iu

16 marca 2016

wielkanocna pascha z pistacjami


Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie jadłem, a tym bardziej nie przyrządzałem, paschy wielkanocnej. Nie był to w naszym domu wielkanocny "must have". Zwykle deser ten kojarzył mi się z twardawą, serową bryłką o mało atrakcyjnym wyglądzie. Do tego bakalie, których nigdy nie lubiłem. Wystarczy przejrzeć internet, aby zobaczyć jak niewiele można wykazać się estetycznie w tworzeniu tego desery, Jest to oczywiście związane z procesem jego powstawania, kiedy pascha musi odciekać na gazie przez co na jej powierzchni tworzy się odciśnięta siateczka. Jednak ostatnio udało mi się znaleźć unowocześniony przepis na paschę i od razu postanowiłem zabrać się za jej wykonanie w wersji pistacjowej na własnym twarogu. I jak się okazało pascha wyszła niesamowicie delikatna, puszysta i niezwykle urocza.   

polewa:
42 ml wody
85 g cukru
85 g glukozy
10 g żelatyny
30 ml zimnej wody
55 g kremówki 36%
85 g białej czekolady

Żelatynę umieścić w rondlu, zalać zimną wodą (30 ml) i dostawić do napęcznienia. Dodać połamaną na cząstki czekoladę. Wodę (42 ml), cukier, glukozę oraz kremówkę umieścić w osobnym rondlu i zagotować. Gotową mieszanką zalać napęczniałą żelatynę z czekoladą i wymieszać do dokładnego połączenia. Otrzymaną masę zmiksować blenderem do uzyskania gładkiej konsystencji. Odpowietrzyć uderzając o blat lub powolne mieszanie. Polewę wstawić do lodówki na całą noc. Następnego dnia podgrzać lekko do rozpuszczenia, ponownie zblednować, odpowietrzyć i gotową polewą dekorować zamrożone paschy. Wierzch posypać drobno siekanymi pistacjami. 

pascha (4 porcje):
120 ml kremówki 36%
2 szczypty soli
16 g żelatyny 
40 g pistacji
40 ml wody
120 g cukru
70 g masła
2 żółtka

Pistacje posiekać bardzo drobno lub zmiksować w blenderze. Żelatynę umieścić w małym rondlu, zalać wodą i odstawić do napęcznienia. Twaróg utrzeć blenderem na gładką, jednolitą masę. Dodać pistacje i dokładnie wymieszać. Masło utrzeć z cukrem i solą na jasną, puszystą masę, a następnie dodawać po jednym żółtku. W tym czasie zagotować kremówkę a następnie wlać do masy jajecznej. Kiedy całość się połączy dodać twaróg z pistacjami i mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Napęczniałą żelatynę podgrzewać na najmniejszym gazie (mieszając) do rozpuszczenia. Gotową żelatynę wlać do przygotowanej masy i dokładnie zmiksować. Całość przełożyć do foremek i wstawić do zamrażarki na ok. 2 godziny. Schłodzone paschy wyjąć ostrożnie z foremek, ustawić na szklankach odwróconych do góry dnem i równomiernie polać podgrzaną polewą. Odczekać aż nadmiar masy spłynie, a następnie odstawić na ok. 30 minut do odmarznięcia. Podawać. 

Smacznego! :)








98 komentarzy:

  1. nie jadłam ani nie robiłam nigdy paschy. Wspaniale wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zrobienie jej według powyższego przepisu :>

      Usuń
    2. Kurczę , ja też nigdy tego nie jadłam ale wygląda mega

      Usuń
  2. Nigdy nie robiłam paschy,ale teraz mam wielką ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie robiłam, ani nie jadłam paschy, w moim regionie chyba nie jest to tradycją, ponieważ nikt ani z rodziny ani znajomych jej nie podaje na święta. Ba ! Niektórzy nawet o niej nie słyszeli ! Ale zawsze chciałam spróbować tego przepisu, bo mnie strasznie ciekawi :) Twoja wygląda tak elegancko i smakowicie, że chyba skuszę się na zrobienie jej prędzej niż później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o passze słyszałem, ale to nie był wielkanocny klasyk i też nigdy nie jadłem. W zasadzie nie wiem jak smakuje ta tradycyjna, ale ta unowocześniona jest wyśmienita :>

      Usuń
  4. Wyglada napawde uroczo i kuszaco :) Ja tez nigdy nie robilam paschy...I prawde mowiac nigdy nie jadlam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wydawało mi się, że pascha to dosyć popularny przysmak w naszym kraju :D

      Usuń
  5. Lubię paschę, bo jest delikatniejsza od sernika. Zrobiona na Wielkanoc ma swój niepowtarzalny wymiar, bo i smakuje wyjątkowo i pięknie wygląda. Twoja szczególnie. To cudna pascha. Aż żal ją kroić jest taka piękna, ale ciekawość zżera... co zawiera wnętrze... No i masz. Jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zrobić kiedyś taką tradycyjną :D

      Usuń
  6. Jak przeczytałam w składzie "glukoza", aż mną wzdrygnęło (ten, kto miał test obciążenia glukozą, ten wie ;))) - czy można zastąpić glukozę np. cukrem pudrem?

    An

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że można bez problemu zastąpić ją cukrem pudrem. Ostatnio tak zrobiłem i nie było różnicy :)

      Usuń
  7. Piękna i elegancka! Paschy z żelatyną jeszcze nie robiłam, cudowne jest to że tyle jeszcze przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przede mną, to jest najfajniejsze :D

      Usuń
  8. Nie znam tego specjału, w moich stronach zupełnie nieznany:) Twoja wersja przemawia do mnie, taki serniczek na zimno, tylko ciekawsza forma! Wnętrze zachęcające do spróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wydawało mi się, że pascha jest u nas dosyć popularna :D

      Usuń
  9. Twoja kopułka wygląda idealnie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie robiłam paschy, ale ta... no cóż, wygląda niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Siostra w ubiegłym tygodniu pierwszy raz zrobiła paschę z białą czekoladą i naprawdę nam smakowała :) Na święta musi zrobić koniecznie następną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wcale się nie dziwię, bo to fajny deser :D

      Usuń
  12. Wiesz co, wygląda jak drogocenny kamień - tak "pojechałam" w biżuterię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczy się i świeci niczym perła :D

      Usuń
  13. Mega apetyczne cudeńko - palce lizać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie jadłam paschy, u mnie w domu nawet nie wiedzą co to jest :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, poważnie? A wydawało mi się, że to popularny deser w Polsce :D

      Usuń
  15. a mnie ta odciśnięta siateczka zawsze urzeka, ale ta wersja z polewą jest niezwykle przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się własnie nie podoba, do tego to strojenie niczym z czasów głębokiej komuny ;p

      Usuń
    2. Ej, Sosna - a mnie się właśnie podoba. Niech każdy stroi jak potrafi Mistrzu. Ja to akurat lubię te kolorowe jarmarki :) w Wielkanoc.
      Pascha prezentuje się wybornie - mimo braku Cepelii :)

      Usuń
    3. Każdy lubi to co lubi, nikt niczego nikomu nie narzuca. Po prostu warto wiedzieć, że istnieją przyjemniejsze dla oka alternatywy niż Cepelia ;D

      Usuń
  16. Robię co roku ale w innej wersji. Wygląda obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Pychota! Bardzo kuszące zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To mnie teraz powaliło! Cudo!
    Chcę! I co teraz?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zauroczona Twoją paschą. Wygląda super apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna, choć przypomina mi pannę cotę:) Osobiście akurat lubię odciśniętą gazę, ma to swój urok, w tym względzie jestem tradycjonalistką:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do panna cotty to jej daleko. No może trochę w wyglądzie, ale wnętrze jest delikatnie sernikowe, puszyste i pyszne :D
      Mnie zawsze brzydził ten wzorek i miałem głowie starą, brudną gazę ;p

      Usuń
  21. Ja też nie jadłam nigdy paschy. Chyba nie jest to w Polsce taki popularny deser na Święta. Ale muszę przyznać, że dzięki polewie wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydawało, że właśnie jest. W końcu pochodzi od naszych bliskich sąsiadów :D

      Usuń
  22. Elegancko i z klasą, wznosisz tradycyjne desery na nowy poziom:D A za dodatek pistacji to Cię uściskam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiruję się prawdziwymi mistrzami cukiernictwa :>

      Usuń
  23. Achhhh!.............zamurowało mnie
    piękna wyszła, jesteś Mistrzem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Co tu dużo mówić , po prostu poezja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie cudeńko! Proszę cię, och proszę, podziel się :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja paschę uwielbiam, a twoja wersja mnie po prostu zachwyciła. Jest wspaniała :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. nigdy nie jadłam paschy, mazurka wielkanocnego zresztą też nie, za to wielkanocna karpatka jak najbardziej xD Pasuje w zasadzie na każde święta:) Szkoda, że w mojej rodzinie jakoś tak nigdy nie przywiązywało się wagi do tradycyjnych wypieków czy deserów, obiecuję sobie, że to zmienię i będę próbować robić takie cuda sama:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to już dawno nie roiłem karpatki. Mimo że uwielbiam to ciacho. Już wiem co będzie następne na liście :D

      Usuń
  28. Nigdy nie jadłam... co roku chcę zrobić ale jakoś zawsze wybieram co innego :D Twoja wygląda pięknie, tak się błyszczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem podobnie, ale w końcu nadszedł czas na nią :D

      Usuń
  29. Fajna pascha. Ja nigdy jej nie robię, mało tego, nie znam smaku. Raz chciałam zrobić, ale kompletnie mi nie wyszła niestety.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. robiłam paschę tradycyjną (i bardzo lubię), ale ta unowocześniona zachwyca wyglądem i pewnie smakiem też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, inaczej być nie może :D

      Usuń
  31. Świetna, nowoczesna forma. Święta z dobrym designem :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Jadłam raz na Kazimierzu w Krakowie i się zatrułam, więc nie kojarzy mi się dobrze;) PS. Co za klata:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kto jada takie rzeczy na mieście? To się samemu robi, z własnego twarogu :D

      Usuń
  33. No w końcu elegancka pascha! A nie taka odpustowa, jak to zwykle ma miejsce! W takiej odsłonie absolutnie do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że mamy podobnie. Nie lubimy cepeliady. Haj fajf ^^

      Usuń
  34. Bardziej idealna być nie może. Zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń
  35. ja dopiero w tym roku zakochałam się w tym niezwykłym deserze. Twoja pascha wygląda oczywiście jak z najlepszej cukierni, po prostu idealna! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero teraz się w niej zakochałem, kiedy spróbowałem :D

      Usuń
  36. Raz zrobiłam i nie wyszło. W tym roku nie spróbuję, bo brak czasu :( Ale twoja wyszła piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, może w przyszłym roku, albo w tym, ale po świętach :D

      Usuń
  37. u mnie też nie ma tradycji robienia paschy, muszę kiedyś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak z pistacjami to już kocham ten deser :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakiej wielkości są te Twoje foremki ze wyszły Ci 4 porcje? Bardzo proszę o odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gniazda foremki mają pojemność ok. 120 ml przy wysokości 4 cm :)

      Usuń
  40. Wygląda bardzo trendy :)
    Z pistacjami musiała smakować obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno nie jadłem tak dobrego deseru :D

      Usuń
  41. Trochę inny przepis niż nasz rodzinny, ale prezentacja świetna. Zatęskniłam za paschą mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dzień dobry Panie Sosna. Pascha to nr 2 od Pana. Wielkanocna wyżerka była. Dużo roboty, pistacje wszędzie ich zapach i smak mega mocny i konkretny - na razie wybieram inne lody- ale ja robiłam, inni spoko. Polecam wszystkim na przełamanie i podtrzymanie w sumie menu wielkanocnego. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wygląda fantastycznie,
    czy dodatek glukozy do polewy jest konieczny?
    (biała czekolada wydaje mi się i tak zbyt słodka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast glukozy można użyć cukru pudru. Co do słodkości polewy, nie jest ona tak bardzo wyczuwalna. Sama w sobie rzeczywiście jest słodka, jednak po polaniu nim ciastka na deserze zostaje jedynie cienka warstwa polewy :)

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl