iu

12 lipca 2017

entremet marakuja kokos


Kokos i marakuja to jedno z moich nowych, ulubionych duetów smakowych. Kwaśne owoce świetnie grają ze słodyczą białej czekolady, a całość doskonale dopełnia delikatna nuta kokosowa. Jeśli tak jak ja lubicie marakuję, koniecznie zróbcie ten torcik. Nie pożałujecie :)

spód:
70 g andrutów
30 g wiórków kokosowych
70 g oleju kokosowego
60 g białej czekolady

Na płaskiej blaszce lub desce wyłożonej papierem do pieczenia umieścić rant cukierniczy o średnicy 18 cm. Czekoladę oraz olej kokosowy rozpuścić w kąpieli wodnej. Andruty połamać na drobne kawałki i wymieszać z wiórkami kokosowymi. Do suchych składników dodać czekoladę z olejem i dobrze połączyć. Otrzymaną masą wyłożyć dno rantu i dobrze docisnąć. Zamrozić. 

marakuja curd:
150 g pulpy z marakui
160 g cukru
80 g masła
2 żółtka
2 jajka
4 łyżki soku z cytryny
8 g żelatyny

Żelatynę zalać zimną wodą do przykrycia i pozostawić do napęcznienia. Marakuję oraz sok z cytryny umieścić w szerokiej misce. Jajka połączyć rózgą z cukrem i dodać do miski z marakują, a następnie całość umieścić nad parą wodną. Mieszankę podgrzewać, mieszając, aż zgęstnieje. Zdjąć znad rondelka, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do jej rozpuszczenia. Krem pozostawić do przestudzenia. Kiedy osiągnie temperaturę ok. 45C dodać miękkie masło i dokładnie wymieszać. Otrzymany curd przełożyć do rantu o średnicy 16 cm i zamrozić. 

mus biała czekolada:
150 g białej czekolady
150 ml kremówki 36%
250 ml kremówki 36%
10 g żelatyny

Żelatynę zalać wodą do przykrycia i pozostawić do napęcznienia. Śmietanę (150 ml) zagotować w rondelku, a następnie, gorącą, zalać połamaną na cząstki czekoladę. Dodać napęczniałą żelatynę i mieszać do dokładnego połączenia składników. Całość pozostawić do wystudzenia. 250 ml śmietany ubić na sztywno a następnie połączyć z wystudzoną białą czekoladą. Otrzymaną masę podzielić na pół. Pierwszą połowę wyłożyć na zamrożony spód kokosowy w rancie i schłodzić do stężenia. Na środku warstwy zastygniętego musu ułożyć zamrożony krążek marakuja. Pozostały mus wyszprycować tak aby dokładnie wypełnił boki wokół warstwy marakui oraz przykrył jej wierzch. Schłodzić do stężenia. Gotowy deser wyjąć z rantu opalając lekko palnikiem cukierniczym. przygotować polewę. 

polewa:
150 g białej czekolady
100 ml kremówki 36%
2 łyżki zimnej wody
3 łyżeczki żelatyny
35 g glukozy

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. W rondelku umieścić kremówkę, glukozę. Miksturę podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia składników. Kiedy masa będzie gorąca zdjąć z palnika, dodać połamaną czekoladę i mieszać do jej rozpuszczenia. Jeśli masa ostygnie podgrzać ponownie do gorącej (nie gotować). Następnie dodać napęczniałą żelatynę i mieszać aż składniki się połączą. Gotową glazurą polewać ciasto. Przed polaniem ciasto lub deser ustawcie na szklance lub misce odwróconej do góry dnem. 


Smacznego! :)



67 komentarzy:

  1. Mistrzowskie ciasto! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. u Ciebie jak zwykle perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pełen profesjonalizm! o smaku aż nie śmiem marzyć;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba zabrakło przepisu na polewę...

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz widzę takie ciasto, bardzo profesjonalne i piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. O mammmo co za dzieło. Koniecznie muszę zrobić, ale nie pewnie mi tak pięknie nie wyjdzie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam jeszcze kilka pytań :) Ta glukoza ma być płynna czy w proszku ? Gorącą polewą polewać deser ? Aha i ta pulpa z marakui to mniej więcej z ilu sztuk ? Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ja używam glukozy w proszku. Nada się idealnie. Polewa nie powinna być gorąca, żeby nie rozpuściła zamrożonego ciasta, ale jednak ciepła, żeby nie zastygła zbyt szybko. Myślę, że 6-7 sztuk marakui powinno wystarczyć, chociaż ja korzystałem już z gotowej :)

      Usuń
  7. Ale czadowo wygląda - ja też uwielbiam takie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ciasto wygląda jak dzieło sztuki. Mistrzostwo, ja też łączę marakuję z białą czekoladą i muszę przyznać że to wyborny duet. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę, że mamy podobne smaki :D

      Usuń
  9. Torcik wygląda jak dzieło sztuki, aż żal kroić:)Pestki zdobiące torcik, bomba! Połączenie marakui z kokosem - to duet doskonały, całość musi smakować nieziemsko! Posmakowałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ALE PIĘKNY!
    Zrobić nie zrobię, bom leniwa, ale ile ekranu oślinię to moje...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękności :D <3 Patrzę i podziwiam :-O

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój ulubiony entremet :) fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy można dodać świeżą marakuję czy tylko pulpę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pulpę robimy ze świeżej marakui. Wydobywamy miąższ z owoców i miksujemy blenderem :)

      Usuń
  14. Marakuję uwielbiam,a torcik to prawdziwe cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czysta elegancja :) Ciasto prezentuje się obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciasto jak z najlepszej cukierni <3

    OdpowiedzUsuń
  17. witam, czy można zastąpić glukozę cukrem pudrem, ewentualnie syropem glukozowym? czy spełnia ona w polewie jakąś szczególną funkcję ? pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glukozę można zstąpić syropem glukozowym :)

      Usuń
  18. Sosna! wyprzedzasz moje myśli, już od dawna marze o takim własnie torciku, zwlekałam z mixowaniem przepisu, a tu proszę! Jak na tacy mam podany ;D Nic tylko dziękować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, jestem dobrym prorokiem :D

      Usuń
  19. Niesamowicie elegancki :)
    Kokos i marakuja to naprawdę wyborne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. co za połączenie i perfekcja wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak zwykle wygląda pysznie. Minimalistycznie i pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cześć, mam pulpę z marakui, ale już słodzoną. Pominąć cukier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyj mniej cukru. Jednak najlepsza jest pulpa ze świeżych owoców.

      Usuń
  23. Czy glukoza jest niezbędna? Można ją zastąpić cukrem, czy pełni jakąś funkcję?

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzień dobry,

    Czy mogę dodać do polewy barwnika spożywczego?
    Jak Pani myśli, czy popsuje to polewę?
    Zazwyczaj korzystam z barwników w proszku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście można dodać barwnik, jednak najlepiej sprawdzi się ten w żelu.
      Pozdrawiam,
      Marcin :)

      Usuń
  25. Jesteś genialny. To arcydzieło. Oczu oderwać nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl