakt waniliowy i podgrzewać na średnim ogniu cały czas mieszając. Zmniejszyć ogień, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do dokładnego rozpuszczenia składników. Odstawić do wystudzenia. Otrzymaną masę przelać do foremek pokrytych oliwą z oliwek i wstawić do lodówki lub zamrażarki do stężenia. Kiedy deser będzie gotowy, ostrożnie wyjąć z foremek, udekorować czerwonymi porzeczkami i podawać.


Smacznego! :)



35 komentarzy:

  1. Ojoj ale pysznie wygląda to maleństwo. Zjadłabym z chęcią taki deserek, może dostawa do pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe jest piękne jak to mawiają, a ten deser to kwintesencja małego uroku ;)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie Sosna, nie ważne czy to duży deser, czy mały, zawsze wywołuje u mnie jedną reakcję... zachwytu. Bo i smakowicie przygotowane, ślicznie podane i cudnie obfotografowane :)
    Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Krysiu za tyle ciepłych słów :)

      Usuń
  4. Nie przepadam za ananasem, ale ten deser wygląda tak smakowicie, że bym się na niego skusiła, by skosztować;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam szczególnie za tym owocem, ale czasem pozwolę sobie go zjeść w jakieś fajnej, słodkiej odsłonie :)

      Usuń
  5. Minimalizm w całej swojej pięknej krasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mawiał klasyk: less is more :D

      Usuń
  6. Świetna propozycja.Smak pewnie ekstra w dodatku taki deser to przyjemność;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, sama przyjemność :>

      Usuń
  7. Fajny, nie wpadłabym na to że mascarpone można podgrzewać, odważny jesteś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, mascarpone to prawie jak kremówka, a tą też można podgrzewać :D

      Usuń
  8. Maleńkie to ale na pewno warte grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo deser jest od tego, żeby się nim delektować, a nie objadać :D

      Usuń
  9. Kusisz tym deserkiem! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne maleńkie cudo, ale właśnie...maleńkie. Ja bym nawet nie poczuła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadłabyś trzy i byłoby dobrze :D

      Usuń
  11. Bardzo elegancki i na pewno bardzo pyszny deser:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda jak z najlepszej restauracji :-) Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mistrzowski deser! :)
    Wygląda wprost idealnie i kusząco!

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda przepysznie, aczkolwiek musiałabym zastąpić żelatynę agarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma w tym najmniejszego problemu :)

      Usuń
  15. Ja też lubię małe formy, wydają mi się niesamowicie wręcz eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl