iu

1 lutego 2017

ciasto karmelowe


Dla tych, którzy nie potrafią oprzeć się karmelowym słodyczom przygotowałem istne, karmelowe szaleństwo. Niezwykle lekki i puszysty mus karmelowy z na czekoladowo-orzechowym, chrupiącym spodzie. Oblany karmelową glazurą. Fakt, ciasto jest dosyć pracochłonne, jednak wierzcie mi, warto. A nawet więcej niż warto :D


spód:
100 g gorzkiej czekolady
30 g mlecznej czekolady
150 g andrutów
190 g nutelli

Na płytkiej blaszce ułożyć arkusz papieru do pieczenia a na nim ustawić rant o średnicy 18 cm. Czekolady rozpuścić z nutellą, odstawić do przestudzenia. Masę połączyć z pokruszonymi andrutami i dokładnie wymieszać. Całość przełożyć na dno rantu i wyrównać. Wstawić do lodówki do stężenia. 

mus karmelowy:
60 g żółtek (z ok. 3 jajek)
 60 g mascarpone
30 g cukru
15 g masła
6 g żelatyny
200 g kremówki 36%
30 g cukru + 20 ml wody

Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. W małym rondelku umieścić 30 g cukru i przygotować z niego karmel. Kiedy rozpuszczony cukier osiągnie złoto-brązową barwę dodać masło i wymieszać dokładnie szpatułą. Następnie dodać mascarpone i mieszać do połączenia składników. Rondel zdjąć z palnika, dodać namoczoną żelatynę i połączyć. Otrzymaną masę karmelową przełożyć do dużej miski i pozostawić do przestudzenia (do ok. 45ºC). W tym czasie w osobnym rondelku umieścić 30 g cukru z 20 ml wody i gotować aż powstanie niezbyt gęsty syrop. Jednocześnie w misie miksera umieścić żółtka i ubijać je na najniższych obrotach. Kiedy syrop będzie gotowy zwiększyć obroty robota do najwyższych i dodać gorący syrop. Całość miksować aż masa ostygnie, będzie jasna i bardzo puszysta. W tym samym czasie w drugiej misce ubić śmietanę (nie za sztywno). Kiedy masa karmelowa przestygnie, a żółtka osiągną pożądany stan do karmelu dodać 1 łyżkę żółtek i połączyć. Następnie przełożyć resztę i wymieszać. Na koniec do połączonych mas wmieszać ubitą śmietanę. Gotowy mus wyłożyć na schłodzony spód w rancie, wyrównać wierzch i wstawić na ok. 30 minut do zamrażarki a następnie do lodówki na min. 6 godzin. Po tym czasie zdjąć rant ogrzewając go lekko palnikiem cukierniczym. Ciasto wstawić do zamrażarki. W tym czasie przygotować polewę. 

polewa:
110 g cukru
85 g glukozy
125 g kremówki 36%
6 g żelatyny
17 g białej czekolady
17 g mlecznej czekolady


Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Cukier wymieszać dokładnie z glukozą, umieścić w szerokim garnku i przygotować z nich jasno złoty karmel. Dodać śmietanę i dokładnie wymieszać. W miarce-dzbanku umieścić połamaną na kostki czekoladę i namoczoną żelatynę. Składniki zalać gorącym karmelem i dobrze wymieszać. Pozostawić do przestudzenia (ok. 40ºC). Przed oblaniem ciasta uderzyć mocno dzbankiem o blat w celu pozbycia się pęcherzyków powietrza. Schłodzone ciasto wyjąć z zamrażarki, ustawić na kratce lub na szerokim kubku i pokryć przestudzoną glazurą. Dół ciasta udekorować posiekanymi (drobniej niż u mnie :)) orzeszkami ziemnymi.    

Smacznego! :)




78 komentarzy:

  1. ale piękne, cudownie musi smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow ale Ty masz pomysły skąd czerpiemy inspiracje??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd tylko się da. Zagraniczne książki, blogi, cukiernie. Również te w Polsce :)

      Usuń
  3. W przepisie na polewę jest momemt z dodaniem mascarpone, a nie ma niestety mascarpone i jego ilosci w skladnikach na polewę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, poproszę info dot. ilości mascarpone do polewy

      Usuń
    2. W polewie nie ma żadnego mascarpone. Mój błąd przy spisywaniu receptury z kartki, na której robiłem notatki :D

      Usuń
  4. Piękne, aż szkoda go kroić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak środek chyba też kuszący :)

      Usuń
    2. oczywiście że tak, ale tutaj zdecydowanie można się "najeść" również oczami :)

      Usuń
  5. Wow! Nie dość, że ciasto karmelowe to jedno z moich ulubionych ciast, to Twoje jest tak przygotowane, że chyba zjadłabym całość od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dałam się skusić :) pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  7. Woooow! Ta polewa wygląda przecudnie ❤ Pyszne ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  8. Boskie! <3 Tylko ciekawe ile musiałabym przebiec kilometrów aby spalić jeden kawałek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczy się przyjemność z jednego i drugiego :D

      Usuń
  9. nie byłabym w stanie się powstrzymać przed tym ciastem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mistrzostwo świata, przepiękne, wspaniałe, dech zapiera, też tak chce. Może jakieś warsztaty, dla znajomych blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wykwintny deser! :) Dekoracja niesamowita - jak z bursztynu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy z tymi pysznościami można przejść na dietę?! Nie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest dieta oparta o słodycze :D

      Usuń
  13. Wygląda perfekcyjnie, a w smaku widzę po składnikach petarda :D

    OdpowiedzUsuń
  14. tak eleganckie, że nie wiem czy próbować czy podziwiać :) choć wnętrze też kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne ciacho, jestem estetką, więc skradło moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznam, że moje pierwsze wrażenie zawsze pobudza wyobraźnię, dlatego nie mogę się powstrzymać od komentarza właśnie z tej strony. Nie wiem, czy to zamierzony efekt - na pierwszym zdjęciu koń z karmelu?
    Ciasto fantastyczne i w całości, i w przekroju. Gratuluję pomysłu. :)
    Pozdrawiam.
    Danusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt przypadkowy, ale też to dostrzegłem :D

      Usuń
  17. To już nie jest zwykłe ciasto, a dzieło. Wygląda obłędnie! Karmel, akceptuję w każdej postaci. Całość wygląda naprawdę pięknie i chętnie skuszę się na kawałek w ramach cheat mealu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć! :)

      Usuń
  18. Ależ perfekcyjne, równiutkie ciasto! Z chęcią bym go spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe ciasto, po prostu idealne :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. prezentuje się obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten mus karmelowy musi być pyszny, a w połączeniu ze wszystkim to już w ogóle kosmos ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jest dosyć dobry, musisz spróbować :D

      Usuń
  22. Ech,...nie masz litości :P Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ! i jeszcze raz wow ! genialnie wygląda i zapewne pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Zgadza się, nie można się mu oprzeć :D

      Usuń
  24. zabrakło mi słów jak to zobaczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  25. A te karmelowe farfocle to jak zrobiłeś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z karmelu wlanego do szklanki z lodowatą wodą :)

      Usuń
    2. Aha... Coś takiego podejrzewałam ;)

      Usuń
  26. O matko! Wygląda obłędnie, koniecznie muszę wypróbować przepis.

    OdpowiedzUsuń
  27. To ciasto już samym wyglądem skradło moje serce. ;-) Wygląda bajecznie i tak pewnie smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. wow! wygląda perfekcyjnie :) aż ślinka leci...

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie mogę tych Twoich ciast tak późno wieczorami oglądać, no! To niebezpieczne dla zdrowia, no! Potem czyszczę zakamarki szafek z resztek słodkości, bo się napatrzę i straszliwej chcicy cukrowej dostaję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej porządek masz w tych zakamarkach :D

      Usuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl