iu

29 kwietnia 2016

mocno wilgotne brownie z kremem bazyliowym i truskawkami


Czy trzeba więcej słów niż nagłówek z nazwą ciasta? Mocno czekoladowe i bardzo wilgotne brownie jest tym ciastem, które robiłem już kilka razy w różnych odsłonach. Jest tak dobre, że czasami nie mogę się opamiętać i przestać jeść. To tak wciągające. Tym razem przygotowałem dla Was wersję bardziej wiosenną. Orzeźwioną świeżymi truskawkami i fantastycznym kremem bazyliowym, który znakomicie komponuje się z owocami.

ciasto:
6 jajek
50 g mąki 
80 g cukru
20 g gorzkiego kakao
150 g miękkiego masła
200 g gorzkiej czekolady

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki posmarować cienką warstwą masła. Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po jednej łyżce cukru.  W tym samym czasie rozpuścić czekoladę i odstawić. Kiedy ubijana masa będzie sztywna i lśniąca dodawać po jednym żółtku, a następnie wmieszać miękkie masło w kilku partiach. Wyłączyć mikser, wlać przestudzoną czekoladę i wymieszać delikatnie łopatką. Na koniec przesiać mąkę oraz kakao i połączyć. Gotową masę przelać do przygotowanej formy i piec w 200ºC przez 12-15 minut. Wyjąć z piekarnika i odstawić do przestudzenia na ok. 30 minut. W tym czasie przygotować krem.

krem:
2 łyżeczki suszonej bazylii
200 g kremówki 36%
200 g mascarpone
4 łyżki cukru pudru
250 g truskawek

Bazylię z zmiksować w młynku do kawy razem z cukrem pudrem. Kremówkę ubić na sztywno, dodać mascarpone i połączyć. Na koniec dodać zmiksowany puder bazyliowy i dokładnie wymieszać. Gotowy krem wyłożyć na przestudzone ciasto. Całość udekorować truskawkami. 

Smacznego! :)



153 komentarze:

  1. Po prostu swietne! I te truskawki...nie dziwie sie, ze nie mozna poprzestac na jednym kawalku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To, że brownie jest wspaniałe to wiadomo, ale z kremem bazyliowym musi smakować po prostu bosko! Intrygujące, a zarazem cudowne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam nie wiedziałem, że bazylia w kremie i w zestawieniu ze świeżymi owocami sprawdzi się tak dobrze :D

      Usuń
  3. Akurat głodna siedzę w pracy, a tu takie cudeńko cukiernicze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, ja to wiem kiedy wjechać z ciastem :D

      Usuń
  4. Zaintrygował mnie ten krem bazyliowy. Do czekoladowego ciacha nawet mi tu by podpasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie - zgraliśmy się ;-D ale muszę przyznać, że nasze ciacho nie ma takiego wspaniałego, lejącego środka jak Twoje - więc następnym razem robimy z tego przepisu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekolada uwodzi. Ja robię na majówkę ale z fasolą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje ulubione ciasto <3 Wygląda bosko i te truskaweczki - mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wygląda! Oszalałam z zachwytu XD

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wilgotne, budzi zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, smakuje wszystkim wokoło :D

      Usuń
  10. przez Ciebie nabawię się ślinotoku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak przystało na sztukmistrza- magiczny wypiek. Na pewno też znika w niewiadomych okolicznościach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się i to w zastraszającym tempie :D

      Usuń
  12. Kupiłeś mnie! Brownie, a w dodatku z truskawkami! Pyszności:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Przesmaczny ;) zjadłabym kawałeczek, a może i dwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam z talerzykiem :D

      Usuń
  14. Krem z bazylią? Muszę spróbować. Koniecznie :))
    Wygląd ciasta- bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj. Bazylia nadaje fajną nutę i dobrze współgra z owocami :)

      Usuń
  15. Pycha pycha i jeszcze raz pycha!

    OdpowiedzUsuń
  16. Boski - w sam raz na rozpustny piątkowy wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie Twoje brownie już byłoby idealne bez kremu i truskawek:)) ale w takiej wersji to już czuje się jak w raju, jeszcze szampan itd.... pomarzyć sobie można:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bazylia mi do kremu nie pasuje, ale całość wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj a przekonasz się, że pasuje :D

      Usuń
  19. Jakie piękne zdjęcia, niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  20. krem bazyliowy - koniecznie muszę spróbować ale ze świeżą bazylią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ze świeżą będzie pewnie jeszcze lepszy :)

      Usuń
  21. Kalorii to mu nie brakuje, dlatego podstawiam mały talerzyk:) Lubię Twoje eksperymenty sztukmistrzu. Dla mnie bazylia i truskawka - bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na mały talerzyk można wcisnąć duży kawałek, już ja wiem jak to zrobić :D

      Usuń
  22. Robiłam kiedyś podobny krem. Aż mam ochotę na Brownie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne połączenie składników. Musi być bardzo pyszne

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja uwielbiam bazylię,, na słodko,, więc wiem że to pyszne! Tylko u mnie koniecznie świeża bazylia musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeża koniecznie, chociaż ja z takiej rzadko korzystam, więc użyłem suszonej :D

      Usuń
  25. Wspaniałe, no i ten krem :-) zapisuje sobie przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda przepysznie, połączenie browni z masą śmietanową i truskawkami, to coś pysznego. Jest to bardzo wiosenne wydanie. Ja dziś za sobą również mam tort, pieczony na rocznicę ślubu, ale z malinami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogę się doczekać malin, kiedy trochę stanieją :D

      Usuń
  27. Ciekawe połączenie, wygląda fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale ciekawy pomysł! Nigdy nie słyszałam o kremie bazyliowym :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam brownie! Ten przepis jest jak najbardziej dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Super :)) Ten krem bazyliowy muszę wypróbować, bo ja uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Z pewnością posmakuje :>

      Usuń
  31. Ty to potrafisz wywołać u mnie ślinotok jak nikt inny :D

    OdpowiedzUsuń
  32. to zdecydowanie moje klimaty :) czekolada truskawki i pyszny krem bazyliowy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cóż tu dużo mówić - obłędne :D
    Ps. Muszę spróbować tego kremu z bazylią! :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Krem bazyliowy? That's just crazy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sztukmiszcz<3
    Środek wygląda tak, że aaaa!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jednak poproszę bez bazyliowego kremiku : )

    OdpowiedzUsuń
  37. Bazylia w duecie z truskawkami jest tak pyszna, że aż słów brak :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Doceniłam ostatnio bazylię. Zrobiłam z niej galaretkę . Szok!!!! gastryczny - uzależnia!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? No to i ja muszę ją zrobić :D

      Usuń
  39. Ciacho wygląda mega apetycznie, z chęcią bym skubnęła kawałek :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Już kilka razy miałam okazję kosztować brownie, choć nie pamiętam, by kiedykolwiek było aż tak wilgotne, jak Twoje, co bardzo mnie zaciekawiło! Lubię to ciasto, choć jest mocno czekoladowe, dlatego wizja zjedzenia go z soczystym owocem, wydaje się być idealna! Piękne zdjęcia! Zapraszam do siebie na małe co nieco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Dosyć ciężkie czekoladowe ciasto świetnie sprawdza się z kremem lub lodami i świeżymi owocami :)

      Usuń
  41. Bardzo kusząca ta wiosenna wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej, nie wiem czy wiesz, ale nie da się korzystać z wyszukiwarki na Twojej stronie. Chciałam sprawdzić czy masz coś fajnego z rabarbaru, ale kiedy próbuję zjechać na sam dół strony gdzie jest wyszukiwarka, cały czas ładują się i pojawiają kolejne nowe przepisy, i tak prawie w nieskończoność. Więc może zapytam - masz coś rabarbarowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Właśnie mam z nią problem. Nie wiem gdzie ją przenieść. Oczywiście mam przepisy na rabarbar. Tutaj podaję link http://www.krainasosny.pl/search/label/rabarbar :)
      Postaram się jak najszybciej naprawić wyszukiwarkę.

      Usuń
    2. Z wyszukiwarki można już korzystać we wszystkich podstronach m.in. w zakładce "przepisy" :)

      Usuń
    3. O, fajnie. Dzięki :)

      Usuń
    4. Nie ma sprawy, polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  43. Megaaaa! Poezja. Oj, zjadłabym takie brownie i na pewno na jednym kawałku by się nie skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Prezentuje się bardzo apetycznie, zachęca do przygotowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przygotujesz :D

      Usuń
    2. Przygotuję, przygotuję :D "Kradnę" więc przepis ;)

      Usuń
    3. Czekam niecierpliwie na efekty :D

      Usuń
  45. Sosna, dawno mnie nie było a u Ciebie dalej, jak tylko się spojrzę idzie w boczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. jakie to jest piękneeeee

    OdpowiedzUsuń
  47. ciasto wygląda tak apetycznie, że miałabym ochotę się na nie rzucić, bez chwili zastanowienia. mniam!

    OdpowiedzUsuń
  48. faktycznie- wystarczył sam tytuł.. <3
    niebo!

    OdpowiedzUsuń
  49. Wow! Mój mistrzu! jak zwykle ciasto prezentuje się mega apetycznie :). Bardzo ciekawa jestem tego kremu bazyliowego, kuszący jest :).

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie zjadłam pół paczki ciastek, więc nie zjem monitora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, trzeba sobie jakoś radzić chociaż kupnymi słodyczami :D

      Usuń
  51. Zdecydowanie trzeba spróbować! Wygląda wspaniale!
    pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam połączenie truskawek i bazylii :D Wspaniałe ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  53. Oj mniam.. Jak bym się wgryzła, to chyba tez nie mogłabym przestać :)

    OdpowiedzUsuń
  54. to wygląda cudownie!! :) wrócę tu po ten przepis :))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  55. Chociaż w ten dłuuuugi weekend zjadłam cały stos ciastek i słodkich wypieków, to Twoje brownie zjadłabym całe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wierzę! Nawet nie wiesz jakie to budujące :D

      Usuń
  56. jem oczami, to ciasto wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  57. Uwielbiam <3 muszę sprawdzić, czy da się zrobić z jakąś bezglutenową mąką :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Wprosiłabym się na kawałeczek, pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  59. skoro uwielbiam truskawki z bazylia w drinku, z czekoladą musi być jeszcze lepsze! ale muszę przyznać, że trochę się zawiodłam, że użyłeś bazylię suszoną :) czy tak po prostu wychodzi lepiej? nie mniej, wygląda obłędnie! zdecydowanie robisz jedne z piękniejszych ciast :) za każdym razem jak tu przychodzę,to się dziwię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłem suszonej tylko dlatego, że nie korzystam z niej na co dzień, więc kupowanie świeżej w doniczce nie miałoby sensu.

      Usuń
  60. Pierwszy raz stykam się z kremem bazyliowym, ale zapewne nie ostatni:) Świetna inspiracja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że na stałe wejdzie do Twoich deserów :D

      Usuń
  61. Dzień dobry Panie Sosna. Nr 4 od Pana- kolejny zaskok, który o dziwo się udał po prostu, aż dziwne - chociaż sypnęło mi się za dużo mąki:( - ale i wygląd i smak do ogarnięcia przez każdą Kurę domową :) teraz spaghetti będzie miało inne skojarzenia. Peany od innych - pięknie wygląda. Dziękuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  62. Dziś zrobiłam !!! Zamiast suszonej bazyli dałam świeżą- rewelacja!!! Dziękuje za świetny przepis! Wiedziałam, że się nie zawiodę- też jestem Sosna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i gratuluję udanego wypieku! Miło mi poznać drugą Sosnę! :)

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl