iu

11 stycznia 2016

pavlova z kremem jogurtowym i granatem


Kolejny słodki, karnawałowy tydzień przed nami. Ja rozpoczynam go z impetem, bo w roli głównej, jedno z moich ulubionych ciast, czyli Pavlova. Tym razem do upieczenia blatów użyłem bezy szwajcarskiej, którą przełożyłem delikatnym, kwaskowatym kremem przygotowanym na bazie jogurtu greckiego, a całość uzupełniłem nasionami granatu., co dało fantastyczne połączenie. Niestety nie mam przekroju bezy, bo była na wynos :)

beza:
5 białek
300 g cukru

Białka oraz cukier umieścić w szklanej misie. Całość zawiesić nad rondlem z gotującą się wodą, tak aby dno miski nie dotykało powierzchni wody. Zawartość miski podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia cukru (sprawdzać między palcami) cały czas delikatnie mieszając. Kiedy cukier się rozpuści miskę z białkami zdjąć z rondla i ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 10 minut. Kiedy masa będzie bardzo sztywna i lśniąca przełożyć ją na blachę piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia i uformować trzy blaty o średnicy ok. 20 cm. Całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 80º-100ºC i suszyć przez 2-2,5 godziny. Studzić w zamkniętym piekarniku przez ok. 30 minut, następnie uchylić drzwiczki, włożyć między nie drewnianą łyżkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. 

krem jogurtowy:
200 g jogurtu greckiego
125 g kremówki 36%
40 g cukru pudru
1 łyżka żelatyny
1-2 łyżki zimnej wody

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Jogurt zmiksować z cukrem pudrem na gładką masę, przełożyć do rondla, dodać kremówkę i mieszając podgrzewać. Kiedy mieszanka będzie bardzo gorąca, zdjąć z palnika, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać energicznie do jej rozpuszczenia. Gotowy krem schłodzić mocno w lodówce, a następnie przełożyć nim bezowe blaty. Na krem układać nasionami granatu. 

Smacznego! :)


116 komentarzy:

  1. wspaniała!!!! od rana tak kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No dobra...odchudzam sie od jutra :) A teraz poprosze kawalek tej pysznej bezy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pavlova, jak na królową przystało, potraktowałeś ją iście po królewsku. Jest piękna i te kolory granatu z bielą pavlovej ładnie się kontrastują. Jest boska !

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna - kusisz, oj kusisz, zaraz pójdę do kuchni i coś sobie upichcę ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak prosto i tak pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo piękno leży właśnie w prostocie :)

      Usuń
  6. Po prostu wspaniała. Uwielbiam takie połączenia smaków :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ciasto poprawiło mój przeziębiony nastrój! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie, dla takich chwil warto piec! :)

      Usuń
  8. No i nie panuję nad ślinotokiem, obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, starałem się jak mogłem ;D

      Usuń
  9. i to się nazywa deser ! yuuum

    OdpowiedzUsuń
  10. Perfekcyjna :) Zjadłabym kawałeczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na kawałeczku byś nie skończyła :D

      Usuń
  11. Mam cały słoik białek. Musze się też zasadzić na tort bezowy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Trzymaj białka bo już niedługo szykuję kolejną! :)

      Usuń
  12. prezentuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skradłeś moje serce :) Uwielbiam takie słodkości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak się cieszę :D

      Usuń
  14. ale kusisz. a gdzie postanowienie noworoczne :) ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie postanowienie? Nich nikt mi nie wciska swoich :p

      Usuń
  15. wygląda doskonale!
    Zaciekawił mnie ten krem - gotowany jogurt ze śmietanką. Jak to smakuje? jaką ma konsystencję? przypomina twarożek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca gotowany. Podgrzewam kremówkę z jogurtem, aby po dodaniu napęczniałej żelatyny, ta mogła się dobrze rozpuścić. Krem ma zwykłą, kremową konsystencję :)

      Usuń
  16. Pavlova to, moim zdaniem, jeden z najlepszych deserów. Nie dość, że efektowanie się prezentuje, to smak ma wyśmienity. Piękno w prostocie zachwycające. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, a do tego można nadawać najróżniejsze smaki, kształty i kremy :D

      Usuń
  17. wygląda super! chciałam zrobić podobną na Sylwestra, ale odpuściłam sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to nadrobić, koniecznie! :D

      Usuń
  18. Cudna! Uwielbiam Pavlovą, ale moja nigdy taka piękna nie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też taka nie wychodziła, dopóki nie zacząłem czytać. I udało się, za pierwszym razem! :)

      Usuń
  19. Uwielbiamy wszystko co jogurtowe, szczególnie kruszyć bezy do jogurtu i wymieszać z dżemem porzeczkowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wytrzymałbym tyle słodyczy, bo dżem też potrafi być słodki :D

      Usuń
    2. Czasem człowiek ma ochotę na tak ekstremalne doznania :D

      Usuń
    3. W zasadzie to chyba to rozumiem :D

      Usuń
  20. Hahaha, proszę, i jest beza! No, bombowa! :)

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nieco inna niż ta wiesz... :D

      Usuń
  21. Po prostu pycha. Wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mógłbyś się podzielić, niiieee?; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłbym gdybym tylko chciał. Ale przecież ja chcę! <3

      Usuń
  23. Sosna stoję pod Twoimi drzwiami z talerzykiem. Otwórz z łaski swojej, bo pukam i pukam :)
    Bajeczna pavlova :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mnie ujęłaś tym pukaniem! <3

      Usuń
  24. Jak masz swoją kawiarnię (miej proszę;) to u Ciebie będę jeść, a u siebie potem chudnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pavlova moja ulubiona. Ale bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ten krem jogurtowy to miła odmiana, z samą bitą śmietaną jest słooooodko do granic :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ciasto jest bardzo słodkie, do kremówki nie dodaję już cukru, albo tylko jedną łyżkę :D

      Usuń
    2. No, ewentualnie dwie. Albo trzy :D

      Usuń
    3. Hehe, przejrzałaś mnie :D

      Usuń
  27. Mam co prawda tylko jeden blat bezowy upieczony przy okazji, więc już wiem jak go wykorzystać, nie będzie tak pienie i dostojnie, ale będzie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest najważniejsze! :)
      Chociaż dla mnie beza zawsze jest piękna :D

      Usuń
  28. Mnie Pavlova zawsze i wszędzie smakuje. Twoja, oprócz tego że kusi wyglądem jest smaczna. Wiem coś o tym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak zawsze un Ciebie iście królewski deser!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowna Pavlova - to też jeden z moich ulubionych deserów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne upodobania :D

      Usuń
  31. Oo znam tą paterę, mam taką samą, ale jeszcze czeka na chrzest przed aparatem... Chętnie ochrzciłabym ją też taką pavlovą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, czyli nie tylko mnie urzekła :D
      W takim razie do dzieła i miksuj białka na bezę :>

      Usuń
  32. Piękna :) Tylko jak ją kroić? :)) Robiłam bezę z granatem jakiś czas temu i to naprawdę świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kto by się przejmował krojeniem. To najmniejszy problem, wiadomo, że bez to nie sernik, dlatego ja dzielę ją łyżką :D

      Usuń
  33. Pavlova wygląda idealnie, a granat pięknie na niej lśni ;).

    OdpowiedzUsuń
  34. Naprawdę godna pozazdroszczenia :) Ja zawsze bezę suszyłam zaczynając od 150 stopni (przez kilka minut), a potem skręcałam piekarnik, ale teraz wypróbuję Twoje metody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłem podobnie, ale to był błąd. Wtedy moja beza robiła się lekko beżowa, a to dlatego, że cukier zaczyna karmelizować w temperaturze powyżej 100ºC. Dlatego najbardziej bezpieczne jest suszenie w 80ºC :)

      Usuń
  35. Sosna szaleje jak zawsze <3 Oczami wyobraźni pożeram ją całą !
    Btw. Jakim aparatem robisz zdjęcia :)? są cuuudowne, ale pod każdym zdjęciem to piszę, więc chyba to wiesz ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wiem, może nie wiem, kto wie ;D
      Zdjęcia robię chyba jak większość, najpopularniejszą "eNką", ale ostatnio mikołaj zostawił nowy obiektyw pod choinką :D

      Usuń
  36. Jak Ty to robisz?
    Piękna beza, jem oczami i chcę jeszcze !
    A zdjęcia - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wbrew pozorom nie takie trudne :D

      Usuń
  37. beza bajeczna :) Ukradłeś moje serducho tą bezą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nanana! Nawet nie wiesz jak się cieszę :D

      Usuń
  38. Odpowiedzi
    1. Hehe, z grzeczności nie będę dyskutować ;D

      Usuń
  39. To jedna z moich ulubionych wersji tego deseru. Co prawda plasuje się na drugim miejscu ulubionych Pavlov, ale z granatem jest zachwycająca !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdradzisz co zajmuje miejsce pierwsze? :D

      Usuń
  40. Chciałabym, żeby mi kiedyś taka wyszła :) Idealna :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niebawem dowiesz się jak to zrobić :D

      Usuń
  41. Fantastyczna wręcz idealna <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam ❤ a jaka duża,rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  43. I jak tu zaczynać dzień od zwykłej kawy ze zwykłą kostką czekolady :(

    OdpowiedzUsuń
  44. A czy to nie jest przypadkiem beza francuska? Z tego co pamiętam to bezę szwajcarską przygotowywało się rozpuszczając cukier z białkami "au bain marie", czyli w kąpieli wodnej, a następnie ubijało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz oczywiście rację, pomyliłem się. Przepis poprawiony :>

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl