iu

3 lutego 2016

oponki red velvet z białą czekoladą


Tłusty czwartek już jutro a Wy nie macie pomysłu jakie pączki przygotować na ten dzień? Jeśli nie chcecie przybrać zbyt dużo na wadze i zamiast tłustych, smażonych pączków wolicie ich lżejszą, pieczoną wersję, ten przepis jest właśnie dla Was! Lekkie, delikatne i pieczone oponki inspirowane popularnym, amerykańskim red velvet cake, okraszone białą czekoladą to coś czego powinniście spróbować w tłusty czwartek. Tym bardziej, że można zjeść ich nieco więcej niż tych smażonych. 

ciasto (6 sztuk):
1 jajko
60 ml oleju
190 g mąki 
5-6 łyżek cukru pudru
130 g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
czerwony barwnik

Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukrem pudrem i odstawić. W większej misce połączyć jajko, jogurt naturalny, olej, ekstrakt waniliowy oraz barwnik. Do mokrych składników dodać suche i wymieszać łyżką do połączenia (nie za długo). Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką o dużym, okrągłym otworze i wyciskać do natłuszczonej formy na donaty. Pączki piec w 180°C przez ok. 30 minut. Wyjąć i wystudzić. W tym czasie przygotować polewę.   

polewa:
80 ml kremówki 36%
100 g  białej czekolady
wiórki z białej czekolady (do dekoracji)

Kremówkę podgrzać w rondlu. Kiedy będzie gorąca dodać połamaną na kawałki czekoladę i odstawić na 3 minuty. Po tym czasie całość dokładnie połączyć. W otrzymanej polewie maczać pączki i dekorować wiórkami z białej czekolady (instrukcja pod linkiem, na dole). 


Smacznego! :)




78 komentarzy:

  1. Ciasto będzie na tyle wodniste, że muszę mieć koniecznie te formy do donatów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ciasto jest dosyć gęste, takie jak na muffinki :)

      Usuń
  2. Efektowne :) tylko formy nie mam...muszę kupić koniecznie bo to prostsza wersja niż smażenie i smażenie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli muszę mieć te formy, to gdzie najlepiej je kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją blaszkę kupiłem w Tesco, F&F Home. Dostępne są też przez internet.

      Usuń
  4. Jak pieczone to jadłybyśmy bez opamiętania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przygotowane! Pysznie karnawałowo u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mistrzowskie są! *.*
    Kuszą już samym wyglądem, a jak z białą czekoladą to z pewnością również przepyszne. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu wspaniałe :-) częstuje się :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. a w maszynce można?
    tylko dla mnie bez tej czerwoności poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałem, ale możesz spróbować i zobaczymy :D

      Usuń
  9. poproszę jednego,,no może dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten pomysł, urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy przepis. A to że pieczone a nie smażone to dodatkowy ich atut. Niestety nie mam takich foremek.
    Za chwilę będę robić faworki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałem problem ze znalezieniem takiej blaszki, ale udało mi się w końcu :D
      U mnie też będą faworki :D

      Usuń
  12. Sosnaaaa! Bo przestanę tu wchodzić! :D Co kolejny przepis, to ja dostaję cukierniczej palpitacji serca.
    Oj, daleko mi jeszcze do Twoich umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trenuj ile tylko możesz i uda się :D

      Usuń
    2. uwierz, ze nawet ostatnio egzamin zawalam, żeby tylko coś upiec! :D

      Usuń
    3. A wiesz, że też tak miałem swego czasu? :D

      Usuń
  13. Takie redy to bym wsunęła z błogim uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uroczo się prezentują! :) Poproszę na jutro taką oponkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe oponki! Super pomysł z tym czerwonym barwnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niektóre rzeczy lubię w ich tradycyjnej formie, jedną z nich są właśnie pączki. Jednak Twój pomysł wygląda bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale Ci się nie dziwię, ale czasami warto próbować różnych wersji, by poszerzać horyzonty :D

      Usuń
    2. Pewnie spróbuję, ale raczej na kolejny tłusty czwartek. Kiedy miałam 10 lat nie posłuchałam się mamy i zrobiłam pączki pod jej nieobecność. Nawet nasz pies nie chciał ich jeść. Mam więc póki co dystans do robienia pączków :D

      Usuń
    3. W takim razie wcale się nie dziwię też niechęci :D

      Usuń
  17. Coś dla mnie! :) Pięknie wyglądają, pewnie tak smakują, a jeszcze szybciej się je robi, bo nie trzeba czekać aż drożdże urosną. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Z drożdżami zawsze jest ten problem, że trzeba czekać w kilku etapach aż wszystko dobrze urośnie :D

      Usuń
  18. Człowieniu, ale u Ciebie słodko. :) I te zdjęcia. <3
    www.dziurawykociol.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. ale cudne oponki! zjadłam oczami! :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  20. Karnawałowo i kolorowo! Fajnie, że pieczone. Spokojnie można pochłonąć pół blaszki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie z tą myślą powstały :D

      Usuń
  21. Bardzo pomysłowe. I te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No super, pięknie wyglądają, kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już sama nie wiem, które z Twoich pączków podobają mi się najbardziej, ale te zdecydowanie należą do faworytów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się trudno zdecydować, które smakowały bardziej, bo wszystkie mają w sobie coś przyciągającego :D

      Usuń
  24. Oponki red velvet wyglądają cudownie!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oooo tego jeszcze nie spotkałam. :)
    Ciasto Red Velvet uwielbiam, więc te oponki muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pewnie Ci posmakują :D

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl