iu

8 lutego 2016

beza, ajerkoniak, czekolada


Ostatki? Jakie ostatki! U mnie karnawał trwa przez cały rok. Mam nadzieję, że wy również nie porzucacie domowych wypieków i dalej będziecie się nimi zajadać. Dziś przygotowałem dla Was wyśmienite połączenie kruchej z zewnątrz i delikatnej w środku bezy z aksamitnym kremem o wyraźnej nucie alkoholowej, które w połączeniu z gorzką czekoladą daje niesamowite doznania smakowe. Takie proste, a takie dobre.  

beza:
5 białek
100 g cukru pudru 
200 g cukru kryształu

Białka ubijać przez chwilę na najniższych obrotach miksera stopniowo zwiększając prędkość do najwyższej. Kiedy białka ubiją się na sztywno, dalej miksując, dodawać po 1 łyżce cukru. Po dodaniu każdej porcji cukru należy odczekać, aż cukier rozetrze się w masie i dopiero wtedy dodać kolejną łyżkę. Na koniec wmieszać cukier puder. Gotową masę przełożyć na blachę piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia i uformować ciasto w kształcie dużej cebuli pozostawiając od góry wgłębienie. Następnie całość wstawić do piekarnika nagrzanego do 80ºC i suszyć przez 3 - 3,5 godz. Beza w niskiej temperaturze lepiej zachowa swój kształt i nie zbrązowieje. Po wysuszeniu ciasto pozostawić w zamkniętym piekarniku jeszcze przez ok. 30 minut. Następnie lekko uchylić drzwiczki, włożyć między nie drewnianą łyżkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. 

krem:
150 g mascarpone
100 ml kremówki 36%
2-3 łyżeczki zimnej wody
3 łyżeczki żelatyny
czekoladowe wiórki (do dekoracji)

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Następnie podgrzać na małym palniku do rozpuszczenia. Odstawić do przestudzenia. Mascarpone utrzeć mikserem na gładką masę. Miksując na niskich obrotach wlewać cienkim strumieniem alkohol i dobrze połączyć. Kremówkę ubić na sztywno i przy pomocy łyżki lub szpatułki wmieszać delikatnie do masy z mascarpone. Na koniec do kremu wlewać cienkim strumieniem przestudzoną żelatynę i mieszać energicznie szpatułką, aby nie powstały grudki. Otrzymany krem schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut do momentu aż stężeje. Schłodzony krem wyłożyć na wystudzoną bezę i udekorować wiórkami czekoladowymi. 

Smacznego! :)





112 komentarzy:

  1. Beza i krem z mascarpone... nie ma nic lepszego :-) oczywiście pięknie jak zwykle :-) pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa bomba smaków:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po fali faworkowo-pączkowej przychodzi czas na bezowe specjały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Zostało trochę białek :D

      Usuń
  4. Za bezą nie przepadam, ale ta wygląda tak wspaniale, że chyba bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy :D

      Usuń
  5. Mistrzostwo! Wygląda tak apetycznie, że z przyjemnoscią urwałabym kawałeczek przez zdjecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. alez Ci pieknie wyrosla! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. 3 pyszności w jednym - czego chcieć więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brakuje świeżych owoców, ale na te trzeba jeszcze poczekać :D

      Usuń
  8. O matko i corko! :) Cudowna ta beza! Szkoda, ze wypilam juz caly ajerkoniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku ale zaszalałeś. To ja poproszę duży kawałek z podwójną porcją kremu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O matulu... takiej wersji nie próbowałam jeszcze... jak tylko zdobędę ajerkoniak to na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajerkoniak też można zrobić samemu :D

      Usuń
  11. jak cos slodkiego to tylko beza!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarodziejska kula ze słooodką zawartością:) Pyyycha! Pewnie, że z takimi słodkościami to karnawał cały rok może trwać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. I nie ma co dyskutować :D

      Usuń
  13. Zdecydowanie pod kubki smakowe mojego męża Twoja beza. Wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ucieszy się jeśli ją upieczesz :D

      Usuń
  14. Ale kusisz Sosenko! Smaki absolutnie oblędne! Gdyby nie ten cukier w bezie już zabierałabym się za przygotowanie deseru, a tak tylko popatrzę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, przecież cukier to warzywo :D

      Usuń
  15. To musi być coś niesamowitego. Nigdy mi nie wychodziła taka beza, ale muszę spróbować z temperaturą 80 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo zawsze wychodzi biała jak śnieg i nie zmienia kształtu :)

      Usuń
  16. Jejku, prawdziwe cudo! Bezowa bomba pyszności. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Beza,ajerkoniak i czekolada?to musi być megaśnie pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I trudno się nie zgodzić z tymi słowami :D

      Usuń
  18. Beza to taka moja osobista królowa wśród ciast - uwielbiam ! A twoja wygląda niezwykle dostojnie i smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, bo to również i moja królowa :D
      Dzięki wielkie :)

      Usuń
  19. Piękna beza! Chętnie zobaczyłabym ją też w przekroju :) U mnie, w trochę innej formie też była w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Przekroju niestety nie mam bo ciacho było na wynos :D

      Usuń
  20. Weszłam przed chwilą na Twojego bloga, przeleciałam kilka postów i zdjęcia po prostu rozłozyły mnie na łopatki. Jesteś fotografem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli można być fotografem bez kończenia żadnych kursów, szkoleń ani szkół, to tak. Jestem fotografem amatorem, podobnie jak i cukiernikiem amatorem :)

      Usuń
  21. Moje ulubione połączenie :-) beza z kremem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. 3 hasła, które mnie kupiły

    platki-owsiane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniała! Ja słodkości jem przez caly rok☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Mmm cudo! Uwielbiam bezę ! <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jestem wielką fanką bezy, ale to wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy można chcieć czegoś więcej? Wspaniała beza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałbym wrzucić tu jeszcze świeże owoce, ale póki co muszę się wstrzymać :D

      Usuń
  27. Ja tez nie jestem fanka bezy,ale Twoich przepieknych zdjec,tak!Lubie gotowac,ale jeszcze bardziej lubie pstrykac fotki.Pozdrawiam i czekam z niecierpliwoscia na kolejny przepis i kolejne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie to musi być pyszne! Uwielbiam desery z mascarpone <3 Chyba w weekend taki przygotuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na efekty :D

      Usuń
    2. Trafił już na moją listę "do zrobienia niebawem" <3 <3 <3 Jak tylko znajdę chwilę, zrobię i dam znać!

      Usuń
  29. Sosna, ciągle coś przyrządzasz na wynos, weź Ty wreszcie przynieś coś do mnie! Piękna ta beza, kurcze... mnie raz wyjdzie a raz nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze byłem przekonany, że moja beza jest ok. Chociaż nie zawsze tak wyglądała. Ale teraz, kiedy trzymam się tych wymienionych wyżej zasad, robię ją bez obaw i wszystko jest jak należy :D

      Usuń
  30. Kolejne dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku! Że też moje bezy nigdy takie śliczne nie wychodzą ;) Piękna, aż żal ją jeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz trzymała się tych wszystkich zasad, które są wyżej, myślę, że beza będzie wychodziła dużo lepsza :D

      Usuń
  32. Ach te zdjęcia ... cudne, jak zawsze zresztą. Nie dość, że talent fotograficzny to jeszcze cukierniczy ... nie za dużo czasem ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna beza. Mam słabość do takich deserów. Można się zatracić. W ogóle to już od samego patrzenia można się zatracić. Aż mam ochotę takie cudo zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta ochota jest na tyle duża, że już niebawem taka beza pojawi się na Twoim stole :D

      Usuń
  34. Beza-cudo. Chętnie zobaczyłabym ją na moim talerzyku :) A obrusik... no cóż.... ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. ależ ona obłędnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  36. WYGLĄDA BARDZO ELEGANCKO I SMACZNIE!

    OdpowiedzUsuń
  37. piękna! pełna wdzięku i wręcz królewskiego dostojeństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie jestem wielką fanką bezy, ale w Twoim wydaniu wszystko tak pięknie wygląda! nie mówiąc pewnie o smaku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przekonałabyś się do mojej bezy :D

      Usuń
  39. Trzymasz poziomom :) Znakomita ta Twoja beza!

    OdpowiedzUsuń
  40. Robiłam ostatnio bezę z Twojego przepisu, dodałam machę. Piekłam jak pisałeś. Beza wyszła piękna, sucha. Podnoszę ją stukam i ... wyleciał środek był nieupieczony. Śmiałam się przy tym bardzo. Bezę skruszyłam i wyszedł pyszny deser. Suszyłam małpę ponad 3 godziny a nie była duża. Na szczescie z takiej bezy da sie cos zrobić, bo biszkopt zaliczyłby KOSZ:) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o środek bezy, to był surowy czy nie był wysuszony tak jak skorupka? Bo tak właśnie być powinno. Beza z wierzchu powinna być dosuszona, chrupiąca, a wewnątrz powinna znajdować się delikatna pianka :)

      Usuń
  41. Fantastyczna beza! Ja nie mam zamiaru porzucić domowych wypieków, choć dziś ostatki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie ostatki? Żadnych ostatków, to dopiero początki ;D

      Usuń
  42. Piękne oraz cudowne dzieło sztuki! <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem i tego co robisz i tego w jaki sposób podajesz przygotowane potrawy:) Prezentacja i zdjęcia są nieziemskie...trudno oderwać oczy i wszystko chciałoby się zjeść. Kulinarne mistrzostwo świata!
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem co powiedzieć, tak mi miło :)

      Usuń
  44. Obłędna!
    Mnie też ostatnio ciągnie do ajerkoniaku... To chyba ta Wielkanoc ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl