iu

9 listopada 2016

lekka tarta z musem pomarańczowym


Dziś zapraszam Was na niezwykle delikatną i przyjemną tartę z moim eksperymentalnym nadzieniem. Klasyczne kruche ciasto o niezwykle maślanym smaku wypełniłem musem pomarańczowym, a całość przykryłem niedużą warstwą bitej śmietany. Eksperyment powiódł się całkiem dobrze. Dlatego i Was zachęcam do spróbowania :)

ciasto:
1 żółtko
150 g mąki
100 g masła
50 g cukru pudru

Mąkę i cukier puder przesiać do misy robota. Dodać zimne, posiekane masło i wyrabiać hakiem do powstania kruszonki. Wbić żółtko i mieszać do połączenia składników. Wyłączyć robota i zagnieść przez chwilę w dłoniach jednolite ciasto. Całość zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w zamrażarce ok. 30 minut. Gotowe ciasto rozwałkować na równy placek i wyłożyć nim blaszkę o średnicy ok. 20 cm i nakłuć widelcem. Ciasto w foremce przykryć arkuszem papieru do pieczenia, obciążyć fasolą i piec 15 minut w 200ºC przez 15 minut. Po tym czasie usunąć papier z obciążnikami i piec kolejne 15 minut do złotego koloru. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia.

nadzienie:
2 pomarańcze 
70 g masła
80 g cukru
2 jajka

Do szklanej miski zetrzeć skórkę z owoców oraz wycisnąć sok. Dodać cukier, roztrzepane jajka oraz masło. Miskę zawiesić nad małym rondelkiem z gorącą wodą i mieszając rózgą podgrzewać na średnim ogniu do zgęstnienia masy (ok. 15-20 minut). Otrzymany krem odstawić do całkowitego wystudzenia (np. 20 minut na kratce, później w zamrażarce), a następnie wyłożyć nim kruchy spód i wstawić do lodówki. Przed podaniem wykończyć bitą śmietaną oraz skórką pomarańczową moczoną w likierze. 

Smacznego! :)



128 komentarzy:

  1. Takich tart się nie je od razu. Najpierw się siedzi i przez minimum godzinę patrzy, a dopiero potem powoli zaczyna się smakować. Piękna jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie powiedziane, dzięki! :)

      Usuń
    2. dokładnie! nie wiem czy po godzinie bym zjadła! szkoda by mi był psuć taki piękny obrazek:)

      Usuń
  2. Zapachniało pomarańczowo!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny przepis :) pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo apetycznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałości! Przysiadłaby się do tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomarańcza <3 To już mi się kojarzy z zimą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealna! Bardzo ciekawy przepis! Zapisuję do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze miesiąc, jeszcze chwila...:( Na razie redukcja z aplikacją kcalmar, by zmieścić się w grudniu w kieckę, a potem odbiję sobie! Będę jadła te wszystkie wasze ciasta! :(

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda wspaniale szczególnie w przekroju :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak prosto i pięknie wygląda... Bardzo apetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię takie smakowite eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ ona musi być orzeźwiająca! Bardzo lubię takie smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda cudownie. Oj, zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten eksperyment na pewno był udany, bo wygląda tak, że aż ślinka cieknie!
    Na moim blogu pod wpisem z relacją z Londynu twa właśnie linkowe party - koniecznie dodaj tam swój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nadzienie nie w moim guście, ale tarta prezentuje się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że skusiłabyś się na środodek ciasta :D

      Usuń
  16. Po co ja o tej godzinie do Ciebie zaglądałam ;-). Cudo, cudo, mniam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  17. już święta czuję w powietrzu przez te pomarańcze:) pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  18. To ja poproszę o kawałek teraz do porannej kawy. Ummm, pysznie, pachnąco, kusząco.... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba trafiłeś w smak idealny. Pachniało u Ciebie pomarańczami tak intensywnie, że nieco zapachu przyleciało do nas. Niestety sam zapach choć wyglądałam tarty bardzo uważnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za takim zapachem poleciałbym na koniec świata :D

      Usuń
  20. Jestem bardzo ciekawa smaku tego pomarańczowego nadzienia... choć domyślam się, że smakuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomarańczowe nadzienie to coś dla mnie, zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słoneczna i zapewne pyszna tarta :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! Muszę wypróbować przepis ;)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ta tarta to coś, co zdecydowanie muszę zrobić! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko pomarańczowe przyjmuję bez mrugnięcia okiem, Twoja tarta też zostałaby pochłonięta ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda cudownie!
    Ja jeszcze nie zaczęłam sezonu na pomarańcze w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wygląda na tartę o średnicy 20cm, no ale czego nie zrobi obiektyw :) Ciekawa jestem czy mi wyjdzie tak ładnie w blaszanej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam się nieco zdziwiłem efektem wrażenia wielkości ciasta na zdjęciach, ale to pewnie dlatego, że nie ma żadnej skali, kdo której można się odnieść. Ciasto nie było zbyt duże :)

      Usuń
  28. Będę robić ją w weekend i chyba zamiast pokryć całość bitą śmietaną zrobię za pomocą rękawa cukierniczego taką kratkę. Zauważyłam również, że ten krem to taki pomarańczowy lemon curd.
    Na pewno będzie pyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i czekam na efekt! :)
      Zgadza się, krem powstał na bazie lemon curdu :)

      Usuń
  29. Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia i bardzo mnie ciekawi smak nadzienia. Może się podejmę wkrótce i przetestuje przepis...

    OdpowiedzUsuń
  30. woow ten mus pomarańczowy zapowiada się genialnie !

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolejne cudeńko, aż chce się porwać kawałeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda pysznie, lubię takie słodko-kwaśne smaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. chciałabym być zdrowa i móc zjeść ją całą, ale przynajmniej sobie pooglądam i będę podziwiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości i wtedy będziesz mogła :D

      Usuń
  34. Idealnie trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  35. czuję się tym ciachem uwiedziona 3> ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Wygląda przeapetycznie :) Palce lizać <D Mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nadzienie robimy z mascarpone, żółtek, soku z pomarańczy i mleka skondensowanego, ale ten przepis też spróbujemy.
    Dzięki, Ziooom! ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ...bajecznie wygląda, wow, ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow! Cudna prezentacja i ten profesjonalizm.... ach...... bravo! Takie tarty to miod na podniebienie

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak bardzo masa ma zgęstnieć? Jak budyń? Ajerkoniak?;-) mam ją właśnie w misce i czekam. Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl