iu

8 marca 2017

entremet kokosowo-cytrynowy


Mogę nieskromnie przyznać, że mój kokosowo-cytrynowy entemet to deser obok, którego nie można przejść obojętnie. Spód przygotowany na bazie kokosa i białej czekolady nadaje chrupiącej tekstury, która doskonale uzupełnia się z delikatną masą kokosową i skrytym w niej musem cytrynowym przełamującym delikatną słodycz i nadającym całości charakteru. Musicie spróbować tego deseru! :) 

spód:
150 g andrutów
130 g białej czekolady
90 g wiórków kokosowych
180 g oleju kokosowego

Na płaskiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ułożyć rant o średnicy 22 cm, a na środku mniejszy o średnicy ok. 8 cm. Czekoladę rozpuścić z olejem kokosowym w mikrofalówce, dobrze wymieszać i odstawić. W misce umieścić wiórki kokosowe oraz andruty. Suche składniki dokładnie rozgnieść na drobne kawałki, a następnie dodać czekoladę i połączyć. Gotową masę wyłożyć na dno większego rantu (w środku powinien zostać otwór o średnicy ok. 8 cm). Całość zamrozić. 

masa kokosowa:
400 ml mleczka kokosowego
500 ml kremówki 36%
6 łyżeczek żelatyny
80 g cukru pudru
2 łyżeczki esencji waniliowej


Żelatynę zalać zimną wodą do przykrycia i odstawić do napęcznienia. W dużym garnku umieścić mleko kokosowe, śmietanę, cukier puder oraz esencję waniliową. Całość zagotować mieszając co jakiś czas. Garnek zdjąć z palnika, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do jej rozpuszczenia. Połowę masy przelać do silikonowej formy o średnicy 22 cm z kominkiem i wstawić do lodówki do stężenia. Pozostałą masę przykryć folią spożywczą tak aby dotykała jej powierzchni (uchroni to przed powstaniem kożucha) i odstawić. W tym czasie przygotować mus cytrynowy.

mus cytrynowy:
200 g kremówki 36%
100 g cukru pudru

dodatkowo:
ok. 50 g białej czekolady

Kremówkę ubić z cukrem pudrem (nie na bardzo sztywno). Nadal miksując dodawać partiami lemon curd i mieszać do połączenia składników. Pilnować by śmietana się nie zważyła. Gotowy mus przełożyć do rękawa cukierniczego z dużą końcówką o okrągłym otworze. Kiedy masa kokosowa stężeje na jej powierzchni wycisnąć mus cytrynowy w taki sposób aby nie dochodził do brzegów deseru. Na całość wylać pozostałą masę kokosową i ponownie wstawić do lodówki do stężenia. Kiedy deser dobrze zastygnie rozpuścić białą czekoladę i posmarować nią spód ciasta i ułożyć na nim zamrożony krążek kokosowy, docisnąć, odczekać aż czekolada zastygnie. Gotowe ciasto wyjąć z formy, odwrócić spodem do dołu i wstawić do lodówki. W tym czasie przygotować polewę. 

polewa:
150 g białej czekolady
100 ml kremówki 36%
2 łyżki zimnej wody
3 łyżeczki żelatyny
35 g glukozy
żółty barwnik


Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Gotową żelatynę umieścić w dzbanku-miarce z białą czekoladą. W rondelku umieścić kremówkę, glukozę i barwnik. Wymieszać do dokładnego zabarwienia. Miksturę podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia składników. Kiedy masa będzie gorąca zdjąć z palnika i zalać nią czekoladę z żelatyną. Mieszać do połączenia. Odstawić do wystudzenia. Kiedy polewa osiągnie ok. 35-40ºpolać schłodzone ciasto. Udekorować wiórkami kokosowymi.

Smacznego! :)




57 komentarzy:

  1. Kokos i cytryna to moje smaki. :-) Wygląda rewelacyjnie jak wszystkie słodkości, które u Ciebie widzę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak miłe, że nawet nie wiem co powiedzieć. Dzięki :)

      Usuń
  2. Wygląda bosko, tylko nie do końca rozumiem jak się robi tą polewę. Dobrze przeczytałam, że tam jest dwa razy żelatyna? Nie widzę też w składnikach cukru. No i na koniec jestem ciekawa, czy bez tej glukozy i cukru też coś takiego wyjdzie? Koniecznie muszę coś takiego zrobić. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czujne oko wypatrzyło pomyłkę wynikającą z receptury przepisywanej na z kilku małych karteczek z różnymi notatkami :D Wszystko powinno być już jasne :)

      Usuń
    2. Już wszystko wiem, dzięki :)

      Usuń
  3. Wygląda bosko :) Kolor świetnie poprawia humor, nawet w taki pochmurny dzień jak dzisiaj. Nie obraziłabym się, za kawałek tego cytrynowego cuda na deser :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja się z chęcią poczęstuje :-) pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie kurczaczkowy! Idealny na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda obłędnie :) Moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda zjawiskowo. Nie chciałbyś wiedzieć, jak ja przeczytałam nazwę tego deseru :) Jak się domyślisz, to się uśmiejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda niesamowicie i tak nowocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bajeczny deser,i ten kolor !

    OdpowiedzUsuń
  10. O mniam! Jak on cudownie wygląda! Kusi tak, że kubki smakowe same pracują! Przepyszny! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak cieszy mnie taka reakcja :D

      Usuń
  11. szkoda co pisać, słowa nie wyrażą zachwytu <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały! Marzę choć o małym kawałku!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest cudny. Aż miło patrzeć. Mogę tylko przełykać ślinę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty jak coś wymyślisz to szczęka opada :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz zupełną rację, nie da się przejść obojętnie. Wygląda i brzmi z opisu bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo efektowny, skusiłabym się na kawałek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, wygląda przepięknie, aż żal jeść! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chyba większy żal nie jeść :D

      Usuń
  18. Szacun, deser wygląda super uwodzicielsko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny deser, moje smaki (no może poza białą czekoladą, ale pewnie w takim wydaniu dałabym radę) :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl