iu

30 listopada 2017

piąte urodziny bloga!


Kochani! 

Dziś Kraina Sosny obchodzi kolejne urodziny. To właśnie 5 lat temu usiadłem przy komputerze i podzieliłem się z Wami moim pierwszym przepisem. Sam nie wiem kiedy ten czas minął... 
Pięć lat to ogromny kawał czasu. Zmieniło się tak wiele. Tak wiele się wydarzyło. Skończyłem studia. Usamodzielniłem się, dorosłem, dojrzałem. Za sprawą bloga rozwinąłem się nie tylko w dziedzinie cukiernictwa, ale również w fotografii. Dzięki blogowaniu i rozwoju pasji zacząłem pracę jako cukiernik (już drugą) i w zasadzie dobrze się w tym czuję. Życie na własny rachunek szybko zweryfikowało co jest ważne i na co warto stawiać. Blogerski światek nigdy nie był miejscem, w którym czułem się jak ryba w wodzie. Mimo że przechodziłem (dosyć łagodnie) przez etap "bywania" tu i tam, to nadal uważam, że wolę stać z boku, robić swoje i zająć się tym co wychodzi mi najlepiej. Wolę by kojarzono mnie z tym co robię, a nie z tym z kim znowu pokazałem się na warsztatowej ściance. 

Pomimo zmian w moim życiu i podejściu do świata jedno pozostało niezmienne - pasja i radość z pieczenia. Kiedy pojawiła się we mnie pierwsza myśl o założeniu bloga, zastanawiałem się czy wystarczy mi chęci i pomysłów na tworzenie tego miejsca. Jak się okazało, ani trochę. Ciągle mam ogromną radość z pichcenia. Nadal chcę to robić zawodowo oraz prywatnie i dzielić się z Wami moimi przepisami. Mam mnóstwo pomysłów na kolejne wypieki, tylko nie zawsze czas i możliwości na ich realizację. Jednak cały czas wierzę, że kiedyś się to uda. Myśląc o marzeniach muszę przywołać to, które towarzyszy mi niemal od początku. Mianowicie własna działalność związana z cukiernictwem. Z biegiem czasu plany na własne miejsce zmieniały się jak w kalejdoskopie. Początkowo patrząc przez pryzmat osoby niezwiązanej zawodowo z tą branżą prowadzenie własnego biznesu w tej dziedzinie nie wydawało się niczym trudnym. Teraz, pracując jako cukiernik, widzę jak wiele poświęceń, wyrzeczeń, czasu i wysiłku wymaga prowadzenie własnej działalności. Czasami dosięgają mnie duże obawy czy to w ogóle możliwe. Mimo to staram się o tym nie myśleć. Jestem teraz na etapie budowania swojej świadomości jako cukiernik. Muszę obrać drogę, którą będę iść dalej. Patrząc bardziej przyziemnie, chcę stworzyć sobie grunt na przyszłość. Zapracować na to, abym to ja mógł wybierać kolejne oferty pracy, które będą rozwijały moje umiejętności, wiedzę i doświadczenie. Ale do tego jeszcze długa droga. Wraz z rozwojem cukiernictwa również i ja staram się śledzić nowinki i próbować nowych rzeczy. Bo to właśnie to pozwala mi na ciągły rozwój. Mam nadzieję, że moje wszelkie obawy z czasem rozwieją się, a kolejne marzenia zaczną się spełniać. I tego bym sobie życzył. 

Wracając do wypieków, to teraz czas na małe, urodzinowe szaleństwo. Kolorowy i bajkowy tort, który w idealny sposób uczci te pięć lat spędzonych tutaj z Wami :)

biszkopt:
180 g mąki pszennej
200 g cukru
40 g kakao
30 g masła
8 jajek

Masło rozpuścić i odstawić. W misie robota umieścić jajka oraz cukier i ubijać na najwyższych obrotach aż masa stanie się jasna i bardzo puszysta. Nadal ubijając dodać cienkim strumieniem wystudzone masło. Wyłączyć mikser i przesiać mąkę na dwa razy mieszając delikatnie szpatułką. Gotową masę przełożyć do tortownicy (dno wyłożone papierem do pieczenia) o średnicy 18-20 cm i piec w 180°C przez ok. 30-40 minut. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest suche. Studzić przez 15 minut w uchylonym piekarniku a następnie na kratce. Wystudzony biszkopt podzielić na 5-6 blatów. 


poncz:
2 saszetki herbaty Earl Grey
50 ml wrzątku
100 ml wody
120 g cukru
40 ml rumu

Herbatę zalać wrzątkiem i odstawić. W rondelku umieścić wodę oraz cukier i mieszając do rozpuszczenia podgrzewać na średnim ogniu. Doprowadzić do wrzenia, dodać zaparzoną herbatę i gotować przez 5-10 minut. Wystudzić. Dodać rum i wymieszać. Gotowym ponczem nasączać blaty tortu. 

krem:
400 ml śmietany 36%
250 g mascarpone
50 g cukru pudru
2 łyżeczki esencji waniliowej

Śmietanę oraz mascarpone umieścić w misie robota. Dodać esencję waniliową, cukier puder i ubić na sztywno. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dużą końcówką o okrągłym otworze i szprycować kolejno na nasączone blaty kładąc jeden na drugim. Tort składać w rancie.

krem do dekoracji:
400 g białej czekolady
100 g śmietany 36%
80 g masła
barwniki: granatowy, fioletowy, różowy, czarny, złoty


Czekoladę rozpuścić ze śmietaną na parze i odstawić do przestudzenia. Masło umieścić w misie robota i ubić na jasną, puszystą masę. Nadal ubijając dodawać po 1 łyżce wystudzonej czekolady ze śmietaną. Na koniec wmieszać barwniki (u mnie w żelu) i dobrze połączyć. Gotowym kremem pokryć boki oraz wierzch tortu. Schłodzić w lodówce do stwardnienia. 

polewa:
1 białko
cukier puder
barwniki: złoty, różowy


Białko umieścić w misce, dodawać cukier puder i mieszać rózgą do momentu aż lukier stanie się bardzo gęsty, ale nadal lekko płynny. Na koniec dodać barwniki i dobrze wymieszać. Otrzymaną polewą udekorować tort. Ozdobić słodyczami według uznania. 

Smacznego! :)





34 komentarze:

  1. Najlepszego! Mnóstwa wspaniałych inspiracji! Dobrze, że Jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje GRATULACJE Sosna!!!!
    5 lat to szmat czasu. Doskonale się rozwijasz i pięknie nam pokazujesz jak można smacznie i w niezwykły sposób urozmaicić niejedno przyjęcie. Jest pięknie, słodko i ...kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję rocznicy i życzę wielu kolejnych i wspaniałych lat blogowania i rozwoju w tym co kochasz robić! :)
    Ten czas szybko zasuwa, ja w sierpniu także miałam 5 rocznicę bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to jesteśmy równolatkami :D

      Usuń
  4. Gratulacje! Oby tak dalej :)! Mnóstwa udanych wypieków życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sosno drogi, kawał czasu już nas inspirujesz i dzielisz się swoją pasją :). Życzę Ci nieustającej radości tworzenia, mnóstwa inspiracji, radości z blogowania. I spełnienia marzeń! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Evi! Gdyby nie wy, nie trwałoby to tak długo :)

      Usuń
  6. Gratulacje! Wiele inspiracji i jak najsmaczniejszych wypieków :D 100 lat!

    OdpowiedzUsuń
  7. To było bardzo smakowite 5 lat i proszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje! 100 lat! Cieszę się z twojego sukcesu i widzę, że mamy podobne podejście do tematu blogowania. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że nie tylko ja tak na to patrzę :)

      Usuń
  9. Gratuluje rocznicy i wielu dalszych lat blogowania i tworzenia pyszności życzę :)
    Torcikiem się częstuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zatem 100 lat ;D pysznych, inspirujących i słodkich. Śliczny torcik pożeram wzrokiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszego - wielu ciekawych i bestselerowych wypieków ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, robisz świetną robotę. Kibicuję Ci od kilku lat i życzę otworzenia własnej działalności, trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny tort! Dużo słodkości na kolejne blogowe lata <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję i życzę kolejnych inspirujących lat, bo uwielbiam te Twoje pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow to już 5 lat? Życzę kolejnych sukcesów, a tort prześliczny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gołym okiem widać Twój rozwój i w wypiekach i w zdjęciach. Jedno i drugie wychodzi ci doskonale! Wielu kolejnych lat blogowania z coraz to nowymi i jeszcze lepszymi (o ile to możliwe) wypiekami!
    P.S. O rocznicy Twojego bloga przypomniałam sobie myśląc że nadchodzi rocznica mojego (również piąta, ale byłeś o kilka dni szybszy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz :D
      Trochę nas tu jeszcze zostało :)

      Usuń
  17. wow, ale piękny, i te kolory !

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz pilne pytanie, skontaktuj się ze mną drogą mailową: kontakt@krainasosny.pl