iu

2 grudnia 2015

deser piernikowy


Nadszedł długo wyczekiwany grudzień, a wraz z nim pora na świąteczne przygotowania. Dziś przedstawiam Wam mój kolejny eksperymentalny deser. Tym razem chciałem zamknąć smak świąt w małym ciastku. Stąd wyrazisty korzenny posmak na spodzie z herbatników speculoos. Do tego świeża żurawina, której czerwień od razu przywołuje ciepło i magię Bożego Narodzenia. Oczywiście nie mogło zabraknąć też chociaż odrobiny czekolady. 

spód (2 porcje):
80 g ciasteczek speculoos
45 g roztopionego masła

Ciasteczka umieścić w blenderze i zmiksować dokładnie na drobny pył. Przełożyć do miski, dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać. Boki foremek o średnicy ok. 5 cm pokryć cienką warstwą oliwy z oliwek. Foremki ustawić na talerzyku i na dnie ułożyć po 1-2 łyżce masy z ciasteczek i docisnąć tworząc równy spód. Całość wstawić na ok. 5 minut do zamrażarki do stężenia. Wyjąć i odstawić. 

masa:
150 g kremówki 36%
2 łyżki mascarpone
2 łyżki zimnej wody
1 łyżka żelatyny
2-3 łyżki mleka skondensowanego słodzonego
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 
1/2 łyżeczki mielonych goździków
+ wiórki czekoladowe i żurawina

Żelatynę zalać 1 łyżką zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Kremówkę oraz mascarpone umieścić w misce miksera, dodać przyprawy i dokładnie zmiksować. Dodać mleko skondensowane i wymieszać. Odstawić. Napęczniałą żelatynę przełożyć do rondelka, dodać 1 łyżkę wody i podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając do dokładnego rozpuszczenia żelatyny. Do ucieranej masy dodawać cienkim strumieniem żelatynę. Dobrze zmiksować. Gotową masę przelać do foremek z ciasteczkowym spodem, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki na ok. 15 minut do stężenia. Kiedy żelatyna zwiąże foremki z deserem odstawić na kilka minut w ciepłe miejsce i ostrożnie wyjąć ich zawartość.


Smacznego! :)  



118 komentarzy:

  1. Świątecznie i smacznie, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie mogę się napatrzeć! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. przydałaby mi się taka smakowa bomba w dniu dzisiejszym bo w domu szpital i energii brak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealny. Smak świąt udało się zamknąć w tym wspaniałym deserze.

    OdpowiedzUsuń
  5. A może podrzucisz mi takie pyszne ciacho do pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki deserek istna rozpusta ;-) zjadłabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiało być genialne. Uwielbiam takie nowoczesne i wyrafinowane podejście do tradycyjnych, świątecznych dań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj było :D
      Cieszę się ogromnie! :)

      Usuń
  8. Jak to cudownie wygląda! Sama chętnie bym zjadła takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję 3. rocznicy! :) Ten "eksperymentalny" deser bardzo mi się podoba .... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, takie dwie porcje akurat dla dwojga, albo dla jednego łasucha. Takim deserem chyba bym się nie podzieliła, zbyt pysznie wygląda. Fantastycznie smaczne są Twoje eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, myślę, że drugi łasuch nie dałby się tak łatwo wymiksować ze spróbowania tego deseru :D

      Usuń
  11. Mniam, to fajna alternatywa dla tradycyjnego piernika na święta ! No i wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) Ale i tak z piernika nie zrezyguję :D

      Usuń
  12. Cudownie, ze pokazałeś go od środka

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba zjadłybyśmy wszystkie ciastka zanim zostałyby zużyte do deseru :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dlatego polecam kupić więcej opakowań :D

      Usuń
  14. Korzenne smaki w grudniu to jest to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie znam nikogo kto tego nie lubi :D

      Usuń
  15. Nastrojowy, cudownie świąteczny deser:) I ta żurawina, bardzo pysznie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest jak kuchnia molekularna ten eksperyment a w każdym razie jest bardzo konceptualny i artystyczny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, do molekularnej jeszcze sporo brakuje :D

      Usuń
  17. Uwielbiam korzenne smaki :D Ten deserek pewnie przypadłby mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Z pewnością zrobię i może zagości na naszym świątecznym stole :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładniutkie to cudeńko jest: )))

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie piernikowe smaki, deserek palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten deser musi być po prostu obłedny! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniale ciasteczko!Przepiekne zdjecia,gratuluje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. pyszności!! przywołuje wspomnienia...;moja mama robiła podobny deser piernikowy a'la ptasie mleczko...już czuję ten cudowny smak i zapach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sam z takimi pomysłami :D

      Usuń
  24. Och, zjadłabym! Świetna propozycja na Święta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sosna! czy Ty musisz mnie przyprawiać o ślinotok!!!!!??

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki smak świąt to ja rozumiem... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda obłędnie, smakować musi równie wspaniale. Bardzo mi się podoba to połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest tak piękny, że normalnie zjadłabym go przez ekran :D

    OdpowiedzUsuń
  29. wygląda naprawdę bajecznie, z chęcią skosztowałabym kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Takim bajecznym deserem to możesz częstować codziennie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, staram się, ale różnymi :D

      Usuń
  31. Piękne kolory:) Bardzo apetyczny deser:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudne zdjęcia (jak zawsze) i kuszący deser :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest piękny! Idealny świąteczny deser :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam speculoos!! I Twoje jak zawsze cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z całą pewnością wart grzechu!

    OdpowiedzUsuń
  36. Fantastyczny deser, chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia i niesamowite pyszności! Gratuluję :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Te zdjęcia... Są tak apetyczne... Oj, jadłabym :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz fajne zdjęcia. Bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  40. Piernikowe... wszytsko co piernikowe jest najlepsze, dlatego jeszcze delektuje sie piernikiem staropolskim, a pierniczki mam na caly rok :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl