iu

19 lutego 2016

jogurtownik z karmelem malinowym


Szukacie szybkiego i prostego sposobu na udane piątkowe popołudnie? Mam coś specjalnie dla Was. Oto niezwykle proste ciasto, które nie wymaga nawet odpalania piekarnika. Pierwotnie miałem nazwać go sernikiem, ale nazwa mijałaby się z prawdą, bo nie ma w nim krzty sera. Masa powstała na bazie jogurtów i to właśnie stąd nazwa deseru. Jest lekki, delikatny i orzeźwiający. W zestawieniu ze słodko-kwaśnym karmelem malinowym wypada bardzo smacznie. 

spód:
200 g ulubionych herbatników
70 g rozpuszczonego masła

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem dopieczenia. Herbatniki zmiksować w blenderze, przełożyć do miseczki, dodać rozpuszczone masło. Całość dokładnie wymieszać. Gotową mieszanką równomiernie wyłożyć dno tortownicy i mocno docisnąć. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy. Po stężeniu boki tortownicy posmarować cienką warstwą oliwy.

masa:
50 g ricotty
200 g kremówki 36%
700 g jogurtu naturalnego
3 łyżki waniliowego cukru pudru
3 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki zimnej wody
 8 łyżeczek żelatyny

Żelatynę umieścić w niewielkim rondelku, zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia na ok. 10 minut. Następnie podgrzewać ją na małym palniku do rozpuszczenia (cały czas mieszać) i odstawić do przestudzenia. Kremówkę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać jogurt w dwóch turach. Następnie wmieszać ricottę, a kiedy masa dobrze się połączy, dodać dwa rodzaje cukru pudru. Do przestudzonej żelatyny dodać 3-4 łyżki masy i energicznie wymieszać, a następnie przełożyć do pozostałej masy i dobrze zmiksować. Całość przelać na schłodzony spód z herbatników, wyrównać wierzch i wstawić do lodówki na ok. 6-8 godzin, a najlepiej na całą noc. Kiedy sernik dobrze stężeje, wstawić go do zamrażarki na czas przygotowania karmelu. 

malinowy karmel:
50 g malin
100 g cukru
30 ml wody
50 g kremówki 36%

Kremówkę umieścić w rondelku z grubym dnem. Maliny zmiksować blenderem na mus, dodać do kremówki i dobrze wymieszać. W osobnym rondelku z grubym dnem umieścić wodę z cukrem i podgrzewać mieszając do rozpuszczenia cukru. Kiedy mieszanka zacznie wrzeć pozostawić bez mieszania i gotować do osiągnięcia złocisto-bursztynowego koloru (ok. 170ºC). Jednocześnie na niewielkim palniku podgrzewać kremówkę z malinami do osiągnięcia 80ºC. Kiedy masa karmelowa osiągnie pożądana temperaturę, ostrożnie i cały czas mieszając, dodać kremówkę z malinami (80ºC). Całość podgrzewać jeszcze przez chwilę. Następnie zdjąć rondel z ognia i odstawić do przestudzenia, mieszać co jakiś czas. Kiedy mieszanka ostygnie, wstawić ją na ok 10 minut do zamrażarki, aż zacznie gęstnieć. W tym momencie wyjąć z zamrażarki ciasto i przy pomocy łyżki ostrożnie pokryć wierzch jogurtownika gęstniejącym karmel malinowy. Całość ponownie wstawić do zamrażarki na ok. 15-20 minut. Przed podaniem ostrożnie zdjąć obręcz do góry, a wierzch ciasta udekorować malinami. Po zgęstnieniu malinowy karmel nadal będzie miał lekko płynną konsystencję. 

Smacznego! :)



104 komentarze:

  1. Poproszę kawałek tej obłędnej pyszoty :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie ciacha lubię najbardziej! Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasza siostra szczególnie często robi podobne ciasta, świetnie się sprawdzają w upalne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały. Bardzo lubię takie słodkości. No i jeszcze te malinki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale się nie dziwię, że je lubisz :D

      Usuń
  5. Ale pysznosci, można się rozplynac na sam widok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie ciasta kocham najbardziej<3 Zaciekawiłeś mnie tym malinowym karmelem, nigdy o czymś takim nie słyszałam, ale wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz nie pozostaje nic innego jak przygotowanie tego karmelu :D

      Usuń
  7. Wygląda pysznie i pięknie :) Ja zrobiłam w środę sernik z jogurtu, ale pieczony :) Niemniej, zawsze wolałam taką wersję, niż tradycyjny z twarogiem :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę. To i ja muszę upiec jogurtowy :D

      Usuń
  8. Ten malinowy karmel mnie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale wygląda Twój deser. Bardzo lubię takie desery, zimne, prosto z lodówki, z pysznym musem.... ale się rozmarzyłam:) Twój karmel jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i pięknie - nie trzeba piec :))) Dla mnie ideał :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. z cyklu "taki tam prosty deserek sobie wymyśliłem":) a ja nadal pełna podziwu i nadal w szoku, że te cuda wychodzą spod rąk faceta:) Niee no nie umniejszam wam w niczym panowie- po prostu mam w głowie stereotyp że jak facet w kuchni to sztuka mięsa z ziemniakami:) Wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, stereotypowe i szablonowe podejście do chłopa rolnika ;p
      W końcu to faceci są najlepszymi cukiernikami :D

      Usuń
  12. Idealne ciacho. Karmel malinowy- to brzmi bardzo kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  13. Karmel malinowy? Zaskakujące wykończenie ciasta, ale smakuje pewnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, ten karmel jest obłędny i baaardzo słodki, dlatego dobrze współgra z lekko kwaśnawym ciachem na jogurtach :D

      Usuń
  14. Ten malinowy karmel bardzo mnie zaintrygował! Bosko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z ricottą i jogurtem naturalnym? To chyba musi być ZA dobre! :D A maliny to już w ogóle kosmos :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, ale Ty kusisz! Cudownie wygląda!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  17. jak ma w sobie karmel to już lubię ;-) wygląda bosko, jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe ciasto, już sam wygląd kusi, a co dopiero smak ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny! Aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Malinowy karmel,o jejku, ależ to cudo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda przepięknie, fajnie, że na bazie jogurtu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł do gustu :D

      Usuń
  22. Ten karmel malinowy brzmi bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pyszne połączenie, jogurt i maliny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to trochę jak jogurt malinowy :D

      Usuń
  24. Karmel malinowy - mniam mniam. Uroda ciasta bezapelacyjna, smak w tzw. punkt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mogę na to patrzeć :) Wspaniałe ciasto, i moja ręka sama idzie w kierunku ciasta. Rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Karmel malinowy brzmi świetnie!;) Chętnie spróbowałabym jogurtownika:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obłędny! Wygląda tak lekko i pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki właśnie jest. Lekki, jak chmurka, delikatny i orzeżwiający :D

      Usuń
  28. Karmel malinowy- czy to nie brzmi cudownie?

    OdpowiedzUsuń
  29. Dawno mnie tu nie było, a szkoda :) Nie dość, że kusisz takimi przepisami, to zdjęcia przeszły z poziomu dobre, na doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, z dobrych na bardzo dobre. Chcę mieć dokąd dążyć ;D

      Usuń
  30. sama słodycz :) Pysznie się prezentuje.. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowny serniczek! Wygląda bajecznie smacznie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Czuję się całkowicie zainspirowana. Plan i postanowienie już jest, wegański sernik powstanie bez wątpienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wegański? A czy jogurt nie powstaje czasem z mleka zwierzęcego? :D

      Usuń
  33. Ależ ja lubię takie ciacha. Delikatne i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudo ! Szkoda, że nie mam malin :( Jutro wyruszę na poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To coś zdecydowanie dla mnie :) Karmel malinowy brzmi bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Malinowy karmel <3
    Ciasto zapewne delikatne i pyszne, a jak dostojnie się prezentuje!:)

    OdpowiedzUsuń
  37. prezentuje się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zachwycające ciasto i ten malinowy karmel... poezja :)!

    OdpowiedzUsuń
  39. już wiem, jesteś czarodziejem ! :D bo jak inaczej tłumaczyć, te cuda, które wyczarowujesz! piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten malinowy karmel skradł moje serce! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wspaniały! ^^
    Aż mi ślinka cieknie na sam widok :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl