iu

17 sierpnia 2016

mini torcik cytrynowy z bezą włoską



Dla wielbicieli słodko-kwaśnych smaków przygotowałem dziś nieduży, ale wyśmienity torcik cytrynowy z bezą włoską. Blaty powstały z klasycznego ciasta cytrynowego, które przełożyłem lekkim kremem cytrynowym na bazie mascarpone, który robiłem już wcześniej do tortu bezowego.

ciasto:
300 g mąki
100 g cukru
100 g masła
80 ml mleka
70 ml oleju
2 żółtka
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 cytryny
sok z 1 cytryny

Dno tortownicy o średnicy ok. 10-12 cm i wysokości ok. 10 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem na gładką, puszystą masę (ok. 4 min). Dodać skórkę, sok z cytryny oraz olej. Nadal miksując dodać jajko, żółtko oraz mąkę. Na koniec wlać mleko i dokładnie połączyć. Gotowe ciasto przełożyć do formy i piec w 180ºC przez 50 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić i podzielić na kilka blatów (u mnie pięć). 

poncz:
100 g cukru
150 ml wody
50 ml spirytusu
sok z 1/2 cytryny

Wodę, cukier oraz sok z cytryny umieścić w rondlu i doprowadzić do wrzenia. Gotować przez ok. 5-10 minut do lekkiego zgęstnienia. Zdjąć z palnika i odstawić do wystudzenia. Na koniec dodać spirytus i dokładnie wymieszać. Powstałym syropem nasączyć blaty ciasta.

krem:
250 g mascarpone
250 g kremówki 36%
2-3 łyżki cukru pduru
sok z 1 cytryny

Kremówkę ubić na sztywno. Następnie dodawać stopniowo mascarpone, cukier puder oraz sok z cytryny i połączyć. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z szeroką okrągłą końcówką i wyciskać na blaty. 

beza:
2 białka
150 g cukru
30 ml wody

Białka umieścić w misie miksera (najlepiej metalowej, dobrze umytej i osuszonej). Do rondla z grubym dnem wlać wodę i wsypać cukier. Całość podgrzewać na średnim ogniu mieszając energicznie cały czas do rozpuszczenia cukru. Kontrolować temperaturę mieszanki, aby nie zaczęła wrzeć. Kiedy cukier dokładnie się rozpuści i powstanie klarowny syrop cukrowy, przestać mieszać (!), zwiększyć moc palnika i doprowadzić do wrzenia. Gotować do uzyskania temperatury 118ºC. Gdy mieszanka osiągnie temperaturę 100ºC włączyć mikser na wolne obroty i miksować białka zwiększając stopniowo moc robota do najwyższego poziomu. Kiedy syrop osiągnie odpowiednią temperaturę (118ºC), od razu wlewać go bardzo cienkim strumieniem do mocno spienionych białek i miksować 10 minut. Masa powinna być bardzo sztywna i lśniąca. Gotową bezę włoską należy przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką i wyciskać na ciasto. Przed podaniem piankę przypalić palnikiem cukierniczym do crème brûlée.

Smacznego! :)


106 komentarzy:

  1. Cudnie wygląda. Przydałby się kawałeczek teraz do porannej kawki;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny! I jaki wysoki :) Fajnie bo dzieki temu duzo w nim kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na tym zależało mi najbardziej :D

      Usuń
  3. Wow! Piękny i smakowity torcik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki na jeden gryz? Ale bym chapnęła ;-).
    Bardzo lubię takie miniformy ciast i deserów, wyglądają pięknie :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mini, ale bardzo uroczy:) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Całość przekonuje mnie w 100% :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie słodkie maleństwa, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bombastcznie! <3 Super przepis. Zjadłabym taki :3
    Zapraszam również do mnie -> http://kucharzowanienamaxa.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i zachęcam do przygotowania ciacha :D

      Usuń
  9. Do tego espresso i jesteśmy we włoskiej bajce :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mały, ale wariat! :) Torcik prezentuje się przepięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Mini to może on i jest, ale jest wielki smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mini torcika, ale jaki fantastyczny! Rewelacja :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrząc na Twoje wypieki dostaję ślinotoku:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. istne arcydzieło :) szkoda jesć :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja kuchnia nadal oczekuje na lepsze chwile znanej firmy z wyposażeniem wnętrz, także wbijam na smakowitą miniaturkę do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  16. Smak nie dla mnie (bardzo nie lubię ciast nasączanych alkoholem), ale wygląda fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak, kwaśne to coś dla mnie :) Wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja uwielbiam kwaskowate ciasta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! W sumie jakich ja ciast nie lubię? ;p

      Usuń
  19. Genialny torcik! Uwielbiam kwaśno-słodkie desery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do upieczenia takiego :D

      Usuń
  20. Mniam....i ta beza na wierzchu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniały komin pyszności dla każ dego łasucha. Wspaniale wygląda i pewnie pysznie smakuje

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałości! I jak tu się nie zakochać w tych Twoich kulinarnych dziełach?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ah, uwielbiam takie wysokie ciasta, piękne!

    OdpowiedzUsuń
  24. ależ uroczy! to ja taki cały poproszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku jaki cudny :-) zjadłabym kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Krem bez żelatyny - już go lubię:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki boski! :D
    PS Beza mistrz :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowny torcik! :) I takie duże kawałki, że nikt nie będzie narzekał, że za mało dostał :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Publikacja tortu w moje imieniny - no chciałbym taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wysokie to maleństwo i musi byc mega pyszne

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj, to bym zjada, gdybym tyko mogła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przeuroczy! Taka słodka wieża grzechu warta :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Postanowiłeś zostać architektem...? Cudnie ten torcik wygląda taki wysoki!

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda ciekawie i nietypowo. Szkoda, że nie mam palnika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakupić bo to dobra inwestycja :)

      Usuń
  35. Czy ta beza była "opalona" palnikiem na górze czy może się tak artystycznie upiekła w piekarniku? Ja obstawiam palnik

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl