iu

14 grudnia 2016

zebra na talerzu


Święta to dla mnie przede wszystkim czas rodzinnych spotkań przy stole pełnym wspaniałego jedzenia i pachnącej choince. To również czas kulinarnych wspomnień, do których powracam co jakiś czas. Wśród nich są dania i ciasta, do których ma się ogromny sentyment. Jednym z tych świątecznych smakołyków, jakie pamiętam z dzieciństwa jest ciasto zebra, które po wielu latach przerwy ponownie pojawi się u mnie na wigilijnym stole. Mam nadzieję, że u Was również :)  

składniki:
5 jajek
1 szklanka cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka wody gazowanej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 szklanki mąki 
1 szklanka oleju
3 łyżki kakao

Jajka utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Nadal mieszając wlewać cienkim strumieniem olej, a następnie ostrożnie wmieszać wodę oraz esencję waniliową. Zmniejszyć obroty miksera i doda mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Całość dokładnie wymieszać. Otrzymaną masę podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać kakao i dobrze połączyć. Do drugiej mąkę. Dno tortownicy o średnicy ok. 20-22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać łyżkę wazową ciemnej masy, na nią łyżkę jasnej. Czynność powtórzyć do zużycia obu mas. Ciasto piec w 180°C przez ok. 60 minut. Wyjąć z pieca i odstawić do wystudzenia. 

Smacznego! :)



54 komentarze:

  1. zebra to było pierwsze ciasto jakie upiekłam w chyba 4 klasie szkoły podstawowej i do dziś mam do niej sentyment i od czasu do czasu piekę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Perfekcja w czystej postaci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zebrę! Jedno z moich ulubionych ciast :) Łatwe do przyrządzenia, a jakie efektowne!

    OdpowiedzUsuń
  4. dobra zebra :) ja do swojej zawsze dodaję oranżadę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robiłem kiedyś na oranżadzie :D

      Usuń
  5. O matko, już nie pamiętam kiedy robiłam to ciasto, a jest przecież takie smaczne;))

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja pamietam to ciasto z dziecinstwa :) Do dzis je lubie. Fajnie Ci wyszly te paseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciasto z czasów mojego dzieciństwa- poniekąd wspaniałych :) pyszne wilgotne ciasto! piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem jak to się stało, ale nigdy nie piekłam tego ciasta!

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie takiej tradycji nie ma, ale to ciasto zachęca, żeby ją wprowadzić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra zebra nie jest zła :D pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszła wspaniale ! Dla mnie, tak jak dla wielu powyżej, to ciasto kojarzy się z dzieciństwem. Moja mama nie bardzo umie piec, ale nauczyła się robić kilka ciast dla mnie. Więc w repertuarze często była właśnie zebra i murzynek. Potem w gimnazjum sama zaczęłam piec i mama odetchnęła z ulgą. Od tego czasu ja robię ciasta na wszelkiego rodzaju Święta. W tym roku zabieram już moją córkę pod pachę i jedziemy tydzień wcześniej żeby wszystko przygotować. Może rzeczywiście warto zrobić zebrę, bo naprawdę wieki już jej nie jadłam ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobną historię dotyczącą początków naszego wypiekania ciast. A teraz to Ty przekazujesz tę tradycję swojej córce. Wspaniale! :)

      Usuń
  12. Dawno nie jadłam! Zawsze babcia piekła ale potem jakoś przestała i zaczęła inne ciasta robić... Muszę jej o nim przypomnieć albo sama zrobić ;) Pięknie Ci wyszła!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyszła ci wspaniale! Parę dni temu też wrzuciłam przepis na zebrę, który znalazłam w starym zeszycie mamy. Nie ma to jak tradycyjne wypieki:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciasto mojego dzieciństwa ;) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie równiutkie paseczki...;) :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Maatko, jakie to piękne! Dzieło, nie ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszne ciacho! Znam od zawsze i od zawsze lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna zebra, moja mama mi taką piekła jak byłam mała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, ale niedługo potem sam zabrałem się za domowe wypiekanie :D

      Usuń
  19. Choć ją lubię to na Święta nigdy nie robiłam zebry, może w tym roku zrobię, zobaczę. Trudno się wtedy zdecydować co upiec, w ubiegłym roku piekłam na Boże Narodzenie 12 rodzajów ciast (licząc też rodzaje ciastek) ale zjeżdza się wtedy cała rodzina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby w tym roku upiec trzynaście :D

      Usuń
  20. U mnie w domu nie piekło się zebry, na szczęście ciocia piekła na imieniny :) nie pamiętam, czy była tak ładna jak Twoja ale na pewno nam smakowała :)
    P.S. a gdzie Twoje zawadiackie wąsiki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że smakowała :D
      A nie ma, wyprostowały się, bo już nie ma czasu na ich kręcenie :P

      Usuń
  21. Nie słyszałam o tym cieście. Robi się go tak prosto, a efekt jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wieki całe już zebry nie jadłam... A przecież to takie pyszne ciasto!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl