iu

29 stycznia 2016

pieczone oponki ze słonym karmelem


Nie wiem jak Wy, ale ja tłusty czwartek, a raczej tłusty tydzień, zaczynam już dziś. Od tej chwili, do kolejnego piątku będę dzielił się z Wami przepisami na najróżniejsze pączki. Zaczynając od bardziej tradycyjnych, na amerykańskich kończąc. Sam nie wiem co mi się stało, ale w tym roku trochę zaszalałem i mam ochotę testować każdy przepis, jaki tylko mi się nawinie. Jako pierwszą propozycję na celebrowanie tłustego czwartku polecam delikatne i dosyć lekkie, jak na pączki, oponki ze słonym karmelem. Mówię Wam, ta polewa to mistrzostwo! Zapisuję do ulubionych :D

ciasto (12 pączków):
270 g mąki
60 ml oleju
100 g cukru
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody
160 g jogurtu naturalnego
2 jajka

Do miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą. W misie miksera utrzeć jajka z cukrem na jasną, puszystą masę. Cały czas miksując wlewać olej, a następnie jogurt. Kiedy masa dobrze się połączy dodać przesianą mąkę. Mieszać jeszcze przez chwilę do połączenia składników. Gotowe ciasto przełożyć do formy do pączków i piec w 190°C przez ok. 15-20 minut na złoty kolor. Wyjąć i odstawić do wystudzenia. W tym czasie przygotować słony karmel.

słony karmel:
140 g cukru
40 g masła
60 g miodu
100 ml kremówki 36%
sól według uznania (dodałem 4 duże szczypty)

Miód, cukier oraz masło umieścić w rondlu i podgrzewać do rozpuszczenia składników. Kiedy mieszanka zacznie wrzeć, gotować jeszcze przez ok. 5 minut. Następnie zdjąć rondel z palnika, ostrożnie dodać kremówkę i dokładnie wymieszać. Masę pozostawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzone pączki maczać w słonym karmelu i podawać. 

Smacznego! :)






104 komentarze:

  1. Ach zjadłabym teraz takie oponki, nawet słony karmel w lodówce stoi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiadają się pysznie! Wyglądają fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam słony karmel,w połączeniu z oponkami musi smakować wyśmienicie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nareszcie znalazłam przepis, który mi odpowiada w 100%!!! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam od dzieci zamówienie na oponki na weekend. Chętnie otoczę je w karmelu z Twojego przepisu. Pysznie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smak słonego karmelu jest boski. Cudowne te twoje oponki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zjadłoby się :) robię podobny sos karmelowy tylko miodu nie daję, jakoś za nim w sosie karmelowym nie przepadam. A oponki koniecznie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę spróbować wersji bez miodu :D

      Usuń
  8. Uwielbiam słony karmel do słodkości :D Mniam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tak: zobaczyłam czerpak do miodu i wyobraziłam sobie że to różdżka a te oponki wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fenomenalne, pewnie są niesamowicie słodziutki!

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie były zbyt słodkie. W samym cieście jest niewiele cukru. To karmel nadaje im słodyczy :>

      Usuń
  11. Cudowne! Robiłam sernik z solonym karmelem więc wiem jakie to może być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oponki i to jeszcze taki karmel- mniam, pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta świecąca polewa to po prostu cud, miód :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, cud, miód i "odrobina" cukru :D

      Usuń
  14. Bardzo zwiewnie wyglądają Twoje pączusie;) Na karmel też bym się skusiła:) Co to za foremka do pączków?

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam perfekcję wykonania każdej pyszności na Twoim blogu. :)
    Już wyobrażam sobie smak tych oponek...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oszczędziłeś im tej polewy haha! Ale od czego jest Tłusty Czwartek właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko, że... zrobi mi się od nich moja własna oponka; D Ale pyszne są, to się liczy; D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze mówię, że to jest tłusty tydzień, a nie tłusty czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też już powoli zaczynam tłusty "czwartek" ;D Twoje oponki jak zawsze prezentują się cudownie, no i ten solony karmel, za który mogę się dać pokroić... ;-) Ja w tym roku muszę wypróbować jeszcze w karnawale Twoje ciasteczka ze skwarkami, nie wiem jakim cudem, ale ja o nich nigdy nie słyszałam! A takie słodko-słone połączenia to moja wielka słabość :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i mam nadzieję, że ciastka posmakują na tyle, że będziesz je częściej piekła :D

      Usuń
  20. Jak dla mnie taki tydzień może trwać cały miesiąc ;-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu bardzo posmakowało mi połączenie słonego ze słonym. Twój przepis idealnie wpisuję się w ten koncept, będę musiała przetestować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słonego ze słonym? :D
      Koniecznie przetestuj, posmakuje Ci :D

      Usuń
    2. Myślami już jadłam :) Chodziło mi o połączenie słodkiego ze słonym :D

      Usuń
    3. Hehe, z głodu czasami i litery zjadamy albo całe słowa mylimy :D

      Usuń
  22. Słodko-słona pyszność kiedyś nawet nie byłabym w stanie połączyć tego w myślach a teraz potrafię zajadać się takim smakiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, trzeba być otwartym na nowe :D

      Usuń
  23. Mistrzostwo jak zawsze, patrząc na te pyszności, aż ślinka cieknie. Na pewno wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie już w zeszłym tygodniu pojawiły się pieczone faworki. Jutro będą pączki :) Słony karmel - muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dawno już za mną chodzi solony karmel:-) wygląda obłędnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz zrobić go jak najszybciej :D

      Usuń
  26. Słony karmiel. w wielka przyjemnościa wypróbuje. Kurcze.. tyle fajnych, tłustoczwartkowych przepisów na blogach, że nie wiem które wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mniam, ale rarytas:)) Szkoda, że w tym roku muszę się obejść smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przesada Sosna, przesada. To powinno być karalne ;D Jeeeeny, pyszność lvl master ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale Tw oponki smakowicie wyglądają! :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podoba mi się pomysł na taką 'tłustą serię', że tak to nazwę :D Polewa bardzo ciekawa, na pewno pycha!

    smacznyrezultat.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłustą, ale raczej tylko z wyglądu, bo ja wolę pieczone pączki niż smażone w litrach tłuszczu. Ale te drugie też mają swój urok i smak :D

      Usuń
  31. Obłędne! Zjadłbym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie w domu oponki bardzo lubiliśmy, ale nie wiem czemu, najlepsze były pierwszego dna- potem twardniały, no traciły już swój aromat.. i tak jakoś przestaliśmy je przygotowywać w ogóle..
    Ale te w słonym karmelu, którymi ty częstujesz... jaaaj.. <3 i trzydniowe bym zjadła!!!! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej! :D
      Tak to już chyba jest z pieczonymi pączkami, że robią się suche po kilku dniach, ale nie zjeść pierwszego dnia to grzech :D

      Usuń
  33. Rewelacja! Kocham oponki a nie jadlam ich juz cale wieki... Tobie to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz nadrobić ten stracony czas :D

      Usuń
  34. O maj, jak z solonym karmelem, to muszę zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Yammy, takie pieczone z solonym karmelem, to zjem z ogromną ochotą :-).

    OdpowiedzUsuń
  36. to po proszę na jutro 2 :) piękne

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam słony karmel.... ��

    OdpowiedzUsuń
  38. Z tą polewą to prawdziwa rozpusta i czysty obłęd! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl